Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Tu wypadało by polemizować bo do 16,9 z tyłu opony 360/70R20 według przyjętych standardów są za małe. Znaczy średnicę mają za małą. A to temu żeby działał napęd automatyczny. Żeby wiedzieć dokładnie jakie powinny być koła z przodu trzeba znać przełożenie pomiędzy przodem a tyłem, obwód toczenia tylnych kół i przednich które cię interesują lub jakie maja być.

Opublikowano

Trochę nie na temat bo nie chodzi która lepsza, ale poszukuję nowej opony Taurus Point 7 320/70R20. Jak ktoś wie gdzie mogę taką nabyć to proszę o info. Dziś obdzwoniłem wszystkich większych hurtowników i nikt niema.

Opublikowano

No ale niestety albo stety wszyscy mają wszystko i nic. Troszkę to wkurza bo człowiek zamawia rzecz dostępną od ręki, a jak dochodzi do konkretu to "karzą " czekać dwa tygodnie czy więcej. A więc szukam dalej :)

Opublikowano

Ciężko z tymi oponami Taurusa a więc zamówiłem BKT 320/70R20 i zobaczymy jak długo posłużą. Oryginały były wprost niezniszczalne ale nowe ruskie to już guma gorsza od chińskiej.

zgodze się z kolega kupiłem nowa opone voltyre na przodek i już ma 2 klocki przecięte bardzo miekka guma jest na nich orginal wytrzymal 20 lat ale przy turze wysiadly a ma ktoś opony z belisziny nie wiem jak to się dokładnie pisze jak one się sprawują? bo potrzebuje na tyl a jak będą takie tandetne jak na przod to kasa w bloto

Opublikowano

Stare voltyry jakieś pancerne są albo ze starości niezniszczalne. Guma tak twarda że przez dwa lata odśnieżania nie zdarły się dosłownie nic. Tyle że też nie ciągną.

Za jakiś czas będę miał okazje oglądnąć rosavy 13,6R20 to powiem ci jak wyglądają przynajmniej nowe.

Opublikowano

Moje Belsziny z przodu przy turze popękały na wylot w trzy lata .Tył jak nowy.Kupiłem dwie używane pirelki na przód klocek 50% za 550 zł.

Jak siądą będę zakładał od ładowarki.

Opublikowano

Orginalne opony w moim MTZ82 (1990r.) chodziły 20 lat.Nowe Voltyre(11.2-20) po 3 latach mają głębokie pęknięcia na bokach.Zanim uszkodzeniu ulegną dętki mam zamiar zmienić je na opony 12-20(ze Stara 266),właśnie udało mi się je kupić po 100zł za sztukę(50% bieżnika).

Opublikowano

Tez myślałem o nich ale nie za bardzo mi pasuje siłowanie się z nimi jak złapie kapcia. A założyć i zdjąć ponoć przekichane. Grube i twarde gumy jak diabli. Typowe stare diagonalki.

Dlatego własnie mam nadzieję,ze będą bardziej wytrzymałe pod turem.Z wymianą nie będzie kłopotu bo serwis opon jest w sasiedniej miejscowości i od dawna sam nie naprawiam żadnych awari ogumienia.

Opublikowano (edytowane)

Jeśli chodzi o opony do ciągnika z ładowaczem to ja mam te Belshiny 360/70 r24 roczne jak ciągnik zresztą, ale nie wiem co robić bo jak woziłem piach łychą 2,2m naładowaną z czubkiem aż tur się nie podnosił to właśnie te opony tak się uginały że szok :blink: na płasko. Mam nadmuchane 1,5bara i nie wiem co robić czy nadymać więcej ale czy to coś da, czy jeździć aż pękną, czy szukać jakiś używek (ale min 380szerokości) zanim pękną, diagonalnych jak Seweryn20 pisze??

Edytowane przez Junkers
Opublikowano

No ale niestety albo stety wszyscy mają wszystko i nic. Troszkę to wkurza bo człowiek zamawia rzecz dostępną od ręki, a jak dochodzi do konkretu to "karzą " czekać dwa tygodnie czy więcej. A więc szukam dalej :)

I znalazłeś już coś? Zobacz u nich:

http://opony-rolnicze.sklep.pl/pl/search?orderby=position&orderway=desc&search_query=320%2F70r20

Myślałem, że Taurus będzie ale go nie widać w ofercie. Ja swoje Taurusy właśnie od nich mam. Towar mieli na miejscu i kontakt też dobry.

Opublikowano (edytowane)

Junkers przy pracach z ładowaczem czołowym ciśnienie w przednich kołach przy obciążeniu przedniej osi ciężarem 1,6t powinno wynosić 1,6 bara. Przy obciążeniu ponad 2 tony ciśnienie 2 bary ale prędkość max do 10km/h.

Edytowane przez seweryn20
Opublikowano

I znalazłeś już coś? Zobacz u nich:

http://opony-rolnicz...query=320/70r20

Myślałem, że Taurus będzie ale go nie widać w ofercie. Ja swoje Taurusy właśnie od nich mam. Towar mieli na miejscu i kontakt też dobry.

 

 

Niestety u nich właśnie zamawiałem z pierwszym podejściem, ale nic z tego nie wyszło bo jakiś tam nieokreślony czas oczekiwania. Obdzwoniłem całą Polskę i w końcu zdecydowałem się od DS Krapkowice na continental / mitas ac70 w rozmiarze 360/70r20, a felgi 12" dostałem właśnie z Pronara. Będę musiał zmienić tył ale to nie w tym roku. Taurusa w tym rozmiarze to aby kupić prędzej nerwy padną :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez ilovemtz
      Prosze aby w tym temacie wypowiadali sie posiadacze mtz[nie pronarów].
      My mamy mtz-a z 1983r i ojciec nic złego na silnik nie moze powiedziec wał jeszcze nie byl robiony. Ciagnik zrobil okolo 15000mth nie wiem czy to duzo czy mało. Co prawda ceiknie ale one juz takie sa. Co do awaryjnosci to moge powiedziec ze wiekszosc czesc zaczynamy dopiero teraz wymieniac tj. po 24latach wczesnije nie było potzreby. Co do spalania to jest małe w orce okolo 14l/ha napewno mniej niz ursus czy zetor z tych rocznikow nie mowie o nowych forterrach. Jest mały problrm z czesciami bo nie mozna ich dostac musimy po nie jezdzc do oddalonego o 50km żmigrodu bo nigdzie w poblizu ich nie dostaniemy .Powiedzcie co na ich temat mowia wasi ojcowie czy wy sami. Sami wiecie ze nie taki rusek straszny jak go piszą.
    • Przez dzonny
      Witam!
       
      Mam MTZ 82 z roku 1999. Kłopot polega na tym że coraz częściej zdarza się sytuacja że gdy zagłebie pług w ziemię to przy próbie podnoszenia podniesie jakieś 2-3 cm i wydaje dźwięki takie jakby maszyna była już w górze, radziłem sobie w takiej sytuacji dociążając podnośnik (dźwignia podnoszenia na max do przodu) po tym zabiegu zawsze podnosił, tylko teraz już momentami nie chce ta sztuczka działać. Problem staje się o tyle bardziej uciążliwy że w momencie gdy tylne koła trafią na beudże to ciągnik potrafi się zawiesiść (tylne koła tracą przczepność z podłożem) w tym wypadku pomaga wyjechanie na przednim napędzie, ale ile razy można się z czymś takim męczyć. Podnośnik jest aktualnie ustawiony poprawnie na tryb siłowy, poziom oleju w hydraulice taki jaki potrzebny, dodam że na trybie pozycyjnym i mieszany problem także się pojawia. Co może być przyczyną tego bardzo ale bardzo wkurzającego zjawiska?
    • Przez mustafa
      Która pompa będzie prawa a która lewa 


    • Przez xRolek
      Witam jaki olej lejecie do przedniego mostu w mtz 82ts?
    • Przez wojtek21051971
      poszukuję schematu instalacji elektrycznej lub oznaczenie pinów na wskażniku zegarów
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v