Skocz do zawartości

Na jakim ciągniku uczyliście się jeździć


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

opowiem wam historyjkę o cyklopie

 

ja od małego to z tatą wszystkie prace w polu na kolanach spędzałem

ale do rzeczy

działo się to pewnego jesiennego dnia kiedy to trzeba było ułożyć liście buraków na pryzmę cyklopem, ja mając 4 i pół roku siedziałem na cyklopie i kładłem do góry a tata układał, dwie babki szły drogą i aż się zatrzymały bo myślały, że to cuda i cyklop sam pracuje.

Opublikowano

Ja majac 5 lat uczylem sie jezdzic ursusem c-330 przy powozeniu. Gdy mialem 8 lat przesiadlem sie na ursusa c-360. Teraz jazdze wszystkimi ciagnikami w gospodarstwie i kombajnem tez mi sie zdaza pojezdzic. POZDRAWIAM wszystkich AF. :rolleyes:

Opublikowano

ja usiadłem w wieku 14 lat (nie licze jakiegoś podjeżdzania pod bale ze słomą bo to nie jazda tylkokierowanie) na 1012 na jesień ziemniki zwoziłem z pola. A w wieku 15 lat zrbiłem w żniwa 100 hektarów podorywek 1012 wtedy bym też ciągnik spalił. Jakiś koleś zapalił słome zmienił się wiatr i przeskoczyło na pole sąsiada a 100 metró dalje był jęczmien 10 h. Koleś do mnie podleciał a ja obok walczyłem z podorywką i żebym odorał wpadłem i lece 50 metrów przed ogniem i nagla ciągnik obroty stracił urwało się jabłko na lince od gazu nożnego to ja reczny i rura urwało się drógie masakra w takim byłem stresie Facet łopata gasi ogień który idzie na traktor. Wsadziłem trzonek od młotka pod cięgno na pompie i na full gaz mu to odorałem. Ale prawie narobiłem w majty to był mój pocżtek jazdy traktoram. A nigdy nie kierowałem 60. i bym chyba nie umiał.

Opublikowano

Podobnie jak większość z was ja takrze uczyłem sie jeżdzić na C 330(zaczynałem jak miałem 5-6 lat), następnie prześadłem się na C 360 a póżniej na 1014. Oczywiście jezdziłem jeszcze innymi ciągnikami.

Opublikowano

Ja jak sie uczyłem jezdzić w wieku 9 lat to niemogłem dostac do sprzegł to jezdziłem z dziadziem i on mie wciskał gaz i zmieniał biegi a ze dziadzio miał 2m wzrostu to zeby zmienic bieg musiałem stawać, a jusz jak miałem 12 to jusz jezdziłej jak trzeba i dotej pory jeżdże. Tylko z przyczepą dwu osiową przyczepą cafać nie u miem.

 

I uczyłem sie jezdzic na ursusie c-360 i na mf 255

Opublikowano

ja uczyłem się jeździć w wieku 5 lat na takim małym 7mio konnym traktorku ( u nas na to mówią ES ) ;P a późnej to się trochę rego przewinęło mi przez ręce : C- 4011 C-355 C330 C-330M T-25 no i obecnie Zetor 8011

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v