Skocz do zawartości

Składnice/adresy internetowe z używanymi maszynami rolniczymi


Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano

witam

zakladam ten temat aby sie dowiedziec jakie jest wasze zdanie na temat handlu uzywanymi maszynami rolniczymi jakie najszybciej sie rozchodza do jakiego pulapu cenowego mozna mowic o dosc szybkich tranzakcjach no i najwazniejsze ile mozna na tym zarobic lub ile stracic;)

Opublikowano

Kiedyś się tym trudniliśmy rodzina w Niemczech to w zakupie nigdy nie było problemu ale jeśli handel to nie gospodarka ojciec stwierdził i teraz sprowadzamy czasem coś na zamówienie dla kogoś. Opłacalność i gotówka była nawet duża szczególnie sprowadzane maszyny do 30tys max szczególnie ciągniki i czasem samochody

Opublikowano

jak masz okazję tanio kupić i drożej sprzedać to napewno się opłaca, pod warunkiem że nie korzystasz z dużej liczby pośredników.sąsiad sam jeździ za granicę, gdzie ma człowieka który wyszukuje mu . "okazje"i kupuje. kiedyś sam przywoził tirem ale teraz wynajmuje firmę która zabiera mu towar jako ładunek powrotny. no i interes się kręci całkiem dobrze

Opublikowano
witam

zakladam ten temat aby sie dowiedziec jakie jest wasze zdanie na temat handlu uzywanymi maszynami rolniczymi jakie najszybciej sie rozchodza do jakiego pulapu cenowego mozna mowic o dosc szybkich tranzakcjach no i najwazniejsze ile mozna na tym zarobic lub ile stracic;)

Zarobić można sporo a stracić-no cóż-oprócz pieniędzy można stracić np.szacunek,poważanie-jakoś tak jest że (przynajmniej u nas) handlarze nie cieszą się nadmiernym szacunkiem (ciekawe dlaczego ?:)).

Opublikowano

Myśle że taki handelek to dobry interes:) jak ma sie łeb na karku i troche pomysłu to mozna z tego wyzyć:) niedaleko mnie koles sprowadza z Dani maszyny i jakoś mu sie kreci to") Kolega ojca równierz handlował maszynami ale ostatnio troche mniej bo sie okazało że wszystkie maszyny które ostatnio zgineły gospodarzą w okolicznych wsiach znalazły sie przemalowane u niego w stodole:P

Opublikowano

ciesze sie ze ze moj temat ktos czyta

tez uwazam ze na tym mozna zarobic nawet w dobie kryzysu szczegolnie na maszynach do 30 tysi

a co do utraty szacunku no coz zawsze ci ktorzy czyms handluja sa o cos podejzani czesto niestusznie ale co zrobic w naszym kraju juz tak jest ale czasami i handlaze sprzedaja straszne buble

zalozylem ten temat bo tez zamierzam zajac sie handlem bo jak wuiadomo za mleko za dobrze placa hehehe uzywanymi maszynami szczegolnie ciagnikami marki to oczywiscie zetor ursus i mtz bo co by innego

co do handlu czesciami zamiennymi to w mojej okolicy niemozliwe jest wbicie sie na ten rynek na to byl czas jakies 8 lat temu ale widze po moich znajomych ktorzy tym sie zajmuja ze dobrze im idzie ale na tym rynku jest juz zbyt tloczn

Opublikowano

ja tak se patrze na allegro to ludzie dość długo sprzedają po nie które żeczy i zastanawiam się czy to im się opłaca ile można zarobić na takim handlu niech ktoś poda jakiś przykład(chodzi mi o maszyny z zagranicy)

Opublikowano

ba widzisz kolego sprzedaja dlugo bo najczesciej ceny maja z kosmosu np zetor 7245 88rok za 40 tysi to juz przegiecie kto tyle zaplaci?? to sie nie dziwie ze i rok sprzedaja jak wystawil by za 30 tysi to by szybko sprzedal a co do oplacalnosci to wiadomo raz sie wiecej zarobi raz mniej tak jak wszedzie

Opublikowano

Jak jest wystarczająco miejsca na placu to sprzęty moga sobie stać i rok jeśli sprzedawca może pozwolić sobie na zamrożenie pieniedzy (a większy zwykle może), wtedy wali sie cene z kosmosu i czeka na łosia :) Także taka taktyka z reguły opłaca sie najbardziej.

 

Handlowanie tanim sprzętem to o kant tyłka potłuc, już mało kto ściąga traktory do 30 tys.zł bo to bezsens, koszta ściągnięcia 2 czy 3 razy droższego ciągnika jest taki sam a przebitka analogicznie większa. Chyba że chce sie zaopatrywać głównie rynek lokalny a ten może wchłonąć tanie graty, wtedy miało by to jakiś sens ale do czasu.

 

Kiedyś rozmawiałem przy flaszce z pewnym handlarzem, na pytanie o ciągnik za 20 tys.zł odpowiedział że 20 tys.zł to on musi zarobić na ciągniku... :)

Opublikowano
Kiedyś się tym trudniliśmy rodzina w Niemczech to w zakupie nigdy nie było problemu ale jeśli handel to nie gospodarka ojciec stwierdził i teraz sprowadzamy czasem coś na zamówienie dla kogoś. Opłacalność i gotówka była nawet duża szczególnie sprowadzane maszyny do 30tys max szczególnie ciągniki i czasem samochody

hmmm troche dziwne podejscie ma twój ojciec, u nas to wlaśnie rolnicy tym sie zajmują, też nad tym myśle ale jedynie na takich mniejszych maszynach bo jest jeden handlarz we Wiśniewce, handel+gospodara 1500ha i w płociczu, i wkoło mają handel u mnie tak jeszcze na uboczu to ciężko, bo tamci to mają, dużo Zetorów typu 12245, 16245 no i MTZ, JD Ursus i inne, kombajny i nawet maja zbyt+gospodarka to mają kasy że hoho. Więc polecam handel, kase idzie trzepać

Opublikowano

Wiesz jak jest ktoś chętny do jazdy za granice to jedziemy mu pomóc przy przycienieniu zakupie kiedyś było więcej kasy to sprowadzaliśmy a teraz nas nawet nie stać na porządny ciągnik dla siebie :angry: Z samochodami dla mnie lepiej idzie po przyjeżdżaliśmy na kołach

Opublikowano
Jak jest wystarczająco miejsca na placu to sprzęty moga sobie stać i rok jeśli sprzedawca może pozwolić sobie na zamrożenie pieniedzy (a większy zwykle może), wtedy wali sie cene z kosmosu i czeka na łosia :) Także taka taktyka z reguły opłaca sie najbardziej.

 

Handlowanie tanim sprzętem to o kant tyłka potłuc, już mało kto ściąga traktory do 30 tys.zł bo to bezsens, koszta ściągnięcia 2 czy 3 razy droższego ciągnika jest taki sam a przebitka analogicznie większa. Chyba że chce sie zaopatrywać głównie rynek lokalny a ten może wchłonąć tanie graty, wtedy miało by to jakiś sens ale do czasu.

 

Kiedyś rozmawiałem przy flaszce z pewnym handlarzem, na pytanie o ciągnik za 20 tys.zł odpowiedział że 20 tys.zł to on musi zarobić na ciągniku... :)

no dobra to powiedz mi czy latwiej jest sprzedac ciagnik za 30 tysi czy za 100 pewnie ten za 30 bo wiecej osob na niego stac a pozatym ludzie w tych czasach nie maja zbytnio kasy wiec z takim drogim sprzetem mozna sie ozenic a po co mi to a ja nie moge czekac na klienta rok czy dwa bo jak wiadomo kasa musi byc w obiegu i tyle a co do zarobku to ja nie musze zarabiac na sztuce 20 tysi najwazniejsze zeby interes sie krecil a nie tylko kupujacy przyjezdzali i uciekali jak zobacza ceny czasem lepiej zarobic mniej a nadrobic to iloscia sprzedanych maszyn

Opublikowano

Każdy robi jak chce i wedle swoich możliwości :) Tu nie chodzi o to czy łatwiej tylko o to czy więcej sie zarobi, to jest biznes... Jeździłem dziś po handlarzach i powiem szczerze że nawet nie podchodziłem do ciągników w cenach poniżej 30 tys.zł, o ile takie bardzo sporadycznie sie trafiały.

 

PS: nie trzeba ciągnika za 100 tys.zł żeby zarobić na nim 20... :)

Opublikowano

Witam moim zdaniem wyjdziesz najlepiej na przyczepach 6t,8t jest teraz na to duże zainteresowanie ale również na częściach do ciągników najlepiej robić to na zamówienie.

Opublikowano

1. innych rolników w Polsce;

2. sprzedawców importujących maszyny z zagranicy;

Kupiłem od sprzedawców landiniego 8550 i pług 3 skibowy obrotowy.

A od innych rolników to kibitkę, kosa za grosze.

Opublikowano

powiadacie przyczepy i plugi no zaobaczymy juak to bedzie moj kolega sprowadzil ostatnio 3 plugi i agregat ciekawe jak sie to sprzeda ale moim zdaniem najlepszy interes bedzie na ciagnikach tak do 30-35 tysi

Opublikowano

My mieliśmy krótki epizod z handlem maszynami. Były to polskie urzywane sprzęty. Trzy rozrzutniki dwuosiowe, dwa siewniki "Poznaniak", prasa na okrągłe bale Z-230. Przypadkowo znajdowalismy okazje(likwidacje gospodarstw, gospodarstwa bez następców itp). No a zyski były takie że na rozrzutnikach zarobiliśmy kolejno 2, 1.5 i 4 tyś. złoty, na siewnikach po 2 tyś. od sztuki a na presie chyba 2.5 tyś. Praktycznie były to pieniądze zarobone bez wkładu własnego.

Opublikowano

Jak maszyny polskiej produkcji to raczej od rolników, a sprzęt zachodni to od handlarzy, otatnio tylko u jednego(dobry znajomy) od niego pewny sprzęt można kupić. Mówimy mu co, jakie i on przywozi, pokazuje nam i jak sie podoba to bierzemy a jak nie to sprzedaje komuś innemu B) Teraz ma nam siewnik do kuku przywieźć ;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez artur04c
      Witam, 
      Szukam wilgotnościomierza do zbóż i jest na rynku nowy za 700 zł, ale podejrzewam, że jest chiński. Czy jest sens taki kupić? Są używane Dramiński, ale nie wygląda to za ciekawe w użytkowaniu (bardziej pasuje on stacjonarnie) i jak to z używanymi modelami bywa tego nikt nie wie. Tak samo są modele, które mielą, a inne tylko na docisk. Które polecacie ? Pozdrawiam.  
    • Przez PaweCigo
      Dzień dobry
      Jakiś czas temu kupiłem stary ciągnik rolniczy do użytku hobbistycznego. Skończyłem remonty i ogarnięcie jego ale mam problem z oponami - są krzywe i biją podczas jazdy (tylne). Przy 14km/h jest w miarę ale przy 20 już średnio da się jechać. Jak podniosę na lewarku to biją ale nie liniowo ale tak jakby w jednym obszarze były "wytarte".
      Chciałbym jeszcze trochę na nich pojeździć bo jak już będę zmieniał to pasowały by wypiaskować obręcze, rotor i a dodatkowo one wyglądają całkiem nieźle. Słyszałem, że to może być efekt długiego postoju ale czy da się coś z tym zrobić?
    • Przez AdrianFanDeutz
      Gdzie mozna kupic ile kosztuje obciaznik do ciagnika na przedni tuz waga jaka mnie interesuje to ok 800kg
    • Przez Dastan
      W zimie poskładałem silnik Cumminsa, robiona głowica, pompa paliwa, wtryskiwacze, nowe pierścienie blok honowany. Przyczyną remontu była zatarta panewka. Od początku dwa cylindry po odpaleniu bardzo kopcą na jasny gryzący dym dopóki się silnik nie zagrzeje potem to nie występuje. Dodam że przed remontem tak nie było.  Pompa ustawiona na znaki. Silnik ma przepracowane 30mtg i dalej to samo, a liczyłem że muszą się pierścienie dotrzeć, ale nie jestem pewny czy to to bo oleju nic nie ubywa. Jak to zdiagnozować? Może źle pierścienie założone? Ale to by brał olej? Kąt wtrysku?

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v