Skocz do zawartości

Gnojówka - nawożenie


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

JERZY jestem ciekaw jak zemściłes sie na donosicielach jak mozesz to pochwal sie ciekaw jestem :):):) a co do przyspieszenia tej mikrobiologizacji czy jakos tak, obornika i gnojowicy, to co to za preparaty jak działają, co to daje, jakie sa efekty?

Opublikowano

panowie czym polać bądź spryskać obornik, aby rozłożył się na pryźmie,

tzn. żeby zrobił się mokry, bo u mnie to paktycznie sama słoma ?

Opublikowano

My wywozimy gnojówke na ściernisko i ją przyorujemy.

Mam takie troche dziwne pytanie , czy ktoś próbował zasilać zboże dolistnie gnojówką? Było by to tanie jeśli by tylko coś dawało i nieszkodziło.

W internecie można sporo znaleźć na temat składu chemicznego gnojówki.

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

Witam,

mam takie pytanie jaka jest maksymalna ilość (w m3) gnojówki na ha w ciągu roku? Pytam bo mam w tym roku nadmiar, normalnie daję 9m3 na rok i nigdy się nad tym nie zastanawiałem, jednak w tym roku jest wysyp nawozu więc jest mi to potrzebne jutro mam zamiar rozlewać a nie mam czasu tego szukać.

Pozdrawiam

Pierwszy post

Edytowane przez Lukasz1987
Gość Profil usunięty
Opublikowano

Najlepiej dla własnej orientacji dać próbkę gnojówki lub gnojowicy do zbadania i określenia jej wartości, jako nawozu. Wtedy można precyzyjniej ustalić dawkę m3/ha. Odnośnie nawożenia dolistnego, wiem, że ludzie wywożą nawóz płyny wiosną, jako dawkę pobudzającą rośliny po zimie. Tyle, że wtedy potrzebny byłby rozlewacz wężowy, bądź iglicowy.

Opublikowano

My wywozimy gnojówke na ściernisko i ją przyorujemy.

Mam takie troche dziwne pytanie , czy ktoś próbował zasilać zboże dolistnie gnojówką? Było by to tanie jeśli by tylko coś dawało i nieszkodziło.

Stosowałem gó*no pogłównie i efekty były dobre, stosowałem to tak że mieszałem 1:1 szambo z gnojówką i heja po życie na wiosnę, efekt widoczny gołym okiem, ale późniejesze stosowanie szło tylko w słomę a owies się odmładzał, więc jak najwcześniej, problem w tym że taki system nawożenia jest zabroniony przez UE można nawoizić dolistnie tylko łaki i pastwiska, a wiosną stosowałem też kiedyś nawożenie obornikiem dolistne, po śniegu po zamarzniętej ziemi efekty też były dobre, niestety unia tego też zabrania.

Opublikowano (edytowane)

Witam,

My na hektar pola co cztery lata dajemy 30t obornika oraz gnojówkę, na pastwisko dla 1 krowy mlecznej poza gnojówką idzie jeszcze 10 m3 gnojowicy, pozostałą sprzedajemy ogrodnikom, gnojówkę na pola rozlewamy w przypadku QQ, sorgo i słonecznika gdy osiągną jakieś 10-15 cm wzrotu stosując rozlewacz między rządkowy o szerokości 18 m ( własnej produkcji), a w pomiar dawki NPK w nawozach mineralnych nie chce nam się bawić

Pozdrawiam

Edytowane przez Lukasz1987
Opublikowano

Widzę temat już długo zapomniany i dlaczego? Mam pytanie, czy ktoś z was stosuje tą metodę i jaki są tego skutki oraz czy to jest legalne w uprawach zbóż.

Opublikowano

Kilka lat temu zakupiłem 1,5 hektara na którym przez około 10 lat bylo lane szambo ale te z bloków razem z proszkami itp.W miejscach gdzie szambo było wylewane rośliny są wyraxnie przerzedzone i dają słabszy plon.Czy istnieje jakiś sposób na przywrócenie tej gleby do "normalności"?Wale tam wapno już 3 rok i nic. Rośliny póki male to różnicy nie widać ale w pózniejszych fazach zaczynają żółknąc i są mniejsze od reszty

Opublikowano

Kilka lat temu zakupiłem 1,5 hektara na którym przez około 10 lat bylo lane szambo ale te z bloków razem z proszkami itp.W miejscach gdzie szambo było wylewane rośliny są wyraxnie przerzedzone i dają słabszy plon.Czy istnieje jakiś sposób na przywrócenie tej gleby do "normalności"?Wale tam wapno już 3 rok i nic. Rośliny póki male to różnicy nie widać ale w pózniejszych fazach zaczynają żółknąc i są mniejsze od reszty

Najprawdopodobniej nastąpiło zubożenie mikroflory glebowej i nagromadziły się pozostałości po detergentach. Myślę, że co najmniej w miejscach gdzie słabo rośnie zastosuj dobry obornik lub inną masę organiczną dla zwiększenia jej ilości i opryskaj przed wymieszaniem z glebą całe pole jednym z dobrych biologicznych preparatów dla uruchomienia i przyspieszenia procesów próchnicotwórczych. W trakcie tych procesów w glebie przyspieszamy rozkład szkodliwych pozostałości. W następnych latach stosuj te preparaty na resztki pożniwne zamiast azotu aż do ustąpienia problemu.

Opublikowano

Ja polałem odraz po siewie na jesień (około 43000 tys. litrów /ha ) a ze była susza to bardzo na tym wygrałem, moment i zboże na wierzchu

polecam lać gnojówkę tego samego dnia lub następnego po siewie na zielone tez nie szkodzi, tylko mniejsze dawki polecam chociaż kiedyś beczka mi się popsuła i wylałem 4 tyś w jednym miejscu na kukurydze był czad zrobiła się ciemnozielona prawie czarna i przebiła cala resztę o ponad metr tak wiec polecam tylko bez mix-ów.

Opublikowano

Mam możliwość na wiosnę dostania sporej ilości gnojówki (nie gnojowicy) część pójdzie na łąki ale wszystkiego nie spożytkuje. Czy mogę zamiast dawki startowej azotu polać zbożą pszenica, pszenżyto) gnojówką? a jeśli tak to w jakiej ilości?

Opublikowano

Mam pytanie czy rozlewania gnojowicy na zamarzniętą łąkę która jest trochę pochylona to dobry pomysł, czy to wszystko czasem nie spłynie do rowu.

Gnojowica z chlewni 30 zł za beczkę 8 tyś. litrów ?

Opublikowano (edytowane)
1210 Jeżeli masz duży udział motylkowych w runi łąki to nie polecam gnojówki w dużej ilości, zwłąszcza lucerna nie przepada. Ja bym nie dał więcej jak 15-20m3/ha, gnojówka bardziej zakwasza jak gnojowica. Edytowane przez PALAX
Opublikowano

Nie zakładam nowego tematu, mam nadzieje ze ktoś odpowie :)

 

Wożę gnojowicę z fermy świń, ilość bez ograniczeń, i ile można tego lać? Żeby nie przedobrzyć? Jaka jest zawartość w składniki pokarmowe NPK? Obecnie rzuciłem pogłównie na rzepk 22 m3 na ha i zamierzam na wiosnę nawieźć jeszcze raz tyle, to wyjdzie około 45m3, ktoś kiedyś gadał że można lać nawet 80m3, a znów kto inny że nie więcej niż 40m3, wiem że lepiej obserwować rośliny ale jak w kwietniu wyjadę w ścieżki to za dużych strat narobię, 

 

Dzięki za podzielenie się swoją praktyką :D


Odnośnie gęstości gnojowicy tak jak ze zdj mało wody, 

 

http://www.agrofoto.pl/forum/gallery/image/533342-ursus-c-330/


Tylko ile to ma NPK na m3?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez tomek15h
      Prosze o opinie na ten temat ,tych którzy stosują tą forme nawożenia.
    • Przez Paula98r
      Dzień dobry. W ubiegłym roku wprowadzono obowiązek ewidencji nawożenia azotem.  Zwracam się do osób, które same zajmują się pisaniem azotanów. Jak obliczyć zawartośc azotu jeżeli obornik od świń i bydła jest zmieszany? Oczywiście są przykłady jakie agencja podała na stronie ale wszystko jest podane osobno. 
    • Przez rami
      witam może któś stosował te nawozy dolistne jak działają i czy jest sens je  zastosowac 
    • Przez remus2893
      W jakim odstępie czasowym można zastosować gnojowicę po zastosowaniu saletry amonowej na łąki 
    • Przez yacenty
      Witajcie,
      czy ktoś z Was próbował na własnej skórze zmiennego dawkowania nawozów azotowych?
      Zastanawiam się nad zastosowaniem zmiennego dawkowania RSM.
      Mam już opryskiwacz z GPS i bez problemu mogę w nim zrobić zmienne dawkowanie. Jest to uboga wersja zmiennego dawkowania bo cały opryskiwacz daje taką samą dawkę - nie da się niestety zrobić zmiennego dawkowania per sekcja opryskiwacza, bo mój opryskiwacz nie potrafi sterować aż tak dokładnie sekcjami.
      Inwestycja w opryskiwacz to jednorazowo 500E za odblokowanie funkcji VRA.
      Teraz pytanie, czy ktoś z was stosował mapy dawkowania pochodzące ze zdjęć satelitarnych?
      Niby dla testowego pola system wyrysował mi taką mapkę nawożenia - działka ma 11ha.
      Przy 11ha i sredniej dawce 220l RSM32 wychodzi oszczedność 450zł


      A jak to jest w praktyce?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v