Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
Chomik

Mtz 82 Problem z uruchomieniem

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Chomik    12

Zostały zakupione nowe akumulatory 2x 6v 215Ah i wszystko piękni ładnie chdziło...do czasu.Nie miał ładowania (jak mu sie chciało raz ładował raz nie) Został wymieniony alternator i dalej to samo :rolleyes: no to nic akumulatory na prostownik i 2 dni sie ładowały non-stop,ale podczas próby uruchomienia rozrusznik wgl. nie chodzi slychać tylko tykanie (prawdopodobnie magnez) i wszystko wychodzi że to winny jest rozrusznik.Ale gdy próbowaliśmy z tych akumulatorów odpalic c-360 to jakby ich wogle nie poczuł tylko tyknelem guzik i lampki przygasły.Co to może być.Przecież akumulatory są jak nówki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Kolego prawdopodobnie akumulatory nadają się tylko na złom, skoro 360 też nie chciał na nich odpalić. Tu właśnie wychodzi prawda, że zanim wymieni się akumulatory na nowe, należy doprowadzić do porządku układ ładowania. W przeciwnym wypadku nowe akumulatory zużyją się bardo szybko. Najprawdopodobniej u Ciebie tak się właśnie stało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
igor    0

kolega ma racje. Rozładowywały sie i ty je ładowałes i tak wkółko wszystko wyparowało z nich i po akumulatorach. moze jeszcze je uratujesz ale wątpie moze na pewien czas to pomoze. Odkręć korki dolej wody destylowanej w cele i zakręć ale nie do końca tylko tak aby korek siedział i ładuj na najmniejszym ładowaniu w prostowniku przez 12 godzin potem przerwij na jakieś 3 godzinki tak aby akumulatory wystygły na zimno w środku i znowu podepnij na 12 godzin ale nie na 2 dni chłopie :rolleyes: . To sie nazywa odsiarczanie akumulatora moze coś pomoze w tym przypadku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Chomik    12

No to mój tato ładował :rolleyes: on jest po szkole elektrycznej i juz po 1 dniu mowiłem ze dośc,ale mówił żeby zostało

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Procedura odsiarczania polega na czymś zupełnie innym niż piszesz kolego @igor. Jeżeli rzeczywiście w akumulatorach nie było wody to są one tak zasiarczone, że reanimowanie ich nie przyniesie rezultatów. Przy ładowaniu stałym napięciem (ta metoda jest stosowana w popularnych "prostownikach") prostownik może być podłączony do akumulatora dowolnie długo (należy tylko kontrolować poziom elektrolitu, ponieważ po całkowitym naładowaniu akumulatora energia prądu elektrycznego zużywana jest tylko do elektrolizy wody, czyli ubywa jej z elektrolitu). To że ładował 2 dni raczej nie miało wpływu na zniszczczenie akumulatorów. Natomiast eksploatacja z obniżonym poziomem elektrolitu, lub nawet jego brakiem jak najbardziej przyczyniła się do utraty pojemności.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
igor    0

ja o tym tez sie troche uczyłem i mowiłem od razu ze to nie jest pewne a spróbować przeciez moze co mu szkodzi ale mysle ze to coś pomoze troche! Jeszcze niech sprawdzi czy zjednej celi na drogą jest przejście bo mogły sie przepalić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vektor    8

@Chomik skoro kupiłeś nowe akumulatory to napewno dostałeś na nie roczną gwarancje. Weź doprowadź traktor do porządku z elektryką zrób ładowanie i zawieź te aku to sklepu i powiedź że są do du*y (masz gwarancje muszą Ci wymienić) - proste i logiczne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
Elektro,jaka ty miałes średnią na koniec szkoły? :rolleyes:

Moja średnia nie jest w tym wypadku istotna.:huh:

 

Co do postu kolegi @vektor. Jeżeli odda akumulatory do reklamacji, to producent od razu stwierdzi, że układ ładowania nie działał prawidłowo. Jeżeli okażą się zasiarczone gwarancja będzie nieważna. W akumulatorach są pewne charakterystyczne objawy, które wskazują na taką a nie inną przyczynę uszkodzenia baterii. Tego się nie da oszukać. Chyba, że wymienią od razu w sklepie. Bo jak prześlą do producenta to będzie ciężko. Jednak spróbować nie zaszkodzi. Jeżeli są jeszcze na gwarancji daj do reklamacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

  • Podobna zawartość

    • Przez bekba
      Witam, belarus 1025, 2010r, rozdzielacz wschodni po sprawdzeniu we firmie zajmującej sie regeneracją rozdzielaczy został uznany za sprawny(wymieniłem też profilaktycznie zawór przelewowy) , pompa założona nowa, filtr w zbiorniku na olej hydrauliczny nowy, filtr siatkowy na dole ciągnika wyczyszczony, wirnik oleju ze skrzyni tez wyczyszczony. Stan oleju pełny. Sytuacja wygląda tak że ciśnienie na zegarze podłączonym pod obojętnie które złącze przy dużym gazowaniu wzrasta do 80 bar i spada mimo że ciśnienie jest cały czas podawane. Podnośnik też bardzo słaby. Prosił bym o dokładne wskazówki jak podnieść ciśnienie w tym rozdzielaczu bo chyba nie mam takiej klapki na dwie śruby jak jest w starszych wersjach. Pozdrawiam  

    • Przez Peron
      Witam
       
      Czy ktoś z Was wymieniał fotel w swoim MTZ 82 na bardziej komfortowy? Nie chcę kombinować z samochodowymi, chciałbym kupić coś dedykowane do ciągników. Najlepszy to byłby oczywiście jakiś Grammer pneumatyczny, no ale jakiś dobry mechaniczny też może być. 
       
      Zastanawiam się nad czymś takim:
       
      http://allegro.pl/agro-mar-fotel-siedzenie-komfortowe-mtz-pronar-mf-i6574126281.html
       
       
      http://allegro.pl/agro-mar-siedzenie-fotel-mtz-ursus-mf-pronar-i6574129397.html
       
       
      Jeśli ktoś ma, to byłbym wdzięczny za opinie.
    • Przez dzony9203
      Mam problem. Od niedawna nie mogę załączyć przedniego napędu w belarusie 920. Przedni napęd na krzyżakach, załączany dźwignią.
      Dźwigienka jest w jednej pozycji, jakby zablokowana i nie można jej przestawić. 
      Co może być przyczyną?
      Pozdrawiam.
    • Przez ilovemtz
      Prosze aby w tym temacie wypowiadali sie posiadacze mtz[nie pronarów].
      My mamy mtz-a z 1983r i ojciec nic złego na silnik nie moze powiedziec wał jeszcze nie byl robiony. Ciagnik zrobil okolo 15000mth nie wiem czy to duzo czy mało. Co prawda ceiknie ale one juz takie sa. Co do awaryjnosci to moge powiedziec ze wiekszosc czesc zaczynamy dopiero teraz wymieniac tj. po 24latach wczesnije nie było potzreby. Co do spalania to jest małe w orce okolo 14l/ha napewno mniej niz ursus czy zetor z tych rocznikow nie mowie o nowych forterrach. Jest mały problrm z czesciami bo nie mozna ich dostac musimy po nie jezdzc do oddalonego o 50km żmigrodu bo nigdzie w poblizu ich nie dostaniemy .Powiedzcie co na ich temat mowia wasi ojcowie czy wy sami. Sami wiecie ze nie taki rusek straszny jak go piszą.
    • Przez marka
      Kilka wieczorów poświęciłem na przejrzenie forum dotyczące MTZ i Belarusa i stwierdziłem że każdy ciągnik jest z innej bajki więc postanowiłem otworzyć własny temat na którym będę opisywał własne kłopoty z belarusem 820.3 rocznik 2008 i rozwiązania problemów, zwłaszcza że dzięki forum rozwiązałem już dwie "awarie"patrz problem z WOM w MTZ - Agrofoto.pl Forum - strona 2 i mtz nie odpala - Agrofoto.pl Forum
      A na dzisiaj nowy problem czyli niedziałający wentylator nagrzewnicy oraz prawdopodobnie świeca żarowa .studiując schemat doszedłem do wniosku że za wentylator odpowiada przekaźnik pierwszy licząc od strony kierowcy i na kostce powinno być napięcie idące od bezpiecznika .Czy z tą awarią mogą mieć związek bezpieczniki zabezpieczające ładowanie i gdzie one są fizycznie w ciągniku ?
×