Skocz do zawartości

Kradzieże w waszych wsiach


Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
agroFakt.pl
Tylko na agroFakt.pl:

Nie daj się okraść!

galeria
Śnieg
Opublikowano

10 km odemnie gospodarzowi ukradli c-330 z cyklopem podjechali w nocy cięzarówka z lawetą i wciagli traktorek stał za stodoła prawie ze na posesji. ludzie gadają ze się znalazł a gospodarz odrazu się ogrodził płotema 2 metry. a u mnie we wsi sokuj kiedys kradli takie drobne rzeczy typu taczki tarcze od cięcia drzewa, zdarzyło się ze nawet piłe spaklinowa ukradli no i oczywiście drzewo z kupek kradli ale wszyscy tzn ci okradzeni wiedzieli kto to był i wszystkko wróciło na swoje miejsce fakt było tzeba siły uzyc ale juz im się niechce kraść...

Opublikowano

chyba ta plaga kazda wies juz naiedziła w mojej okolicy jest tak ze kradna wazywa najbardziej orzechy bo sa drogie a tak pozatym to jakies silniki elektyczne wegiel dzewo ostatnio gosc cała działeke w lesie wycioł 1,5 ha paliwo to chyba norma piły spalinowe itp ale juz naszczescie zamkneli tych oprychów

Opublikowano

U mnie ostatnio sąsiadowi ze stodoły wyniesiono 5 beczek po 200l ropy. :) .Najśmieśniejsze że nie mógł tego zgłosić na Policje bo ropa była kupiona na lewo :)

Zapewne byli to Ci co mu sprzedali. Większych kradzieży, nie pamiętam, co najwyżej złomiarze coś "pożyczyli na wieczne oddanie" z ogródka, a tak to spokój. Choć mamy w okolicy skok stulecia. Przyjechał do nas na wioskę koleś kombajnem i ciągnikiem skosił 2 ha pola, przyjechał agregatem ścierniskowym i przerobił. Później okazało się, że pola pomylił i obrobił pole sąsiada. Zboże oddał, koleś poszkodowany zrobił talerzówką pole jemu (pas 10 kawałków po 1,5ha także każdy ma tyle samo :) ) a za kombajn pieniędzy nie brał

Opublikowano

U nas często giną klucze ;) ktoś pożyczy na wieczne oddanie i już zonk :D a raz 80ka stała na polu koło domu (jakieś 100m) i rano przyszedłem a tam w zbiorniku sucho i korek na boku :D ale do środka nawet nie zaglądał heh bo tam klucze leżały no i radyjko dobre mam w nim

Opublikowano

U mnie kradną tylko miejscowi złodziejaszki i pijaczki, ale całe szczęście jest na nich sposób- mój piesek Rottweiler :D;) .

Opublikowano

No własnie jak robicie lub jak pilnujecie zeby nie ukradli, u mnie kiedys byli to wzieli 200 litrów ropy rower bo wozili na nim nawóz 1 tone wywieźli elektronarzedzia a naszczescie nie wzieli ciagników bo były kluczyki w nich i w tym garazu było wszystko czli nawóz i ropa a najgorsze ze psy biegały i nic nie szczekały ani nic

Opublikowano

u mnie we wiosce jak i w okolicy kradli ropę ale od czasu jak taki jeden się zapił to wszystko ustało, mi osobiście ukradli 4 letniego poloneza atu plusa- warty był kradzieży, bo dziadek zrobił nim niewiele ponad 25tys. km, do powiedzionych kradzieży mogę zaliczyć magnusa solatio mojego braciaka ale po niecałym roku jakiś facet spostrzegł, że ktoś mu gałęzie w lesie ruszał i tam się znalazł(był na chodzie) była jeszcze jedna próba kradzieży ciągnika case jx1100u ale sąsiad narobił hałasu i złodzieje uciekli

Opublikowano

Ja wcześniej miałem sporo z tymi złodziejaszkami problemów. Raz jak wyjechałem kosić (wieczorem go zatankowałem)- kombajn objechał raz wkoło i o dziwo stanął. Spojrzałem do baku a tu pustka :). Było jeszcze kilka przypadków z kradzieżą złomu, motoroweru itp. Sposobów na powstrzymanie takich incydentów było kilka. Z racji że wioska jest nie duża, każdy wszystko widzi. I tak po kradzieży przejechałem się pod knajpę i widziałem kto ma dużo pieniędzy (pijaczek)- spuściłem mu łomot i się przyznał do tego :blink:. Innym sposobem na nich okazał się mój pies, który poczęstował dotkliwie już kilka osób m.in sołtysa (podszedł pod samą budę, pies szczepiony, tabliczka na bramie itp. i ma już odpowiednią renomę że na moje podwórko nie wolno wchodzić. :huh: Ale najlepszy jest jeszcze mały pies, który robi więcej hałasu niż ten duży (mój piesek niestety zginął śmiercią tragiczną- znalazł się pod kołami MTZ-82 i dwóch przyczep "6" z pełnym załadunkiem). :):D Ale najlepszy sposób to odpowiednie ogrodzenie i drut kolczasty na górze. :):D

Gość Profil usunięty
Opublikowano

u mnie w ubiegłym roku w nocy spuścili około 50L paliwa z ciągnika który stał w garażu,zgłaszając kradzież na policji usłyszałem od jednego z policjantów żeby zwrócić uwagę kto pije pod sklepem

Opublikowano

Jestem z podlasia niedaleko grajewa. No z pare lat temy u nas z gminy ukradli duzego ursusa i tez chodzi i okradali gospodarzy z narzedzi i roznych siłowych kabli ale teraz jest spokuj

Opublikowano

jakies 10lat temu u mnie kradli bydło z pastwisk mieli samochod cieżarowy i zabierali Całe stada na pake

A jak byly po 2-3byki na pastkisku to ucinali łeb ktory pozostawiali na pastwisku

 

Jednego roku zimą z Kółka Rolniczego w mojej miejscowosci ukratli Zetorka ktorym wjechali w pobliski lasek tak ze drzewka sie uginały a potym jak se przejechal stalu normalnie

Opublikowano

Kiedyś sąsiadowi zginął cielak roczny, a mi dziś w  nocy zarypali z 30 słupków metalowych, była droga zagrodzona zeby bydło nie wyszło, a tu rano gnamy a krowy poszły w łaki.  

Opublikowano

U mnie jeden żul kradł pocztę ze skrzynki na listy i ukradł kilka numerów Topagry, ale szybko doszliśmy.Duży gospodarz ukradł z sąsiedniej wioski traktor c 360 i jeżdził nim cały rok dopiero niedawno go złapali i posiedzi sobie i jeszcze kompresor sąsiadce zajumali, ale u nas ruscy mieszkają i ogólnie jezdza po nocy cały czas

Opublikowano

ehhh wczoraj u moich dziadków skradziono kilkdziesiąt sztuk zwierząt :)

 

9 świn i ponad 20 kur, kilka kaczek, królików ...

 

nie wiem jak to zrobiono, czy ciężarówką czy tirem czy pojedynczo wynosili, ale wiem, że ten kto to zrobił to ostre dno i wykorzystał fakt, że babcia ma zabieg w szpitalu i ciągle się do niej jeździ

 

oczywiście nikt nic nie widział poki co

 

świetnie, świeta idą i muszą złodzieje mieć co jeść ... na pohybel im!!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v