Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam. Opiszę sytuację mojego ojca i bardzo proszę o pomoc: Ojciec sprzedał ciągnik ( starą 80 ), otrzymał zapłatę, oddał kupującemu dowód rejestracyjny, a ten miał mu odesłać umowę kupno-sprzedaży - dzisiaj mija miesiąc i dalej nic nie wysłał. Gościu telefonów nie odbiera, nie odpisuje na smsy. Po ciągnik przyjechał jego znajomy lawetą, który miał tylko dane podstawowe kupującego ( bez nr Pesel i nr dowodu ). Co w takim wypadku można zrobić? Bardzo dziękuje za pomoc.

Opublikowano

Jeśli ciągnik nie był zarejestrowany to możesz to olać ale jeśli był to zgłoś to na policję bo gość może Wam narobić róznych kłopotów. Nie mówiąc już o tym,że jeśli był zarejestrowany i ubezpieczony to bez umowy nie możesz zgłosić faktu sprzedaży do ubezpieczyciela więc dalej będziesz płacił składki...

Opublikowano

Jak oddał dowód rejestracyjny, tzn że był zarejestrowany, co najwyżej nie miał aktualnego przeglądu.
Jak był ubezpieczony a koleś zrobi spowoduje wypadek to kicha. W starostwie cały czas będzie na ojca bo go nie "zdejmą że stanu" u ojca bez umowy.

Umowę ubezpieczenia może wypowiedzieć, ale oficjalnie dalej jest właścicielem pojazdu, więc jak się fundusz dopatrzy to kara.
Jak kolesia policja by kontrolowała i w dowodzie inny właściciel to powinni, w zasadzie muszą, prosić o okazanie albo umowy kupna-sprzedaży, albo umowy użyczenia pojazdu.
Tak w ogóle to czemu od razu nie spisaliscie kwitów? Z takich głupot potem robią się problemy.

Opublikowano

Dzwonisz do gościa i dajesz mu 48 godzin na spisanie umowy bo inaczej sprawe zgłaszasz na policje ,ciągnik ci skradziono a dowod był w ciągniku i teoretycznie wiesz kto go ukradł ,zapewniam ,poskutkuje

Opublikowano

Pewno kupił handlarz i czeka aż ktoś kupi , to na niego umowę zrobi . Slonju dobrze radzi , tylko gorzej że gość nie odbiera . Trzeba się osobiście do gościa pofatygować .

Opublikowano

a jak skonczy się OC to dowalą karę sprzedawcy bo na niego figuruje ciągnik.

 

Jest inna opcja - iść do Wydziału Komunikacji i wyrobić dowód rejestracyjny bo się zagubił/skradziono ;)

Wtedy handlarz ciągnika nie sprzeda bo ten dowód co ma jest nic nie wart, ba przy zgłoszeniu jako kradzież to go wydział zatrzyma ;)

A jak handlarz się kapnie to przyjedzie po nowy dowód rejestracyjny a wtedy podpisać umowę z datą np 15 dni po wydaniu tego nowego dowodu.

 

Na przyszłość - każda sprzedaż czy zakup - spisywać dane z dowodu osobistego a nie z jakiś kartek, podpisywać umowę tylko z osobą na którą jest dowód osobisty i podpisują osoby które podają dane do umowy (i okazują dowody osobiste).

Opublikowano (edytowane)

Czemu miałby go nie sprzedać? Nic nie wyjdzie do czasu trafienia dowodu do starostwa, ewentualnie kontroli drogowej. Jak nie będzie go rejestrował to nic może nie wyjść. Problem największy tak naprawdę z ubezpieczeniem, bo tu już finansowo można odczuć. Ale Jak się skończy OC to przecież fundusz gwarancyjny wszystkich nie sprawdza. Jak nie będzie kontroli to też może to nie wyjść. A jak nie wypowie umowy to ubezpieczyciel chyba z automatu przedłuża?
Ja np jak kupowałem ciągnik, to umowa na matkę, bo jeszcze nie robiłem przepisu, to pan nawet dowodu matki nie chciał oglądać. Tyle że normalnie umowę sporządziliśmy na miejscu. Tzn miałem gotowca podpisanego przez mame i jej dowód przy sobie, a on nic nie chciał oglądać, porównywać. Podpisał co miałem i tyle.

Edytowane przez daron64
Opublikowano

sprzedać sprzeda ale jak ktoś pójdzie z kwitami do rejestracji w starostwie to będą cyrki ;)

 

A co do OC, zawsze sprzedać z nowym dowodem na jakiegoś pijaczka i kopię zanieść do swego urzędu komunikacji a potem do ubezpieczyciela ot co.

 

Fundusz UFG jest dziurawy ot co i tego może nigdy nie wyłapać.

Opublikowano

Jeśli koleś na nr tel ma sygnał tylko nie odbiera, to bym mu napisał, że albo w ciągu 2-3dni(konkretną data) pojawia się osobiście z dokumentami i podpisuja umowę, albo zgłasza na policję kradzież i tyle. Ktoś anonimowy doniósł, że ciągnik stoi pod takim i takim adresem i po sprawie. Blef, ale myślę że by się udał.

Opublikowano

Dajecie takie rady, że może mieć jeszcze oskarżenie za składanie fałszywych zeznań i wprowadzanie w błąd organów ścigania a za to to już grozi kara.

Jeżeli już nie ma innej możliwości to zgłoś na policję ale powiedz jak naprawdę było, powinni ci pomóc, a przynajmiej doradzić co w takiej sytuacji należy zrobić.

Opublikowano

I co z tego mówienia jak było , jak zrobił nie tak jak przepisy przewidują ? Ale faktycznie , niektóre podpowiedzi to ... B)

Opublikowano

Blef, ale myślę że by się udał.

No chyba nikt normalny by nie zawiadomił policji jak normalnie sprzedał. Ale postraszyć handlarzyne można.

 

A co w przypadku "umowę zgubiłem, nowy właściciel się nie odzywa"?

Opublikowano (edytowane)

Hehe tak to jest jak się sprzedaje ms pół umowy.nic mie zrobisz ,jeśli dane sprzedawcy są na umowie a reszta pusta to możesz czekać i to długo .
Nawet zgłoszenie na policje nic nie da . władza do drzwi zapoka .handlarz dopisze swoje dane i date i sprzedający wyjdzie na idiotę
Fakt kupujący to kawał h..a skoro się nie odzywa

Edytowane przez Tomasz78
Opublikowano

No to może - cierpliwości , bo co tu więcej wymyślić . :ph34r:

Opublikowano

...to zgłoś na policję ale powiedz jak naprawdę było, powinni ci pomóc, a przynajmiej doradzić co w takiej sytuacji należy zrobić.

tia, policja jest od pobierania opłat w postaci mandatów za wykroczenia a nie od dawania rad ;)

Miałem kilka razy wątpliwą przyjemność mieć styczność z tą służbą.

....Ale to wszystko zależy jak się dogadywali przy sprzedaży

Hu**wo ;)

Umowa, dwa dowody osobiste obu właścicieli i można coś myśleć napisać a nie na gębę.

Opublikowano

Jezeli kase dostales to napisz w umowie ze sprzedales jakiemuś ruskowi i po klopocie. Wydzial komunikacyjny napewno nie bedzie tego sprawdzal a ty bedziesz mial wyrejestrowany pojazd.

Opublikowano (edytowane)

possosa21 widzę cenne rady dajesz... Na zgłoszenie sprzedaży do WK masz 30dni. Zgłosić do ubezpieczeń też musisz a co dalej ubezpieczyciel zrobi jak ktoś ten ciagnik będzie chciał ubezpieczyć i przyjdzie z umową? Przecież to wszystko jest w systemie! Wystarczy VIN wspinać w systemie...
Niestety odwaliliscie lipę i to straszną. Kupił handlarz i żeby nie zapłacić podatku chce upłynnić dalej na waszą umowę. Poszukaj po ogłoszeniach albo daj foto ciągnika to poszukamy.

Edytowane przez Luke16
Opublikowano

Ale chyba wystarczy sprzedac za cene nie wyzsza niz sie kupilo i nie trzeba podatku placic? Nie liczac tych 2% po zakupie.Teraz i tak go sprzedac nie moze, bo nie ma umowy zadnej a dowod jest na starego wlasciciela. No chyba ze sfałszuje, albo stary wlasciciel byl tak nierozsadny i dal mu podpisana umowe, bez danych kupujacego.

Opublikowano

daron no właśnie tak poprzedni właściciel zrobił czyli dał umowy inblanco. Wypisze w domu i Ci odeśle.
Poprzedni właściciel nawet nie wie jakich problemów mógł się nabawić nie wspominając o wypadkach ale zamiast ciągnika bylby to samochód i co wtedy, napad, kradzież itd. A formalnie teraz nic nie ma oprócz gotówki w portfelu.

Opublikowano

Jakaś chińska ta transakcja.Takie rzeczy jak umowa kupna-sprzedaży podpisuje przy tym samym stole co bierze się zapłatę za pojazd.

niom ;)

I zanim wyjdzie kupujący to dwa razy sprawdzić czy dobre dane wpisane.

Jezeli kase dostales to napisz w umowie ze sprzedales jakiemuś ruskowi i po klopocie. Wydzial komunikacyjny napewno nie bedzie tego sprawdzal a ty bedziesz mial wyrejestrowany pojazd.

a wiesz że taki rusek aby wywieźć pojazd powinien (powtarzam powinien) załatwić mieki dowód rejestracyjny w celu wywozu pojazdu za granice? Dostanie też nowe tablice w tym celu. A wiem bo takie coś widziałem ;)

 

Problem pojawi się napewno jeżeli pojazd o tym numerze ramy/vin będzie ktoś chciał przerejestrować.

 

 

Do autora pytania - kiedy był wydany ostatni dowód rejestracyjny? Przed 1989 rokiem czy po (nie jestem pewien czy ta data jest graniczna czy nie ale coś koło tego roku).

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez kingway
      Witam , u kolegi usługodawca robił usługę można powiedzieć nową maszyną i zawalił w taki jakby to powiedzieć wysoki murek , fundament - wysokość około 1 m  . Który nie był ani zarośnięty no był mega widoczny i no każdy go widział  i to też nie był na pierwszym przejezdzie tylko już parę razy go mijał . No i trochę sobie tam uszkodził . Oczywiście trochę to będzie kosztować naprawa . Kierowca twierdzi , że się zagapił . Mało tego jeszcze prawie skosiłby słup elektryczny ( widoczne obtarcie lakieru na słupie ) . I teraz ten właściciel maszyny niby ma te ubezpieczenie na maszynę , ale nie chce wziąć na swoje ubezpieczenie tego - nie wiem czemu .... I teraz wmawia temu koledze , żeby on winę wziął na siebie , że mu o tym nie powiedział i że to jest jakby jego wina . No ale to  nie był jakiś kamień mały tylko metrowe coś co widoczne jeszcze w dzień . Podejrzane to wszystko , kolega się trochę obawia bo to trochę no sami przyznajcie śmierdzi .... przyznać się do czegoś czego nie zrobiłeś ?  i nie chce mieć problemów tylko dlatego , że ktoś jest nieostrożny i wql ...  Druga sprawa to też mu mówię , że jak to wezmą to chyba z OC gospodarstwa to zniżki zaraz mu pójdą .... Co o tym myślicie ? 
    • Przez ema
      Witam czy opłaca się założyć firmę usługową?? W jakich rodzajach usług najlepiej można zarobić?? Co o tym sądzicie?
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez Bizonekk
      Dzień dobry.
      Jestem posiadaczem przyczepy Autosan D46, w dowodzie mam przeznaczenie jako ciężarowa.  Byłem u Pani w starostwie, która powiedziała mi, aby zmienić przeznaczenie wystarczy opinia rzeczoznawcy oraz przegląd techniczny. Mile widziane również jest faktura,  od firmy która dokonała zmian konstrukcyjnych w przyczepie ( chociaż nie jest to konieczne ) Załatwiłem opinie rzeczoznawcy oraz fakturę o zmianach konstrukcyjnych, ale niestety obijam się o przegląd techniczny bo  diagnosta twierdzi, że nie można tego już tak zrobić. Gdy byłem ponownie w urzędzie, u tej Pani, powiedziała mi to samo co za pierwszym razem, i że diagnosta jest w błędzie.  I podobno można tak cały czas robić. Więc mam pytanie czy ktoś ostatnio może załatwiał taką sprawę? Bo nie ukrywam, że trochę już zgłupiałem i nie wiem kogo mam słuchać.  Może jest tutaj jakiś diagnosta który podpowie jak to w końcu jest ? 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v