Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość Profil usunięty

Zadławiona krowa

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Krowa
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Hej

 

Jest taka sprawa, otóż krowa sie zerwała najadła się jabłek i zadławiłe sie ;):o Weterynarz był ale nic nie mógł zrobić, krowa jest przebita i jakoś sie trzyma. Może już ktoś próbował jakoś wyjąć jabłko z przełyku, to niech coś napisze.

Pozdro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
endrju00711    11

Nam weterynarz wkładał sonde , i przepychał , a składała się ona z rurnki PCV o średnicy dwóch centymetrów , i ma końcu miała metalową kolkę , dzięki której wąż trafiał tam gdzie jabłko , i nie kaleczył jej w środku , a na końcu rury były otwory , które dostarczały powietrze , powiem szczerze , że super zabawka , bo krowa po dwóch dniach doszła do siebie , a patent prosty , i my nawet próbowaliśmy wężem ogrodowym , i też szło , tylko nie miałem odważnika , i nie szło tak dobrze jak tamtym .

 

PS. <------ 200 post ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

On ma jakiś tam specjalny przyrząd ale, końcówka nie chce mu sie zaczepić, i nie chce wyjść :/

 

edit 21:24

 

No i co, i koniec she's died ;) było 2 speców i nic już nie można było zrobić, tak ugrzęzło :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Mają przyjechać z firmy zajmująca się takimi rzeczami i ją zabiorą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

Szkoda krowy. ;)

Jak by był jeszcze czas i niedaleko jakaś rzeźnia to można by było jeszcze ja spożytkować i jakies pieniadze by były a tak ani krowy ani pieniędzy. Ale nie zawsze sie wszystko udaje. :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Właśnie rzeźni zbyt blisko nie ma, ale można było by pojechać, ale i tak bywa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darek16    3

Ja też bym do rzeżni zawiózł i spokój, a tak to może ci jeszcze powiędzą żeby płacić?

Ale na pewno liczyłeś że będzie dobrze i krowa dobra na pewno.

Ahh szkoda krowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

Własnie to jest tak że człowiek chce ratować do końca puki jest jeszcze szansa bo szkoda krowy.

Gdyby nie kolczyki i ewidencja bydła to mozna by było w domu rozprawić, zawsze znajdzie sie na wsi ktoś kto to potrafi.

A można to zrobić w ostatniej chwili gdy wszystkie środki juz zawiodą. A do rzeźni bedzie juz za późno a nikt nie da gwarancji że krowa dojedzie tam żywa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Wiesz każdy liczył, ze będzie dobrze, i nawet była szansa, ze wyjdzie i to była ok. 20.30 i jeszcze było próbowane ale ni w tą i tamtą nie szło, aż nadszedł koniec ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
darek16    3

Ale już jak widziałeś że ostatnie oddechy to wtedy trzeba było już mieć nożyk przygotowany albo pistolet.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Dziadek miał nóż, pistoletu nie mam ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

Jak juz ostatnie oddechy to nożem podciąć ją żeby sie wykrwawiła. Pistolet był by tu już zbedny.

Tylko póżniej problem co się stało z tą krową. Nie ma jej, krowa nie sprzedana, nie oddana do rzeźni. Agencja by drążyła temat, a skoro ostatnią siedzibą stada - krowy bylo twoje gospodarstwo to bys sie gęsto tłumaczył, a przy posądzeniu o samowolne zabicie krowy była by niezła kara jak i możliwa sprawa w sądzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetor5321    1

ale weteryniaż wystawia kwit że chyba padła i ten co zabiera musi wystawić kwit że poszła do utylizacji i zanosisz to do agencji

jak ma te kwity to niema sie czzego bać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Wystawione kwity, więc nie ma się czego bać ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

Ale co innego jesli krowa zdechła. To przyjezdza firma utylizacyjna wystawia kwit i w agencji wyrejestrowywuje sie krowe i wszystko ok.

Ale gdyby te krowe docioł i rozprawił i było by miesko to w tedy nie wtrejestruje tej krowy bo jej nie ma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian40000    85

Wkurza mnie to że gospodarz nie może sprzedać do rzeźni krowy która np nie może wstać po porodzie a przyjedzie handlarz zapłaci za skórę a ma układy i odstawia do rzeźni i bierze jak za normalną sztukę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian40000    85

Ojciec opowiadał że tu kiedyś też tak było...ale to dawno a teraz nie ma w okolicy żadnego zakładu który bije bydło a tych które są dalej oddalone nie interesują wcale takie sztuki. A pośrednicy mają żniwa. Sąsiad ostatnio miał taką sztukę obdzwonił wszystkie zakłady i żaden nie był zainteresowany. Sprzedał ją handlarzowi za parę zł a potem sprawdził w ARiMR co się z nią stało to została zabita w zakładzie który odmówił mu przyjęcia jej jak sam próbował.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
banan575    104

u sasiadki krowa sie zadlawila i jakos tak kaslala. to przyszedl sasiad po brata i poszli ja leczyc. brat jak przyszedl to opowiadal; ze on trzymal za nozdrza sasiad za nogi a sasiadka wlewala do pyska flaszke 1l bimbru i mowila

-pij kur... ludzie pija nic im nie jest to i tobie niebedzie.

 

na drugi dzień krowa zdrowiuśka była.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fenol    4

bimbru?! wina albo drożdży na pobudzenie pracy bebechów ale bimbru? raczej jakiegoś słabiutkiego...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

  • Podobna zawartość

    • Przez KARGO
      Chyba każdy kto hoduje bydło mleczne i jest pod oceną powinien zainteresować ten temat. Ostatnio w prasie rolniczej pojawiła się seria artykułów o chorej sytuacji w strukturach PFHBIPM.
      http://www.tygodnik-rolniczy.pl/articles/polskie-mleko/potrzebne-zmiany-personalne-w-zarzadzie-pfhbipm/

      http://www.tygodnik-rolniczy.pl/articles/polskie-mleko/odwolac-banacha-z-zarzadu/

      Co myślicie o tej sytuacji i jakie macie pomysły aby to uzdrowić???


      LISTA ASÓW Z PFHBIPM KASUJACYCH KILKANAŚCIE TYSIECY ZŁOTYCH MIESIECZNIE ZA ZASIADAMIE..

      MAMY TU RÓWNIEŻ ASA Z NASZEGO POWIATU WYSOKIE MAZOWIECKIE PREZESA KOLA KRZYSZTOFA POGORZELSKIEGO KTORY NA KAZDYM SPOTKANIU PRZYPOMINA IŻ NIE OTRZYMUJE ŻADNEGO WYNAGRODZENIA.

      POLSKA FEDERACJA SP Z O O
      REGON: 141596839
      NIP: 7010149440
      KRS: 0000313969

      Członkowie reprezentacji:
      Nazwisko i imię Funkcja lub stanowisko

      Dymarski Ireneusz Członek Rady Nadzorczej

      Beneš, Edgar Członek Rady Nadzorczej

      Wyrębski Franciszek Stanisław Członek Rady Nadzorczej

      Pogorzelski Krzysztof Zdzisław Członek Rady Nadzorczej

      Burzyński Dariusz Członek Rady Nadzorczej

      Banach, Krzysztof Józef Członek Rady Nadzorczej

      Mierzejewski Sylwester Członek Rady Nadzorczej

      Kautz Stanisław Włodzimierz Prezes Zarządu

      Polska Federacja sp. z . została powołana przez Polską Federację Hodowców Bydła i Producentów Mleka w 2008 roku i jest jej właścicielem w 100%. Przede wszystkim trudne do racjonalnego uzasadnienia są wysokie koszty zarządu ogólnego, opiewające na sumę 1 759 281,55 zł. Po pierwsze, w przychodzie netto za rok 2015 o łącznej sumie 4 685 126,18 zł mamy jedynie 83 089,90 zysku (czyli około 1,8%) i 0 zł dywidendy. W tej sumie kosztów zarządu ogólnego jest utrzymanie biura i wynagrodzenie dla 8 pracowników i 8 osób zarządu Polskiej Federacji sp. z . Dodam, że z tej sumy 1 450 000 zł idzie na wynagrodzenia dla zarządu i pracowników. Niepokojący jest fakt, że ogólne koszty zarządu spółki w ciągu 4 lat wzrosły o około 250% z 566 685,23 zł w 2011 roku, do prawie 1 800 000 zł w roku 2015.
    • Przez klos
      witam.
      mam jalowke 18 mies. i nie wiem czy ja zacielac. Problem tkwi w tym, ze stoi ona w kojcu z jałoszkami 11-miesięcznymi, które powoli zaczynaja ja przerastac!! Jalowka juz od kilku miesiecy nie rosnie, jest w miare tlusta. Nie wiem czy ja zacielac teraz, czy czekac az sie zupelnie roztyje, a moze tez ja sprzedac?
    • Przez zetor7745
      Zakladam temat o problemach z krowami (choroby itd)
       
      Napisze tu od siebie na 4 przypadki ostatnie przezylo mi 2 cielaki ( w tym jedna krowa miala blizniaki) 2 krowy poronily w 8 miesiacy, jedna sie szczesliwie ocielila ale teraz cos sie z nia dzieje nie je ( napewno ketoza) a wczoraj ocielila sie jedna miala blizniaki jedno przezylo a drugie nie (napilo sie plynow w srodku) a dzisiaj zachodze o 6 do obory zaczac odpasac patrze a ona zdechla szok po prostu dostala przed snem wapna i byl weterynarz a rano kip ;/ musiala dostac porazeniapoporodowego jak z tym walczyc co jest zle pasza?? skladniki??
    • Przez thomas015
      Witam, ile dziennie słomy dajecie na ścielenie dla jednej krowy (system uwięziowy) ? tak mniej więcej 
    • Przez wladek
      Dwa tygodnie temu ocieliła mi się krowa - Simental - doi się najlepiej spośród wszystkich jakie posiadam w swoim stadzie (to jej już 5 laktacja, do tej pory miała same byczki) i teraz ma jałóweczkę.
       
      I teraz mam pytanie: Jałóweczka na pierwszy rzut oka rasy SM - krowa zaskoczyła mi dopiero za 4 razem, nazwy byka po jakim została cielna nie mam bo inseminator daje tylko kwit za pierwszym razem a powtórki to pisze tylko datę długopisem na pierwszej kartce. Jakie jest prawdopodobieństwo, że jałóweczka jest rasy mlecznej? Jak sprawdzić czy opłaca mi się ją trzymać 24 miesiące.
       
      Kiedyś od innej krowy wychowałem sobie jałóweczkę z nadzieją, że też będę miał z niej pociechę a tu okazało się ze zupełnie nie poszła w ślady matki i dawała max 6-7 litrów na udój i nawet nic nie poprawiło się w drugiej laktacji.
×