Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
gigany    0

Witam co sądzicie o małej plantacji akacji, chodzi mi głównie na własne potrzeby czyli na opał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukbold    414

tylko wiec o tym że akacja odrasta z korzenia i nigdy tego nie się nie pozbędziesz... No chyba że ja nie potrafię...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gigany    0

planuje to założyć na działce która i tak nie jest zagospodarowana i na której nie są uprawiane żadne rośliny i już nie będą więc to mi nie przeszkadza 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Adrian_K_90    59

Nie pozbędziesz się wycinając, ale po wyrwaniu i uprawie pola problem zaniknie.  @gigany możesz sadzić. Czym słabsza ziemia tym dla akacji lepsza(wytwarza azot jak motylkowe) , ścinasz odrasta, i dodatkowo się zagęszcza. Drewno ma super wartość opałowa a i inne zastosowania się znajdą. U nas słupki do drutu kolczastego kiedyś robiono. 20 lat już prawie i jeszcze się trzymają. Jeszcze dodam, że uszczęśliwisz tym lokalnych pszczelarzy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gigany    0

O pszczelarzach też pomyślałem, że może z którymś bym zagadał i by chciał postawić w pobliżu parę uli a przy okazji może by jeszcze coś odpalił. Właśnie słyszałem że ma dużą wartość opałową i dlatego się tym zainteresowałem. Mam jeszcze takie pytanie czy sadzonki lepiej przygotować samemu czy raczej kupić? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adrian_K_90    59
Napisano (edytowany)

Jak chcesz je przygotować? Najlepiej wykopać gdzieś gdzie już rosną, i od razu sadzić. Kupić pewnie też gdzieś można. Internet pełen jest przecież wszystkiego. Jeszcze jedno, jakbyś nie miał wiele sadzonek to sadz od strony północnej. Bardzo dobrze rozrasta się w stronę południa a w zacienieniu będzie rosła opornie. 

Edytowano przez Adrian_K_90

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gigany    0

Przygotować je chciałem ze zrzezów korzeniowych (nie wiem czy tak to się nazywa) lub nasion choć przypuszczam że z nasion będzie to bardziej pracochłonne 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adrian_K_90    59

Najlepiej wykopywać młode drzewka wyrastające wokoło starego drzewa z bocznych korzeni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukbold    414

możesz wpaść wykarczować mi trochę placu bo znów nie będzie gdzie układać beli sianokiszonki.. co roku to samo a nawet częściej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gigany    0

A orientujecie się może jak sytuacja wygląda z chwastami, czy akacja poradzi sobie i się przebije czy trzeba z nimi jakoś walczyć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gigany    0

postanowiłem spróbować rozmnożyć akacje z nasion i posiałem je jakiś tydzień temu i powoli już zaczynają schodzić 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rubusik    2

Akacja tylko z odrostów korzeniowych. Jeśli chcesz, to możesz wyświadczyć przy okazji pewną przysługę pszczelarzom: na rynku dostępna jest tzw. robinia lepka. Kwitnie na różowo w tym samym czasie co zwykła robinia akacjowa, ale potem powtarza kwitnienie do mrozów prawie. Rośnie tak samo, więc drewno będziesz mieć na opał pierwsza klasa, a przy okazji nowe doznania wizualne - to bardzo ładna barwa kwiatów. Spytaj u Morawskiego Ogrodnika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gigany    0

A przygotowywałeś kiedyś te odrosty korzeniowe?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez bartek500
      Mam torf w doniczkach p13 ok6000 sztuk, leje na niego wodę dwa razy dziennie po tysiąc litrów od dwóch tygodni i woda nie może przesiaknac więcej jak na 1cm. Nie mam pomysłu co z tym zrobić aby woda wsiakla. Przeszukałem cały internet i nigdzie nie znalazłem pomocy. Co tu można zrobić???
    • Przez kristofer13
      Witam.
      Coś mi żre liście na drzewach owocowych, nawet rzuciło się na jesion. Jest tego tak dużo, że część spada z tego jesionu. Zostawiają "szkielety" z liści. Zauważyłem, że te larwy rozwijają się z liści, gdzie "coś" je tam naniosło zaklejając cały listek. Jak i czym to można zwalczyć?
      Z góry dziękuję za pomoc.
    • Przez Wiejski
      Chciałbym kupić 500 - 1000 sadzonek szmaragdów lecz nie wiem dokładnie gdzie kupić znalazłem pare ofert na allegro . Prosił bym o podpowiedz czy się opłaca kupić tutaj czy lepiej w jakiejś szkółce leśnej?
      http://allegro.pl/thuja-smaragd-w-multipalecie-tuja-szmaragd-fv-i3961901133.html#tabsAnchor
      http://allegro.pl/tuja-szmaragd-sadzonki-20-30cm-1-2-zl-sztuka-i3959904110.html#tabsAnchor
      http://allegro.pl/tuja-szmaragd-thuja-smaragd-64gr-brabant-do-40cm-i3962390257.html
    • Przez Tadeq79
      Witam wszystkich serdecznie. Piszę do was z prośbą. Wraz z następnym rokiem planuje otworzyć działalność gospodarczą głównie związaną ze sprzedażą kija bambusowego. Chcę się głównie skoncentrować na dostarczaniu produktu dla Szkółkarzy i tutaj moje zapytanie. Czy ktokolwiek z was jest w stanie nakierowanie mnie na zapotrzebowania takich tyczek, chodzi mi głównie o to jaki rodzaj kija używacie - wysokość, grubość. Wiem że takie kije stosuje sięjako podpory do sadzonek, drzewek różnego rodzaju roślin. Dzięki serdeczne za jakiekolwiek wskazówki. 
       
      Pozdrawiam
    • Przez irzi
      Witam proszę o waszą pomoc w moim problemie, może ktoś już miał taki problem, albo doświadczenie w walce z kołem łowieckim.
       
            
        Posiadamy nieduże Gospodarstwo Rolne gdzie jedną z gałęzi produkcji są choinki bożonarodzeniowe  znajdujące się na gruntach rolnych . W Lutym, 2017 r. sarny i jelenie niszcząc ogrodzenie weszły na teren ogrodzonej plantacji, dokonując poważnych zniszczeń na choinkach. Zniszczono kilka tysięcy szt., które nie nadają się do sprzedaży. Szkodę zgłoszono  do koła łowieckiego. Otrzymałam odpowiedz, że powołują się na art. 26 pkt.4 ustawy Prawo Łowiecki  „Tereny ogrodzonych upraw i plantacji specjalistycznych tym samym nie będą wchodzić w skład  obwodów łowickich, gdyż ich ogrodzenie powoduje, że myśliwi nie mają możliwości prowadzenia w ich obrębie gospodarki  łowieckiej, a tym samym nie mogą odpowiadać  za wyrządzone szkody” .
               Po odpowiedzi koła łowieckiego sprawę przekazałem do Urzędu Marszałkowskiego, tam uzyskałem odpowiedz, „że teren na którym wystąpiła szkoda nie jest wyłączony z terenu łowieckiego. W związku z tym odpowiedzialność za szkody spoczywa na dzierżawcy obwodu łowieckiego. ”
       
             Wysłane zostało kolejne pismo do koła łowieckiego z prośbą o oględziny i oszacowanie  szkody, ale do tej pory nie uzyskaliśmy odpowiedzi. I jest całkowity brak zainteresowania koła łowieckiego tym problemem, pomimo ciągłych zgłoszeń tego problemu.
           
      Na razie jestem bezradny, szkody są na tyle duże że to zachwieje płynnością finansową naszego gospodarstwa. A żeby tego było mało w styczniu zniszczyły kilkadziesiąt bel z sianokiszonką.
       
      Poradźcie co robić?
       
×