farmerak

Zapalenie płuc!

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
farmerak    0

Witam! Ok. 4-5 dni temu moja krowa zachorowała. Z początku nie wiedziałem co to za choroba :P zadzwoniliśmy po doktora i przyjechał i skasował 100zł. Dal jej jakiś lek i na drugi dzień przyjechał znowu i dal kroplówkę i znowu skasował 100zł :) potem już z krową było gorzej :) Krew lała się jej z oczu, nosa i z kałem. O godzinie 14 krowa padła nieżywa :)

To była moja jedyna krówka ;) szkoda mi jej. Czy u was też była taka sytuacja i czy mieliście do czynienia z taką chorobą?


Green power ;]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nasil90    97

U mnie teraz w okolicy też zwierzęta na to chorują na wiosnę padłu u mnie 3 cielaki na to a niedaleko mnie kilka byków


Massey Ferguson-Uniwersalność przede wszystkim.
mariusz(ZDUN) sprawdzony mechanik polecam.
mirek maszyny sprawdzony sprzedawca maszyn polecam.
 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Ferdek07    67

To jest tzw. biegunka krwotoczna czy coś takiego, bardzo zaraźliwa choroba bydła, jak u sąsiada bydło to ma to z wiatrem zaraz się przeniesie, trudne w leczeniu u nas to było 25 lat temu, wywar z kory dębowej czy coś takiego na to podobno pomaga, ale lekarz z mleczarni ostrzegał że znowu pojawiają się tego ogniska

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nasil90    97

Tylko u nas były inne objawy niz kolega opisywał cielaki były osłabione i miały biegunke


Massey Ferguson-Uniwersalność przede wszystkim.
mariusz(ZDUN) sprawdzony mechanik polecam.
mirek maszyny sprawdzony sprzedawca maszyn polecam.
 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kat    9

Ale krwotok z nosa i oczu to też jeden z objawów wirusowej biegunki? U nas wtedy biegunkę miało 20szt. Chyba z pięć miało krew w kale. Ale z oczu żadnej nie leciała krew.... Co do kory dębowej to na prawdę polecam ;) .

 

U cielaków wraz z biegunką była podwyższona temperatura i kaszel....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pawel20    49

U nas tez to było tej wiosny, dopadło krowe sasiada, pierwaske tuz po ocieleniu. Całe szczescie po tym uspokosiło sie i narazie nie ma z tym problemów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Parę lat temu lat temu też u mnie zachorowała krowa czy jałówka na zapalenie płuc ale weterynarz wyleczył ją.


Sprzedam kolepkę od foliarki do stawiania bel

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mikic360    35

U mnie w zimę zachorowało 5 cielaków i jeden 75% LM zdechł. Miały podwyższoną temperaturę biegunkę i strasznie sapały. Pozostałe 4 dało się wyleczyć.

W sąsiedniej wsi dla takiego gościa zdechły 3 byki 100%LM około 400 kg. Takie same objawy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
farmerak    0
Parę lat temu lat temu też u mnie zachorowała krowa czy jałówka na zapalenie płuc ale weterynarz wyleczył ją.

 

@Grzesiekclassic a co dał ten lekarz krowie, że wyzdrowiała?


Green power ;]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rzeznik13    285

Witam,ostatnio zachorował mój byk waga koło 150kg,jest to zapalenie płóc.Nie wiem czy to jest spowodowane,może pomożecie?.W tej samej stajni stoi jeszcze 8 i tylko on zachorował.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szurik    0

Mógł dostać zachłystowego zapalenia płuc.Zależy z czego pije.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kristofweid    0

A to poważniejsza sprawa.pewnie bydle się dużo opiło zimnej wody i temu tak to wyszło.Suszyło go pewnie jak w żniwo. :blink:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MarcoWzu    4

szybko pencelina i antybiotyk i po sprawie bo jak będziesz go tak długo trzymał to długo nie pociągnie....


Dopóki jesteś młody Bóg troche dał urody rozkładaj pannom nogi.....i nie wstydź tego sie....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rzeznik13    285

Juz dostał antybiotyk,a wode to on zaczoł z dwa tygodnie temu dopiero pić.A wiaderka czyste zawsze myte po pojeniu.A co do wody to letnią piją,nawet w lato.

Edytowano przez rzeznik13

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szurik    0

Przy zachłystowym zapaleniu przyczyna to zbyt łapczywe picie przez cielaka lub zbyt duże zanurzenie i pociągnięcie nosem wody lub mleka tym bardziej jak pije z wiadra.Płyn dostaje się na płuca i zapalenie gotowe bo nie potrafi odkrztusić.Miałem taki przypadek u 6-cio tygodniowej jałówki. Przez 3 dni dostawała zastrzyki ale w dawce większej niż zalecił wet i wyszła z tego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rzeznik13    285

Dziękuję Wam serdecznie za pomoc.Faktycznie nie zwracałem uwagi,że raptownie pije,albo,że się zaksztusił.

Pozdrawiam Kamil

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zuzannasowa    0

czy ktoś z was miał chorego cielaka z zapaleniem płuc ktory wyszedł z tego bo moj cielak tak ma byl weterynarz naszprycowal go i teraz zobaczymy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przemo9939    3

Jak masz dobrego weterynarza, który zna się na rzeczy i z cielakiem nie jest jeszcze najgorzej to spokojnie z tego wyjdzie. U mnie też cielaki mają zapalenia płuc czasami i wychodzą z tego po antybiotykach a rosną potem normalnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maszto    0

Odpisz czy ten cielak wyzdrowiał, bo mam podobny przypadek nie chce pić(poje go butelką),tez ma zapalenie płuc lekarz był już 7 razy bywa lepiej póżniej znowu od nowa szybki,płytki oddech, brak apetytu....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Paaatryk    5

to raczej szkoda kasy na weterynarza... jak nie chce pić i dostał już parę razy antybiotyk, a nie ma poprawy to padnie ;/ a ile kg ma ten cielak ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nightmare    81

wszystko zależy jak zaawansowana jest choroba, czasem bywa ze jest silne zapalenie pluc, dzień i po cielaku, a czasem jest z tym lagodniej, miałem przypadki ze cielęta miały kaszel kilka dni, po czym weterynarz stwierdził zapalenie pluc, cielęta zyly by z tym , tyle ze przeszlo by w przewlekle i ciężko by było ptem calkowiie wyleczyć, moje rady, obserwować cielęta co najmiej 2 razy dziennie, zadbac o dobra wetylacje, nie dopuscic do pocenia się cieląt, unikac przeciagow, dawac dużo suchej slomy pod tylki.wrazie przyziebina warto podac cieleciu zwykla polopirynę,jest skuteczna rowiez dla cielat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez BocianPolski
      Witam
      Przejrzałem parę postów o wzdęciu żwacza i ogólnym wzdęciu u bydła, ale nie znalazłem nic pomocnego.
      Mam dziwną przypadłość, cielak dostał wzdęć (wizyta weterynarza, sonda i jakieś leki ) przeszło mu. Sytuacja się powtórzyła dwa tygodnie temu, ale wygląda zupełnie inaczej. Byczek jest wzdęty od 2 tygodni ewidentnie to widać, oczywiście mleko ma odstawione od dłuższego czasu, jedyne co dostaje to suche siano i ma ciągły dostęp do wody. 
      I co jest dziwne ? Ma cholerny apetyt, wpierdziela jak dziki, jak się mu dołoży to zeżre wszystko. Próbowałem mu zredukować ilość paszy, a wręcz w 1 dzień nie dostał - sytuacja wygląda tak samo. Jest żywy energiczny, ma apetyt, nie ma biegunki, kolor i konsystencja "kupy" jest okej. A mimo to jest wzdęty.. Raz bardziej raz mniej, ale ciągle jest. 
      Nie wiem co mu podać, dostawał i drożdże i witaminy. Co może powodować wzdęcia, jeżeli od 3 tygodni jest na suchym sianie i wodzie ? Co mu podać, bo faktycznie je ale nie przybywa go. 
      Byłbym bardzo wdzięczny za pomoc
       
    • Przez Darek1337
      Witam, nie udało mi się znaleźć odpowiedzi na dane pytanie przekopując forum. Mianowicie w lutym wycieliły mi się dzien po dniu dwa byczki od dwóch różnych krów. Stały na stanowiskach obok. Wszystko było w porządku do czasu aż w kwietniu, jeden dostał wzdęć i zaczął gorączkowac. Weterynarz i te sprawy. Przeszło mu, rano miał apetyt pił mleko już samodzielnie z wiadra. Dzień później to samo stało się drugiemu - i tutaj leczenie trwa do dzisiaj. Mimo że udało się go jakoś odratować (zastrzyki i inne cuda, wlewki z wódką, tabletki na bakterie, drożdze dla cieląt - zero antybiotyków, zeby w razie co nie iść w straty), nie ma apetytu - siana troszeczkę weźmie na dzień i na tym się kończy. Daję mu jabłka, ogórki, kapustę, otręby, płatki owsiane. Od tego nie idzie go oderwać. Ale problem znów jakoś się skumulował ostatnimi dniami, kiedy aż tyle dobroci nie dostawał. Słyszy że kończę dojenie, ryczy, widzi wiadro to aż by się wyrwał,a jak mu je przystawiam z mlekiem + woda, nie chce pić jeść też nie chce. Ma dostęp do wody nonstop, podstawiam mu wiadro ze świeżą wodą za każdym razem jak tam jestem, Wcześniej wypijał te 8 litrów wody od rana do wieczora, teraz jak postawię wiadro nie weźmie nawet łyka. Kiedy ostatnimi dniami tak zrezygnował z jedzenia i picia, widać że z lewej strony jest jakby wzdęty ? Grubszy ? Nie wiem jak to określić, po prostu widać że lewa strona jest dużo bardziej wypukła od prawej. Domyślam się - problemy ze żwaczem lub coś w ten deseń. Dodam że cały czas robi kupę na rzadko, koloru białego - od mleka. Zdarzył się dzień ze tej kupy nie mógł wogóle zrobić. Sam już nie wiem co mu jest, hodujemy bydło rodzinnie, ponad 50 lat i nikt nie wie co się dzieje, nigdy w życiu nie mieliśmy styczności z takim czymś. Dwóch weterynarzy było, nie byli w stanie stwierdzić co się dzieje. Dali jakieś wlewki sondą, raz było lepiej raz gorzej.  Może ktoś miał styczność z podobną przypadłością, żeby cielak miał wzdętą lewą stronę i nie miał apetytu przez 4 miesiące. Będę wdzięczny, bo już nie mam pomysłu na niego. 
    • Przez hodowlany
      nie macie takiego problemu bo u mnie jeden drugiego doi i potem sierść sie naje i raz przez to zdechł mi cielak <_<
    • Przez loku299
      Witam w poniedziałek ocieliła mi sie krowa porud był taki ze 2 chłopa ledwo wyciagło jezeli ma to jakies znaczenie.Cielak od urdzodznia nie chciał pic mleka dostał troche siary ale mało pozniej pił tak z musu z 200 300 ml.karmiłem go butelka ze smoczkiem na siłemzeby nie zdech,na dzien wypijał około 2 l ale to tak z musu.wczoraj był weterynarz bo juz ledwo stał na nogach dał mu zastrzyki za 70 zł na wzmocnienie i powiedział ze bedzie dobrze,rano ide do obory a on juz ledwo zyje.Moze wy mieliscie kiedys tai przypadek czym to moze byc spowodowane??moze złe trawienie czy cos w tym stylu?
    • Przez Kurass
      Witam mam problem z grzybica w stadzie zarazily mi sie 4 cielaki, czym leczycie swoje sztuki.
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.

Agrofoto.pl Google Play App

Zainstaluj aplikację
Agrofoto
na telefonie

Zainstaluj