Skocz do zawartości
Ogon988

walka z chwastami

Polecane posty

Ogon988    2

Panowie mam pytanie czy dobrze zrobiłem bo w tym roku prawie całe pole zawaliło mi żółtnicą i troszkę komosą (dzierżawa). Zółtnica dopiero  zakwitła a komosa ma zielone "nasiona". więc wziąłem zabronowałem pole broną ciężką pare razy w róźne strony i pościągałem prawie wszystkie chwasty z pola, aczkolwiek bardziej mi chodziło aby zniszczyć mechanicznie te chwasty i zmieszać płytko te osypane  nasiona aby skiełkowały. No i teraz moje pytanie czy te nasiona zdążą skiełkować (o ile niedojrzałe mają taką możliwość)  tak abym mógł je w listopadzie zabronować jeszcze raz  jak urosną i zaorać bo jeśli teraz bym je zaorał to one mogą przetrwać i bym je napewno wyorał na  drugi rok i robi się błędne koło dlatego wolę teraz na jesień troche powalczyć z nimi. 

Z góry dziękuje za pomoc

Edytowano przez Ogon988

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Najlepiej jak trochę podrośnie to kultywatorem zjeździć tak cały czas sposób mojego wujka. Opryskać roundupem. Podorywkę zrobić na jesieni jak nie pomorze z tydzień niech odleży i kultywatorem. Mam nadzieje, że pomogłem. POZDRAWIAM ;)  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gwozd    101

Żółtlica i komosa to rośliny ciepłolubne, wrażliwe na przymrozki. Raczej teraz nie będą rosły a to co urosło zniszczy większy przymrozek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

AlaCapone    4057

Taka walka z góry skazana jest na przegraną, jeśli oczywiście celem jest zniszczenie wszystkiego, bo to niemożliwe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez wojtii
      Przydało by się dać wapno na pole, tylko jakie? Wiem tylko tyle, że muszę wapnować. Ale jakie dać, ile i gdzie je kupić w okolicy Wrocławia, bliższej lub dalszej?
    • Przez AGRObombula
      witam mam pytanie czy moge pozypać wapmag wiosną na oziminy a dokładnie na jęczmień czy mo powstań negatywne skutki jakię albo pomoże ktos już zwas takie coś na wiosne na oziminy zastosował
    • Przez Rolnikix
      Witam
      Zamierzam w tym roku ściąć ok 5-10ha słomy u siebie, praktycznie pierwszy raz, i zastanawiam się co najlepiej zastosować na drobno pociętą słomę? I nie chodzi mi tutaj o uprawę pola, a nawóz/oprysk który pomoże szybkiemu rozkładowi słomy i przyswajaniu jak największej ilości składników w niej zawartych do gleby bez powstawania oczywiście pleśni i innych niekorzystnie wpływających na strukturę gleby czynników.
      Myślałem nad zastosowaniem mocznika w ilości 100kg/ha, jednak obiło mi się o uszy że są o wiele lepsze substancje/nawozy korzystniej wpływające na glebę.
      Proszę o swoje spostrzeżenia i porady na ten temat.
    • Przez ADAM10121997
      Witam moje gospodarstwo opiera sie na produkcji roślinnej(głownie zboże). 
      Posiadam pewien dylemat co do płodozmianu na swoim gospodarstwie. 
      No własnie, pszenica się najbardziej opłaca, ale myślę ze nie można jej siać rok w rok w jednym miejscu, słyszałem, że przez to niszczy się ziemia .Dlatego moje pytanie brzmi jaki stosować płodozmian aby jak najbardziej optymalnie wykorzystać areał, żeby mieć zyski przy czym nie niszczyć ziemi.? Od razu mówię, że nie sieje rzepaku ponieważ nie mam odpowiedniego kombajnu, ale może w przyszłości..
      Piszcie jak u was wygląda ta sprawa:)
    • Przez viking
      Witam,
      Z racji kiepskiej deszczowej pogody nie zdążyłem do tej pory wyrównać pole po orce i zwapnować.
      Gleby jest bardzo kwaśna i wymaga pilnego odkwaszenia.  
      Jakie byłoby najlepsze wyjście z tej sytuacji, rozrzucić teraz wapno granulowanie ręcznie na 1 h. czy poczekać na lepszą pogodę, ewentualnie jak przyjdą mrozy i wtedy rozrzucić rozsiewaczem ?
×