Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Po co się pchać w starocie z zachodu, części drogie, a hektarów do koszenia nie tak wiele. Gwarantuje Wam, że łatwiej kupicie niespracowanego Bizona z Polski, niż Fahra, Claasa albo inny kombajn. Na zachodzie kombajn swoje musi zrobić, więc będzie on znacznie bardziej wytłuczony. Lepiej rodzimego Bizona i spokój. Części łatwo dostępne maszyna znana i sprawdzona.

Opublikowano

To ja was pogodze, kup sobie NH i bedziesz miał troche z zachodu i troche z Bizola B) .

Polecam serie 15xx wyzsze modele,lub przy wiekszym zapasie gotowki 80xx ale to juz +50 tys.

Opublikowano

O MF nie wiem za dużo a raczej mój ojciec nie wie, a claasy to sprawdzone solidne kombajny natomiast fahrami od dobrych 15 lat kosi kolega ojca miał 5 takich maszyn i na żadną nie narzekał. Bizon to wchodził by w grę tylko zo56 a na dobrego musiał bym przeznaczyć ponad 40tys.

Opublikowano

No i tak też zrobię w następną sobotę wybieram się do dilera niedaleko mnie zobaczymy co oferuje, gdy ostatnio koło niego przejeżdżałem widziałem jednego mercatora. A gdy byśmy zdecydowali się na fahra to być może znajomy ojca sprowadzi nam go z niemiec.

Opublikowano

Paski to tam jest najmniejszy problem, zaglądaj pod spód kombajnu, patrz czy są dziury, na podajnikach, silnik musisz sprawdzic, sprawdź ogólnie czy kombajn nie był w zbyt wielu miejscach spawany, porównaj elementy które sie zuzywaja ze stanem licznika (np opony, czy wytarcie ślimaka na hederze). Dobrze by było gdyby kombajn pochodził chwile, wtedy mógłbyś się przysłuchac co i jak pracuje

Opublikowano

Mam pytanie co sądzicie o tych kombajnach ze stajni Masseya LINK nie chodzi mi tu o konkretny model tylko o kombajny tego typu, czy może się ktoś o nich wypowiedzieć może ktoś je użytkuje lub coś o nich wie. I jeszcze jedno ile trzeba dać za dobrego bizona zo56

Gość Profil usunięty
Opublikowano

Ja mam 307. Kupiłem półtora roku temu w stanie mocno kiepskim. W ubiegłym roku zrobiłem część kapitalki a w tym kończę. Silnik jest w bardzo dobrym stanie. Z częściami nie ma problemu, można dostać w każdym dobrym sklepie. Konstrukcja prosta i łatwy dostęp do podzespołów. W polu sprawuje się dobrze, nawet bardzo dobrze. Mój pali 5,5 l/godz z sieczkarnią. Ciekawostką z mojego jest pasek napędu młocarni - pracował od 1974 roku i jeszcze dwa, trzy sezony by posłużył, ale wymieniłem. Ogólnie to dobre kombajny. Mechanik co naprawia powiedział żeby nie brać modelu najwyższego z danej serii bo podzespoły są takie same i ich trwałość jest niższa. Przy remoncie nie zaistniała potrzeba wymiany żadnego innego elementu niż łożyska, paski i łańcuchy. Nie małem większego doświadczenia z innymi markami, ale tę polecam.

Opublikowano

@kingway się znasz jak chińczycy na skuterach ja ze szwagrem zakładaliśmy w JD 965 łożysko od wiejni ok 20 min rozkręcanie i skręcanie a mój sąsiad w bizonie też to samo robił i męczył się około 3godz. a jest mechanikiem! :D

Opublikowano

tylko jaka jest cena części do bizona a jaka do jd. mam jd 960 to wiem coś o tym...

średnio oryginały są 5-6 razy droższe niż do bizona. nie zbankrutowałem pewnie tylko temu że mam mechanika który lubi pobawić się i sam dorabia części. . .

Opublikowano

@mirek767 tylko jest jedna różnica w jakości.Są droższe ale wytrzymują o wiele więcej niż polskich kombajnów.Suma sumarum wyjdzie na to samo tylko czas się zaoszczędzi.

Opublikowano

@maxi777 mogę zgodzić się z tobą ale tylko w przypadku gdy ten kombajn w ciągu sezonu zdąży dostać porządnie w pi**ę np jeśli wykasza 100-150 ha, ale jeśli ma w ciągu roku do obrobienia 20-40 ha to taki zachodniak to bankructwo, taniej wynająć usługę niż płacić za części. ja np dzisiaj dałem 800 zł za rozrusznik i to po regeneracji, dla porównania oryginalny kosztował

2 000zł. Inny przykład: w ubiegłym roku po godzinie koszenia urwało mi wał wykorbiony na wytrząsaczach, razem z panewkami kosztował 1 300 zł (oczywiście podróba bo oryginał kosztował ok 4 000zł) i należy dodać że miałem 3 dni przestoju, gdyby chodziło o części do bizona to w żniwa sklep jest otwarty 24h\dobę... Kolejny- rozsypał się kranik pod którym jest odstojnik, oryginał kosztuje bodajże 640 zł. jak narazie okleiłem go klejem do metalu i narazie nie cieknie.

Według mnie do średniej wielkości gospodarstwa, tam gdzie aż tak bardzo nie zależy na wydajności najlepszy jest bizon. I przyznam szczerze że jeśli sprzedam jd to albo kupię bizona albo poszukam dobrego usługodawcy.

Ale to jest tylko moje zdanie, nikt nie musi się z nim zgadzać.

pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez Adamek360
      Witam. Stoję przed wyborem kombajnu zbożowego New Holland cx 8.80 lub Claas trion 650. Kombajn by kosił 300 hektarów zboże, rzepak i kukurydza w przyszłości. Teren w miarę równy jest. Cena podobna Heder w nh 7.6 m a w Claas 6.8 m. Co wy byście doradzili wybrać serwis w tej samej prasowy odległości. Pozdrawiam.
    • Przez corsar12
      Witam szukam użytkowników kombajnów Claas mercator 60 i 50 głownie chodzi mi o to jak sobie radzi claas mercator z silnikiem 4 cyl czy nie jest za slaby do tego kombajnu z hederem 3m i sieczkarnią. Wiadomo że 6 cyl było by lepsze ale w tym momencie nie ma nic godnego zakupu na ogłoszeniach, a nie moge znaleźć w sumie żadnych negatywnych opini o silnikach 4 cyl i szukam opinii prosto od użytkownika najlepiej który użytkuje taki kombajn od kilku lat.
    • Przez sfzhdd
      Który kombajn lepszy Claas Mega 360 czy Lexion 520/510?
      Interesuje mnie wydajność, spalanie i awaryjność.
      Który warto wybrać?
      Z góry dzięki za odpowiedzi.
    • Przez velFoka
      Panowie potrzebuję opinii o tych kombajnach. Planuję niedługo zakup i chciałbym wiedzieć jak te modele z awaryjnością i częściami. Co przemawia za MF a co za DF?
    • Przez DobRzan
      Witam wszystkich
      Tak jak w temacie jaki kombajn polecacie na małe gospodarstwo i dodatkowo możliwe że jakaś usługa wpadnie. W tym roku ciężka pogoda, wszyscy gospodarze w okolicy jak tylko wyjdzie słońce to koszą u siebie ciężko się gdzieś wcisnąć a gospodarzy z kombajnem u mnie mało. Rok wcześniej podobnie ciężko było. Ktoś może powiedzieć że nie opłaca się ale swój to zawsze swój. Myślałem nad fortschritt E512. Przedział cenowy to tak do 20 tyś. Czy coś ciekawego można w tym przedziale kupić?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v