Skocz do zawartości
dziku

Co robicie jak byk sie zerwie??

Polecane posty

dziku    2

Witam :) chchiałbym sie dowiedziec co robicie jak byk Wam sie zerwie ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kat    7

To trzeba go uwiązać :) . A mam takiego mądrego psa że jak coś takiego się stanie to nie pozwoli mu wyjść z budynku :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dziku    2

że trzeba go uwiązac to tez wiem :) ale chciałbym wiedziec jakie macie spodoby w takich wypadkach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Hvb3000    4

Powrozem za rogi, później pysk i przeciągnąć powróz wokół ogrodzenia, żeby nie mógł ruszyć głową i wtedy się przypina (najczęściej dwoma łańcuchami).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dziku    2

no to tak jak ja robie tylko ja mam zaczepione na jeden łąńcuch wszystkich.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kat    7

To u nas ja z ojcem wchodzę z jakimś kijem. Wystarczy w dobrym miejscu stanąć przed bykiem a druga osoba lekko kijem(szy tam widłami) go popędzi i sam wejdzie na swoje miejsce. A wtedy to jedna osoba stoi za nim i trzyma kij na jego "zadzie", wtedy się nie cofnie. I wystarczy wejść i go uwiązać :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dziku    2

kat heh łatwo sie mówi ale jak zerwi sie taki 700 kg to nie jest tak łatwo stanąc z kijaszkiem takie to lubiąsobie pobrykac. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    529

Ja mam krowe która nie lubi łańcucha i czasami musiałem jo łapać no "lasso". Poprostu brałem obdze i zapinałem sprenżyne tak aby mogł się zaciągnoć. Wystarczyło to zażucić na rogi i po kłopocie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dziku    2

każdy ma swój sposób. a ten sposób z kałachem może czasem stado zmniejszyc :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kat    7

A czy ja napisałem że to jest takie proste? Ale jak z bykami cały czas obchodzimy się spokojnie to one też są spokojne (jak na byki oczywiście).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maQ    2

z doświadczenia wiem, że jak od małego takiego byczka będziesz dobrze traktował, czasem go głaskał to raczej nie będziesz musiał w przyszłości zanim biegać, nawet gdy już sie urwie to sam do ciebie przyjdzie :) , oczywiście zdażają się też czasem takie diabełki i wtedy głaskanie nic nie da

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dziku    2

Byka od maleńkosci trzeba przyzwyczaic do ludzi i ze chodzi sie koło niego i nie mozna go tylko tłuc bo sie robi zły najlepiej czasem go poklepac pochwalic :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dziku    2

no szkoda zawsze jest ale po to sie je hoduje zeby sprzedac :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Karol12    0

Witam czy którys z was ma moze gg??

jesli tak niech sie odezwie na ten nr gg 9879063

 

Pozdro Karol12

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kserkses    2
z doświadczenia wiem, że jak od małego takiego byczka będziesz dobrze traktował, czasem go głaskał to raczej nie będziesz musiał w przyszłości zanim biegać, nawet gdy już sie urwie to sam do ciebie przyjdzie :)
No nie wiem jak taki ok. 700 kg będzie do ciebie biegł, to czy to będzie dla ciebie dobre :) , Z dotychczasowego doświadczenia, to najspokojniejsze są limuzeny, a najbardziej wredne po H-F ( mam teraz takiego, to strach przy tym chodzić ).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dziku    2

mi tez sie wydaje ze HF to największe cholery. :) a limuseny są spokojne. nieraz jak sie wścieknąbyki to sam sie boje podejsc ale u mnie tylko mnie słuchają:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel    2

trzeba mu wytlumaczyc że ma iść na miejsce czasami lekko pomóc jakąś witką lub kijem i sam idzie na miejsce. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maQ    2

mój sąsiad ma już 70 lat, nikt mu nie pomaga ale i tak hoduje byczki, jak do tej pory nie miał żadnego wypadku

więc albo ma szczęście albo dobrą ręke do hodowli

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
coolman111    54

Na szczęście nie mam bydła, ale tata mojej dziewczyny hoduje byki. Czsami niezłe akcje mają jak im się zerwie i biega po podrórku :).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dziku    2

coolman111 wiem cos na temat takich akcji sam nieraz miałem różne takie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gufi    0

a zakłąda ktoś z was kółka w nos bo chyba przy tym łatwo poskromic takiego byka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dziku    2

ja nie zakładam kółek na nos i nigdy nie zakładałem niewiem czy z nimi jest lepiej czy nie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Miki7211    5

U nas kiedys zakładali kółka ale ponać nie sprawdzały egzaminu przynajmniej tak mi tata mówił.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
snopek4    1

kolka moze i dobre ale jak byk sie wscieknie to potrafi wyrwac

u mojego taty kiedys tak bylo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Elvis1090
      Witam, tydzień temu kupiłem na próbę 2 cielaki z Łotwy. Przed kupnem przejrzałem forum i natrafiłem na kilka negatywnych opinii mimo to postanowiłem zaryzykować i kupić (cielaki kusiły wyglądem). A więc jeden z cielakow jest czerwony z białą głowa drugi brązowy z czarnym paskiem na grzbiecie, budowa ładna, noga gruba cielaki szeroki i długi waga ok 70kg, mimo opinii że chorują narazie niema żadnych problemów. Po przywozie zaszczepilem Je na płuca (z polskimi też tak robię). Zastanawiam się czy nie kupić jeszcze 10szt tylko obawiam się że nie urosną za duze, Czy ktoś z forumowiczow choduje podobne cielaki z Łotwy i podzieli się informacja jaka wagę osiągają.
      Z góry dziękuję za pomoc.
    • Przez mantas
      Mam na myśli kupowanie młodych byczków, odchowywanie i sprzedawanie, jest to opłacalne czy nie?
      Jak ktoś coś wie to proszę pisać, i proszę o pomoc w rozpoczęciu takiej hodowli
    • Przez MrRadny69
       

      Kupiłem cieleta z Włoch, podobne do simentali. Cielęta nie choruja dobrze zra ale nie rosna. Czy spotkal sie ktos z takim przypadkiem.

      Słyszalem od jednego czlowieka ze jest taka rasa wlasnie we wloszech ktora rosnie do 300kg czy to prawda??
       
    • Przez KarolGo
      Kupię byczki jak w tytule mm mięsne i ncb 10szt Bydgoszcz Sępólno Kraj. i okolice. Rolnicy i handlarze piszcie priv 
    • Przez Lolek909
      Witam. 
       
      Jestem młodym rolnikiem i posiadam w swoim gospodarstwie 10 byków . Ostatnio czytałem że chodowla byczków  do 150-350 kg jest opłacalna . I oto pytanie . Jak bym kupił np. 10 byczków po 50 kg i chował je do 150-350 kg i poił je preparatem mleko zastępczym to czy jakaś firma je odemnie kupi? Nie będą mieli jakiś problemów że mam 10 byczków i mają one 150-350 kg a nie mam  w gospodarstwie ani jednej krowy  . Prosze o odp. 
×