Skocz do zawartości
KasiaMk

Jak zrobić dobry ser biały.

Polecane posty

KasiaMk    0

Cześć. Posiadam małe gospodarstwo rolne (4 krowy mleczne). Od niedawna zajmuję się ekologiczną produkcją serów. Zbieram mleko z całego tygodnia i w piątek ogrzewam, ale sery wychodzą kwaśne i nie wiem gdzie popełniam błąd.

 

Przetrzymywanie:

 

Codziennie doję krowy i cedzę przez ściereczkę do osobnych wiaderek. Potem te wiaderka wkładam do zimnego miejsca, żeby mleko ostygło. Po 2-3 dniach mleko się kwasi i pojawia się śmietana. Wtedy przenoszę wiaderka do ciepłego miejsca i zbieram śmietanę. Później to mleko siedzi do piątku w temperaturze pokojowej.

 

Ogrzewanie:

 

Zalewam skwaszone mleko gorącą (wrzącą) wodą. Około 1 litr wody na 8 litrów skwaszonego mleka. Mleko to podgrzewam na palniku i dolewam świeżego słodkiego mleka (około pół litra). Gdy ser się ogrzeje to przelewam do gazy i formuję ser. Czekam, aż się odcieknie serwatka i gotowe.

 

Niestety ser wychodzi kwaśny a nie słodki. Może ktoś coś doradzi? Gdzie popełniam błąd?

 

P.S. Nie wiem czy to ważne, ale zawartość tłuszczu w mleku od moich krów oscyluje wokół 3,2%.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
extrabyk    1536

Doisz ręcznie czy dojarką ? Dawno nie robiłem sera z krowiego mleka ale kiedyś i owszem. Nie robiłem tego w tak skomplikowany sposób jak Ty. Ok. 5 litrów mleka z jednego dnia po przecedzeniu zostawało w temperaturze pokojowej na ok. dobę. Po tym czasie do tego zimnego i już lekko kwaśnego mleka wlewałem 5 litrów ciepłego prosto od krowy. Mieszałem wszystko i odstawiałem na parę godzin. Następnie wszystko razem podgrzewałem i już wytrącały się grudki sera. Taką miksturę wlewało się do "worka" uszytego z pieluchy i odciekało serowatkę. Po odcieknięciu wkładałem między dwie deski i przyciskałem kamieniem. W ten sposób powstawał dość twardy ser. Chyba zawsze wychodził bardziej słodki niż kwaśny.

Nie jestem pewien ale Twój problem może wynikać z tego,że za długo przechowujesz mleko przed przerobieniem na ser.

Pamiętam też,że nigdy nie zbierałem śmietany z mleka przeznaczonego na ser. Nie wiem czy to ma wpływ na kwaśność ale po prostu lubię sery pełno tłuste więc tak się to robiło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolstudent    102

Z kwaśnego mleka wyjdzie kwaśny ser.
Ja robie ser typu korycinskiego ale to ser poduszeczkowy. Z tym ze jest słodki. Mi smakuje wiec robie go dość często zwykle z 30 litrów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

seweryn20    784

Panie he he podpuszczkowy. Ze słodkiego mleka zaszczepiając kultury bakterii. Lubię te sery wymoczone w solance.


BEDNARY 2017... w końcu zobaczyłem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
padalec    10

Od czasu do czasu robie biały ser(twaróg) według przepisu babci. Zostawiam około 10 litrów mleka, w temperaturze pokojowej ,śmietanke zbieram na maslo, jak się mleko "zsiądzie" to zaraz wlewam do niego około 1,5 litra gotującego się słodkiego mleka, mieszam powoli wszystko i przecedzam przez pieluszkę tetrową. Czekam aż odcieknie i mam super twaróg na sernik czy do pierogów. Co kto lubi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolstudent    102

Ja robie tak. 30 litrów mleka podgrzewam do 38 stopni w to dodaje 60 kropli podpuszczki. Nie dają kultur startowych bo ser idzie na świeżo.
Mieszam 2 min potem czekam godzinę tnę skrzyp czekam 20 min. Odcedziam ziarno i formuje ser. Jak odcieknie mocze w solance.
Ser palce lizać. Z 30 litrów jest około 3 kg sera

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bieniek_88    56

Moja babcia robi ser tak, 10 litrów przecedzonego mleka wlewa do garnka i stawia na blacie żeliwnym kuchni kaflowej w rogu tak aby podczas palenia ognia mleko było ciepłe a nie gorące i żeby się broń Boże nie zagotowało. Po około 3,4 dniach podczas których pali ogień koło 2 godzin dziennie-gotuje sobie jedzenie-odlewa serwatke i wlewa do zsiadłego mleka czajnik gorącej wody ile tej wody jest w tym czajniku nie wiem. Następnie na dużym durszlaku rozciąga tetrową pieluche i wylewa zawartość garnka.Woda odcieka i babcia zawija pozostałość w gaze, formuje kształt sera i przyciska deseczkami w celu odcedzenia pozostałości serwatki. Po jakimś czasie jak serwatka odcieknie wyjmuje serek, kładzie na talerzyku i posypuje odrobiną soli. Po wchłonięciu soli serek jest gotowy do jedzenia i jest naprawdę pyszny. Do tego babcine bułeczki i dżem własnej roboty. Mhm,pycha. Pisałem z pamięci, jak będę u babci to przeczytam jej powyższy sposób czy dobrze to opisałem. Jak będą jakieś błędy to poprawię. Co mogę jeszcze dodać, ser robiony z tego przepisu latem i zimą ma inny smak i trochę inną konsystencję.

Pozdrawiam smakoszy żywności robionej własnoręcznie.

Edytowano przez bieniek_88

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez michalmr99
      Poszukuję miarkę ilości mleka do schładzalnika Mueller m-250 o pojemności 995 litrów. Schładzalnik jest w kształcie tzn. wanny. 
    • Przez adeq15
      witam ma do was pytanie mam znajomego który chce miec obore pod oczena co musi zrobic a by to uzyskac ja slyszakem ze musi kupic jaluwki zacielone i musie miec ih conajmniej cztery na doplaty a 20 zeby miec obore pod oczena czy to prawda??
    • Przez Arkadiusz00
      Witam serdecznie wszystkich forumowiczów. Jest to mój pierwszy temat a mam nadzieje że będzie ich dużo. Moja sprawa wygląda tak: Szukam pomysłu na biznes. Przeprowadzam się [sprzedaje dom (nie mam jeszcze chętnego do zakupu)] wraz z rodziną z miasta na wieś w pobliżu większego miasta. Z wielu moich "genialnych" pomysłów postanowiłem opisać dwa. Pierwszy z nich to skupowanie od rolników mleka, przetwarzanie go (ekologicznie) na masła, sery... i rozwożenie ich rano pod drzwi mieszkań, domów wraz z mlekiem w butelkach. Miałbym odpowiednie pomieszczenie i tak dalej ale na początku myślę nad bardziej przetwórstwem sposobem domowym ale przy zatrudnieniu osób. W późniejszym czasie można było wprowadzać większą ofertę czyli chleb i inne. Proszę mi powiedzieć ile takie mleko może być aby się nie popsuło. Drugi to założyć swoją masarnię i wyrabiać własne wyroby (znowu ekologiczne) + sklepy firmowe. Który pomysł lepszy. Proszę o poradę. Mam nadzieję że dowiem się dużo rzeczy. Życzę miłego popołudnia. ;-)
    • Przez Luke16
      Wczoraj z ojcem złożyliśmy wymówienie z dotychczasowej mleczarni... z prostego powodu... 4 razy zawyżone komórki somatyczne i to nie wiadomo skąd!!! Wynik 1134 a limit jest max do 400 ... 3 miesięcy maxymalnym wynikiem jaki osiągnęli rodzice to 270 ... A teraz nagle taki wynik... na drugi dzień przyjechali jeszcze raz pobrać i do dziś dzień wyników nie otrzymaliśmy a minęły 2 tygodnie... Dlatego zapadła decyzja o zmianie ewidentnie mleczarni ... W tej dotychczasowej mamy ponad 20 tyś zł udziału członkowskiego ... Jak wygląda sprawa z odzyskaniem teraz tej kasy?? Jaki jest czas odzyskania jej?? I czy jest to możliwe ??
    • Przez Bercik92
      co powiecie o wannowych zbiornikach do mleka o pojemności 1200L z jednym mieszadlem? czy są warte zakupu czy może lepiej wziąść z dwoma mieszadłami czy lepszy będzie okrągły? https://www.olx.pl/oferta/zbiornik-na-mleko-CID757-IDrjSit.html  
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.