Polecane posty

gatrem    1

Witam.
Poproszę o opinie na tematy spalania fergusona 6160, wydaje mi że paliwa idzie zbyt dużo. 

Orka: 3 hektary, 3 godziny, pługi obrotowe 4x40, bieg 4 C żółw, obroty 1600

Siew: 3 hektary,  2,5 godziny, agregat 2,5 metra, bieg 1 C zając, obroty 1400-1500

 

Spalił 80 litrów. Czy to dużo czy normalnie? 

Edytowano przez gatrem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Uziu92    2528

zalezy jakie masz gleby kolego. Jak cięzkie to normalne. Srednio na hektar orki policz sobie 15 litrów to juz masz 45 litrów, a jak z dojazdem ? Bo jak musisz jechac kilka km w obie strony to tez troche spali.


Mocy, wrażeń i emocji dostarczają: Ursus C-330, Ursus  C-360, Massey Ferguson 6475, Claas Dominator 96

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gatrem    1

Dojazd 2 km w jedną stronę czyli w sumie 8 km. 
Gleba raczej lekka bo i miejscami piaski. 
Pierwszy sezon większym ciągnikiem dlatego wolę się upewnić czy wszystko w porządku bo jakoś się wydało że dużo paliwa poszło:) 

Czy obroty podczas orki odpowiednie? czy może większe zalecane? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

andrewk    77

Witam.

Poproszę o opinie na tematy spalania fergusona 6160, wydaje mi że paliwa idzie zbyt dużo. 

 

Orka: 3 hektary, 3 godziny, pługi obrotowe 4x40, bieg 4 C żółw, obroty 1600

Siew: 3 hektary,  2,5 godziny, agregat 2,5 metra, bieg 1 C zając, obroty 1400-1500

 

Spalił 80 litrów. Czy to dużo czy normalnie? 

 

Jakie masz gleby, czy kawałek w "miarę" czy dużo kręcenia się ?? Ludzie " na internecie " pisali, że 6150 i 6160 palą podobnie więc opiszę swoje spostrzeżenia :) U mnie przeważają "piaski", na jednym kawałku można znaleźć od 4 do 6 klasy + czasami jakieś górki / wzniesienia.

 

Orka zimowa 25cm / 1 C Zajac,  obr1600, pług 4x44 prędkość ok 8km/h - nigdy nie spalił mi jeszcze więcej niż 10L/ha

Orka siewna 18cm / 1 D Zając, obr 1600, pług 4x44 prędkość ok 9,5km/h - dokładnie nie mierzyłem ale wiem, że mniej :D myślę, że w granicy 8-9L/ha

 

Przy agregacie 3,6m pali mi w granicach 6l/ha.

 

Ostatnio robiłem 15ha ( w 8 różnych kawałkach ) talerzówką 3,15m w układzie X z tylnym wałem i spalił mi dokładnie 75L co daje średnią 5L na ha łącznie z dojazdami :)

 

U mnie na takim areale spalił by 50L :)


"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" -_-

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Uziu92    2528

lekka gleba ma to do siebie ze do orki jest lekka właśnie, a do uprawy ciagnik ma ciężej, wieksze opory toczenia ciagnika, maszyny itp. Jak zrobiłeś 8km drogą to z 5 l Ci spalił wiec na 75 litrach pracowałes 5,5 godziny, to masz ponad 13 litrów na godzine srednio wiec nie ma tragedii moim zdaniem. Duzo ma sie tez od paliwa, zauwazylem to po swoim jak zatankowałem go paliwem z shela, na tej samej ilosci paliwa zrobiłem wiecej, nic na paliwie ze słabej stacji.

Co do obrotów w orce to ja daje 1700-1800 przeważnie.


Mocy, wrażeń i emocji dostarczają: Ursus C-330, Ursus  C-360, Massey Ferguson 6475, Claas Dominator 96

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gatrem    1

Jakie masz gleby, czy kawałek w "miarę" czy dużo kręcenia się ?? Ludzie " na internecie " pisali, że 6150 i 6160 palą podobnie więc opiszę swoje spostrzeżenia :) U mnie przeważają "piaski", na jednym kawałku można znaleźć od 4 do 6 klasy + czasami jakieś górki / wzniesienia.

 

Orka zimowa 25cm / 1 C Zajac,  obr1600, pług 4x44 prędkość ok 8km/h - nigdy nie spalił mi jeszcze więcej niż 10L/ha

Orka siewna 18cm / 1 D Zając, obr 1600, pług 4x44 prędkość ok 9,5km/h - dokładnie nie mierzyłem ale wiem, że mniej :D myślę, że w granicy 8-9L/ha

 

Przy agregacie 3,6m pali mi w granicach 6l/ha.

 

Ostatnio robiłem 15ha ( w 8 różnych kawałkach ) talerzówką 3,15m w układzie X z tylnym wałem i spalił mi dokładnie 75L co daje średnią 5L na ha łącznie z dojazdami :)

 

U mnie na takim areale spalił by 50L :)

 

 

Kawałek długi na 600 metrów:) 

Z tego co piszesz to u mnie dużo spalił. 

Tylko czy 6150 nie jest 4 cylindrowy? bo 6160 - 6 cylindrów to i raczej paliwa więcej trzeba. 

 

Może tak być że wtryski leją i paliwa idzie więcej? Po zakończeniu prac planuje je oddać do regeneracji. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrewk    77

Kawałek długi na 600 metrów:) 

Z tego co piszesz to u mnie dużo spalił. 

Tylko czy 6150 nie jest 4 cylindrowy? bo 6160 - 6 cylindrów to i raczej paliwa więcej trzeba. 

 

Może tak być że wtryski leją i paliwa idzie więcej? Po zakończeniu prac planuje je oddać do regeneracji. 

 

Dokładnie to jest 4T 95 kobyłek, a twój 6 bez T i 100 kobyłek. Według krążących mitów niedoładowana 6 z 6160 pali tyle samo co 4T, a życie pokazuje coś innego. Swoich pomiarów jestem pewien bo już trzy sezony śmiga ;)

 


"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" -_-

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Uziu92    2528

jak Ci nie dymi, ma moc i dobrze pali to lepiej nie ruszaj.


Mocy, wrażeń i emocji dostarczają: Ursus C-330, Ursus  C-360, Massey Ferguson 6475, Claas Dominator 96

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
niepokorny    3

Jeśli nie masz ciężkich gleb to wolno orzesz.

Ja jak miałem 6160 orałem 1 C na zającu czasem 1B

Co do uprawy to ja na 1C ciągałem agregat 4,8 metra

Edytowano przez niepokorny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gatrem    1

Jeśli nie masz ciężkich gleb to wolno orzesz.

Ja jak miałem 6160 orałem 1 C na zającu czasem 1B

Co do uprawy to ja na 1C ciągałem agregat 4,8 metra

 

Przy agregacie 2,5 m bieg 1D na zającu słychać że nie daje rady i czarny dym się pojawia dlatego maksymalnie bieg 1C.

Przy orce 4C żółw maksymalnie, 4D już za ciężko ma. 

 

Może coś z nim nie tak? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Uziu92    2528

wiec moze faktycznie wtryski do zrobienia.


Mocy, wrażeń i emocji dostarczają: Ursus C-330, Ursus  C-360, Massey Ferguson 6475, Claas Dominator 96

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ppiotr    28

Ja swoim 3085 taki sam silnik jak w 6160 orze na 1 C na lekkiej ziemi a na ciężkiej 1 B, pługiem obrotowym rozstawionym na 1,8 m

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robi57362    250

Cos musi byc nie tak bo wolno jezdzisz. A jeszcze ten agregat 2.5 do takiego kolosa i dymi no chyba ze aktywny i ziemia ciezka to tak

Edytowano przez robi57362

jesli pomoglem kliknij fajne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrewk    77

Pisał, że ziemie ma lżejsze więc definitywnie jest coś nie teges. Tak tylko spytam filtry nowe ??


"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" -_-

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gatrem    1

Agregat zwykły czyli przedni wał, zęby, tylni wał. 

Filtry paliwowe i od oleju silnikowego nowe. 
Nie zmieniane tylko od oleju hydraulicznego. 

Jak podejrzewacie co może być przyczyną braku mocy?
Paliwa idzie sporo jednak jak widać nie przekłada się to na jego prace.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Uziu92    2528

turbiny nie ma, to pompa, wtryski, kompresja na tłokach,


Mocy, wrażeń i emocji dostarczają: Ursus C-330, Ursus  C-360, Massey Ferguson 6475, Claas Dominator 96

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ptaszyna    140

Z tą wolną jazdą nie jest do końca prawda, bo 4C/żółw jest prawie identyczna jak 1B/zając i jest szybsza od 1A/zając. @gatrem robi błąd przechodząc na żółwia, bo nie potrzebnie używa dodatkowej przekładni (reduktora) przez co jest dodatkowy spadek mocy (niewielki ale jednak).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Uziu92    2528

a mi sie zawsze wydawało ze na żółwiu jest mocniejszy, w koncu to wzmacniacz momentu.  


Mocy, wrażeń i emocji dostarczają: Ursus C-330, Ursus  C-360, Massey Ferguson 6475, Claas Dominator 96

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ptaszyna    140

Na żółwiu jest wolniejszy (przez to mocniejszy ;) ). Ale ostatnie dwa półbiegi praktycznie się pokrywają z dwoma pierwszymi na zającu. Używając żółwia uruchamiamy dodatkowo dwa przełożenia zębate (dwie pary kół) a jak wiadomo każde przełożenie zębate powoduje minimalne (ale jednak) straty energii. Min. z tego powodu pomiar mocy na WOM jest zawsze mniejszy niż moc silnika, bo po drodze są straty energii (przełożenia).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrewk    77

Agregat zwykły czyli przedni wał, zęby, tylni wał. 

 

Filtry paliwowe i od oleju silnikowego nowe. 

Nie zmieniane tylko od oleju hydraulicznego. 

 

Jak podejrzewacie co może być przyczyną braku mocy?

Paliwa idzie sporo jednak jak widać nie przekłada się to na jego prace.  

 

Powietrza w jakim stanie ??? Też mam agregat z przednimi/tylnymi wałkami tylko, że szerokość robocza to 3,6m ( zdjęcie w galerii ). Massey śmiga bez problemu na 1C zając. Na 1D jest już za szybko ze względu na kamienie i możliwość powyginania czegoś w nie amortyzowanym przednim wale.

 

Sprawdź ten filtr powietrza, a później pompa / wtryski i mierzenie kompresja.


"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" -_-

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolnik1973    2641

lekka gleba ma to do siebie ze do orki jest lekka właśnie, a do uprawy ciagnik ma ciężej, wieksze opory toczenia ciagnika, maszyny itp. Jak zrobiłeś 8km drogą to z 5 l Ci spalił wiec na 75 litrach pracowałes 5,5 godziny, to masz ponad 13 litrów na godzine srednio wiec nie ma tragedii moim zdaniem. Duzo ma sie tez od paliwa, zauwazylem to po swoim jak zatankowałem go paliwem z shela, na tej samej ilosci paliwa zrobiłem wiecej, nic na paliwie ze słabej stacji.

Co do obrotów w orce to ja daje 1700-1800 przeważnie.

Bez jaj 5 l na 8 km to ild na godz jazdy by spalił.

Ja ursusem 5314 robię na zbiorniku 80 l 13 mtg i wtedy tankuję i jeszcze dobra piątka zostaje. A mf to perkins więc coś nie tak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gatrem    1

Powietrza w jakim stanie ??? Też mam agregat z przednimi/tylnymi wałkami tylko, że szerokość robocza to 3,6m ( zdjęcie w galerii ). Massey śmiga bez problemu na 1C zając. Na 1D jest już za szybko ze względu na kamienie i możliwość powyginania czegoś w nie amortyzowanym przednim wale.

 

Sprawdź ten filtr powietrza, a później pompa / wtryski i mierzenie kompresja.

Powietrza czyszczony przed sezonem,  60 mtg temu. Po zakończeniu prac wiozę pompę na sprawdzenie razem z wtryskami. 

Przydało by się jej też małe uszczelnienie bo się lekko zaczyna pocić. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Uziu92    2528

Bez jaj 5 l na 8 km to ild na godz jazdy by spalił.

Ja ursusem 5314 robię na zbiorniku 80 l 13 mtg i wtedy tankuję i jeszcze dobra piątka zostaje. A mf to perkins więc coś nie tak.

 

tylko ze Twoj jest 4 garowy, a ciagnik autora tematu ma 6 garów, wiec automatycznie czy chciał czy nie chcial 2 gary chodzi na powietrzu. Ja swoim ostatnio na 60 litrach zrobiłem lekko ponad 6 godzin.


Mocy, wrażeń i emocji dostarczają: Ursus C-330, Ursus  C-360, Massey Ferguson 6475, Claas Dominator 96

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez aga19892010
      poszukuje eurozłącza ,do króćców pomiarowych ciśnienia w skrzyni,sprzęgle  do massey ferguson 8140.może ktoś wie o jakich symbolach te eurozłącze kupić lub od czego dopasować
    • Przez marcin90
      Witam serdecznie, chciałbym zapytać wszystkich użytkowników ciągników Massey Ferguson z końcówki lat 80 i początku 90 jak to jest z ta awaryjnością tak na prawdę. Bo dużo się czyta o awariach skrzyni, hydraulik , elektrozaworach itp.
      Generalnie chodzi o to, że szukam dla taty traktora z przednim napędem w kwocie do max 40-50 tys o mocy około 80-110 km.  Jako że gospodarstwo jest nie duże ( na stale około 10 sztuk bydła, i około 35-50 sztuk trzody chlewnej) areał jaki posiada to około 6 ha łąk, około 20 ha zbóż i około 5 ha kukurydzy na ziarno. Ja na stałe pracuje w warsztacie i jedynie pomagam przy grubszych robotach to chciałbym, by Ojciec ( już prawie 60 letni) miał choć odrobinę wygody, ciszy i namiastkę komfortu przy pracy. A to w tych pieniądzach oferuje chyba jedynie massey. ( nie urażając posiadaczy innych ciągników) 
      Co prawda tata chyba wolałby jakiegoś zetorka ( boi się awaryjności, a właściwie kosztów napraw wszystkiego co nie jest zetorem lub ursusem) ale ja myślę że przyjemniej i wygodniej byłoby Fergusonem. Myslę o modelach bodajże 3060-3095. Prosiłbym forumowiczów o odpowiedź jak to jest z waszymi Masseyami , co już Wam się zepsuło i jakie ewentualnie były koszty napraw. Jak ktoś sprawdzał to jeszcze spalanie w orce bym poprosił . Pozdrawiam , Marcin
       
    • Przez krzyfo
      Witam Panów 
      Posiadam traktor massey 3085 i nastała dziwna usterka do zdjagnozowania.
      Mianiowicie traktor posiada dynashift i po zimie 2016 roku zaczał sie slizgac na połbiegach B i D  co zwłaszcza widac pod obciazeniem nie daje sobie rady slizga sie i staje w miejscu na polbiegach A i C jedzie i ciagnie normalnie i pracuje do tej pory. 
      Tarczki dynaschift zostały wymienione i nie dało to zadnego rezultatu.
      Elektrozawory do dynaschift tez były wymienione na nowe i tez nie pomogło. Traktor po odlaczeniu pradu na elektrozawory podobno powinien pozostac na polbiegu D ale pozostaje na połbiegu A.
      Komputer został przerobiony na przekazniki i tez nie pomogło.
      Moze ktos miał lub domysla sie co za usterka nastapilą ze traktor slizga się na połbiegu B i D lub poleca dobrego mechanika (jestem z lubuskiego) z gory dziekuję
    • Przez Trewq
      Witam
       
      Mam następujący problem rozładował mi się akumulator podładowałem go ale teraz cały czas świeci mi się kontrolka ładowania kluczyk w pozycji 0 gdy przekręcę na 1 to kontrolka gaśnie od ładowania a zapałają się te co zawsze czyli od przedniego napędu i te od oleju i hydrauliki  zapalam wszystko gaśnie, sprawdziłem czy podnośnik działa wszystko chodzi. Gasze ciągniki znów to samo  zapala się od oleju i od hydrauliki czyli standard a od ładowanie nie, przekręcam na 0 kluczyk  zapala się ładowanie i już nie gaśnie  podejrzewam ze gdzieś mi ucieka prąd. Po sprawdzeniu bezpieczników okazało się ze jak wyciągnę bezpiecznik nr 3 25A od zapalniczki i przyłącza prądowego  to żaróweczka od ładowani gaśnie(kluczyk pozycja 0) jak przekręcę kluczyk na 1 wszystko wraca do pierwotnego stanu czyli zapala się lampka ładowania,  oleju i hydrauliki zapalam wszystko jak dawniej ale przecież nie będę jeździł bez bezpiecznika.
      a jak wkładam bezpiecznik to słyszę ze w ehr jakiś przekaźnik pyka.
      spotkał się może kto z takim, przypadkiem?
    • Przez Zdzisiu97
      Witam,
      Od niedawna jestem właścicielem Fergusona 6180, dzisiaj jadąc sobie spokojnie z przyczepą usłyszałem dziwny dźwięk coś takiego jak by z wąż spadł z przyczepy i tarł o asfalt tą metalową końcówką, lecz po wstępnych oględzinach zauważyłem, że owy dźwięk wydobywa się z tyłu traktora.
      Słychać to tylko jadąc z prędkością wyższą od 10km/h. Bez różnicy czy mam "żółwia" czy "zająca" czy to wsteczny czy nie. Próbowałem nawet 4x4 włączyć ale dźwięk nie znikał.
      Po głębszych oględzinach zauważyłem też, że przy puszczaniu sprzęgła (przy samej końcówce) jest takie lekkie stuknięcie jak by w skrzyni (co do miejsca nie jestem na 100% pewny)
      Sprawdziłem poziom oleju hydraulicznego i jest ok.
      Bardzo proszę o pomoc, bardzo mi na tym zalezy.
      Dodam, że jestem zielony jeśli chodzi o Massey Fergusona (nie wiem jeszcze co gdzie i jak) posiadam go dopiero niecały miesiąc.
      Wcześniej wszystko poza tak jak by przeskokiem po puszczania sprzęgłą (przy końcówce gdy ciągnik zaczynał ruszać to tak jak by znowu wciskało się sprzęgło i dopiero potem znowu ruszał. nie wiem jak to wytłumaczyć, po prostu była taka "dziura" w sprzęgle)
       
      Jeśli ktoś potrzebuje więcej informacji to postaram się pomóc. Liczę na szybką odpowiedź z Waszej strony.
       
      Pozdrawiam
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.