Skocz do zawartości
wlascicielziemski1

Co siac na słabej ziemi?

Polecane posty

Witam pragne rozwinąć ten temat, a mianowicie mam pół hektara ziemi ornej 5/6 klasy i co mozna tam zasiać i czym to nawozić, ziemia przez wiele lat lezała odłogiem, a teraz trzeba byłoby ją czymś zasilić tu pojawia się pytanie czym? prosze o pomoc :)

Edytowano przez MarcinPykuS
ortografia, interpunkcja, literowki, brak spacji!!! zacznij czytac co piszesz i zainstaluj sobie firefoxa na przyklad

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kobra89    66

Mam ten sam problem, ale ja mam 5ha i zamierzam dac czesc gryka, a czesc gorczyca, bo tanie nasiona, dobrze perz i ziele pobije. Nie potrzebuja nawozenia tyle ile zboze.


Modernizacja gospodarstwa juz w trakcie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

kobra89    66

Po tym ROUNDAP i przenzyto na zime normalnie.


Modernizacja gospodarstwa juz w trakcie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak ale na moim tak małym areale i tak słabej ziemi pszenżyto urośnie? i czy nie szkoda zachodu na tak małym gruncie ja myślałem nad jakimiś roślinami wieloletnimi tudzież takimi o niskich wymaganiach glebowych

Edytowano przez andrzej2110
błędy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kobra89    66

To co chcesz wierzbę energetyczna posadzić??? tez ci wyrośnie.


Modernizacja gospodarstwa juz w trakcie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

właśnie w tym jest sęk że nie mogę żadnych bardzo długo terminowych ale czy np słonecznik ma duże wymagania albo taka porzeczka , rabarbar?

Edytowano przez andrzej2110
błędy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    531

Pszenżyto na 5-6 klasie urośnie (u mnie rośnie). Na najsłabszych glebach sieje kuku na kiszonkę.


Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym.
ani każdym innym następującym po tym terminie.Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny :D

bullet_black.png

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jarekw    2

Jeszcze nigdy nie zwracałem nikomu uwagi z powodu błędów, ale tyle ile jest ich w wypowiedziach @właścicela ziemskiego to poprostu szok. Przecież można coś z tym zrobic i wcale nie trzeba dużo zachodu.

Jeśli chodzi o pszenżyto, jest kilka odmian o niskich wymaganiach glebowych, np. Moderato.

 

Ten mój moralizatorski tekst traktujcie bez urazy. :):)


Poszukuję osób posiadających pojemniki paszowe "POJ-PASZ" firmy BIN, proszę o kontakt przez PW lub gg 1772781

"Wymagajcie od siebie choćby inni od was nie wymagali" - Jan Paweł II

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zetor53400    2

a coś hodujesz ?? bo jak tak to możesz siać łubin i jak to wymłócisz to masz pasze wysokobiałkową :) a jak nie to może żyto ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W sezonie hoduje króliki do 20 poza tym nic. Myślałem aby na tym polu zasiać jakąś mieszanke roślin taką pseudo łąke zrobić.

Edytowano przez brzozak2
pamietaj o spacjach po kropcce czy przecinku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
citko77    0

Ja bym zasiał żyto, nie trzeba pryskać a później trochę nawozu i gitara

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    531

Ale co roku żyta nie posesje. Może łubin na pierwszy rok byłby dobry. Nie wymaga dobrego stanowiska a poprawi stanowisko pod nastopną roślinę.


Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym.
ani każdym innym następującym po tym terminie.Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny :D

bullet_black.png

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kobra89    66

Eszystko istnieje:D i jest do kupienia tylko aby kasiorka byla.


Modernizacja gospodarstwa juz w trakcie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    531

Staraj się siać zimowe.

Łubin na ziarno. Po zbirze zawsze sporo go wyrosnąć i masz poplon. Orzesz go i siejesz pszenżyto. Po pszenżycie poplon z łubinu i żyto lub jeszcze raz pszenżyto. Gorczycy nie siej bo ona lubi lepszą ziemie na poplon i wysusza ziemie.


Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym.
ani każdym innym następującym po tym terminie.Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny :D

bullet_black.png

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marti565    0

ja bym spróbował żyto posiać bo na słabych glebach to rośnie. Kiedyś wziąłem kawałek ziemi który leżał odłogiem posiałem pszenżyto i nawozenie standardowe i jak przyszło się kosić to bardzo dużo było miejsc że nic nie było więc posiałem żyta w tym samym roku no i już efekt lepszy był ziarno jako takie ale słomy to full było :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kobra89 właśnie oto chodzi,że kasa i ziemia jest,ale ,,biznes planu niema''.andrzej2110 dzięki za pomysł a co myślisz o kupnie dobrej ziemi tylko gdzie taką ziemie sie kupuje wiesz taką na ,,wywrotki''.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dadam    4

najpierw zastosuj coś do niszczenia chwastów z glifosatem (rundap) póżniej > obornik > gorczyca > żyto

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A może właśnie opłaciło by się zniszczyć chwasty pole dobrze znawozić np: obornikiem,wapnem i zasiać na początku jakieś Żytko i z czasem Ziemia by coraz lepiej rodziła ale niestety to są koszty czy dać sobie spokój?i zrobić np: Ala pastwisko.


Podziwiać należy wielkie czyny, a nie wielkie słowa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Właśnie oto chodzi,że na tym polu nic nie chce rosnąć.Przed zaoraniem to nawet zielonej trawy tam niewidziałem poprostu klepisko i tak przez wiele lat.Stąd moje obawy oto czy warto siać zborze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pablo21    26

Weź to na wiosne przejedz agregatem i posiej jakas gorczyce albo facelie a na jesien sobie posiej żyto na tym polu i zobaczysz jak urosnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez AGRObombula
      witam mam pytanie czy moge pozypać wapmag wiosną na oziminy a dokładnie na jęczmień czy mo powstań negatywne skutki jakię albo pomoże ktos już zwas takie coś na wiosne na oziminy zastosował
    • Przez wojtii
      Przydało by się dać wapno na pole, tylko jakie? Wiem tylko tyle, że muszę wapnować. Ale jakie dać, ile i gdzie je kupić w okolicy Wrocławia, bliższej lub dalszej?
    • Przez blabla
      Witam, mam pytanie odnośnie nawożenia pola nawozami mineralnymi przed założeniem plantacji truskawek. Truskawki sadzę na przełomie maj-czerwiec, obornika nie rozwoziłem. Na wiosnę mam jeszcze zwapnować ziemię. Pole ma 70 arów. Jaki polecacie nawóz w postaci granuli ?


    • Przez Rolnikix
      Witam
      Zamierzam w tym roku ściąć ok 5-10ha słomy u siebie, praktycznie pierwszy raz, i zastanawiam się co najlepiej zastosować na drobno pociętą słomę? I nie chodzi mi tutaj o uprawę pola, a nawóz/oprysk który pomoże szybkiemu rozkładowi słomy i przyswajaniu jak największej ilości składników w niej zawartych do gleby bez powstawania oczywiście pleśni i innych niekorzystnie wpływających na strukturę gleby czynników.
      Myślałem nad zastosowaniem mocznika w ilości 100kg/ha, jednak obiło mi się o uszy że są o wiele lepsze substancje/nawozy korzystniej wpływające na glebę.
      Proszę o swoje spostrzeżenia i porady na ten temat.
    • Przez ADAM10121997
      Witam moje gospodarstwo opiera sie na produkcji roślinnej(głownie zboże). 
      Posiadam pewien dylemat co do płodozmianu na swoim gospodarstwie. 
      No własnie, pszenica się najbardziej opłaca, ale myślę ze nie można jej siać rok w rok w jednym miejscu, słyszałem, że przez to niszczy się ziemia .Dlatego moje pytanie brzmi jaki stosować płodozmian aby jak najbardziej optymalnie wykorzystać areał, żeby mieć zyski przy czym nie niszczyć ziemi.? Od razu mówię, że nie sieje rzepaku ponieważ nie mam odpowiedniego kombajnu, ale może w przyszłości..
      Piszcie jak u was wygląda ta sprawa:)
×