Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Załozyłem ten temat,bo ostatnio mój wuja opowiadał mi jak w jednej z prywatnych firm "zatrudnili" nowego "pracownika".Wuja przeszedł na wcześniejsze chorobowe.Lecz zanim zaczął chorować miał na stanie Ursusa 912.Odpicował go do nowości.Oczywiscie Stary(szef) dał na wszystko.Odmalował go całego;założył nowiuśkie błotniki:przednie i tylne;założył nowe opony na przodzie;zamontował radio.Zrobił kapitalny remont ciagnika,czyli wymienił tuleje,wtryski,filtry itp;Wyremontował skrzynie i silnik.I przyszedł do roboty pewien "Pan",który lubił napoje wyskokowe.

Wsiadł do ciagnika,nie nalał wody do chłodnicy i go zatarł na Amen.Przejechał może z 500m!!!Wuja mówił,że jak go spotka to go chyba zaje*ie.

I drugi przypadek z tym samym kolesiem:

Wsiadł do Ursusa bodajże 1224,odpalił go ładnie i sobie jedzie zadowolony.

Wszyscy do niego sie drą,krzyczą,a on nie wie o co im chodzi.

Okazało sie,że zj*b ręcznego nie spuścił.Dym szedł spod kół.

I znowu kolejny ciagnik zje*ał.

Teraz nie wiadomo czy go wywalą z roboty,czy będzie pracował przez jakis okres,aby to odrobić.Lecz nie wiadomo czy kolejnych maszyn nie zepsuje...

 

Ps:To nie był nie doswiadczony kierowca,lecz facet który już sporo czasu spędził na ciągnikach w PGR-ach.

 

Jakie są wasze jakby historyjki z życia związane z takimi osobami i nie tylko?Co zepsuły,rozwaliły itp.

Opublikowano

u mnie na wsi jest jeden kombajnista który kosząc po pijaku ściął sąsiadowi jakieś 20 arów carnej porzeczki a innym razem był aż tak pijany że spadł z podestu w bizonie na motowidła ale że się kręciły to wyciągnęło go do góry i spadł tuż przed sztangą ;):)

Opublikowano

w sąsiedniej wiosce mam artyste: zajechał szefowi 2xc360 i fortscgritt zt 323 i jeszcze kilka razu swoje ciągniki.

czasami bawi się w mechanika. osobiście widziałem jak robił szlif wału KORBOWEGO pilnikiem a raz jak zrobił facetowi remont skrzyni to mu sprzęgło wyleciało razem z fragmentem obudowy.

i raz mu słup ,,wyrósł'' przy cofaniu kombajnem ziemniaczanym

Opublikowano

U mnie w okolicy jest duże gospodarstwo, rolnik ma kilka kombajnów, głownie Rekordy i wiele innego dobego sprzetu. W żiwa zatrtudnia paru "kombajnostów", żeby skosić u siebie zboże i jeszcze po usługach pojeżdzic. I pewnego razu jeden z Rekordów (podobnierz prawie nowy 2 letni) zakopał się porządnie na jakims podmomłym polu, Ci jego pracownicy nie mogli go wyciagnąc jednym traktorem Ursusem 1014 więc pojechali po inny drugi i wzieli Ursusa 1634., żeby wyciągnąć na 2 traktory na tzw. bujane i tak wyciagali ten kombajn, że rozerwali go na pół, poprostu we dwóch pociągneli w tym samym momencie i urwali tylnia oś w Bizonie. Już nie pracuja u niego.

Opublikowano

U nas jedni do starego nh dopasowali sobie sieczkarnie od innego kombajnu. Wyjechali kosić i mówią " o jak fajnie idzie"" i w pewnym momencie jeden mówi do drugiego " coś nas wyprzedza chyba wąż" a to sie okazoło że pasek od sieczkarni spadł bo za słaby napinacz zrobili później go poprawili

Opublikowano

Niedaleko mnie jak kiedyś kupili kombajn i kosili we trzech taką kasę zgarnęli opili się i jak wracali do domu to tył im spadł z mastka i jak dojechali do domu to się okazało że koło zostało w rowie.

Opublikowano

u nas w wiosce mieszka spec u sąsiada ścinali topole to jak pociągnął topole to znalazła się na lini elektrycznej ,a raz u sąsiada po pijaku po robocie nie chciało mu się iść myć to jak krowa lała to se ręce umył ,no i raz 330 bez kabiny miał wywrotkę a tylko żebra i tłumik zlamał.

Opublikowano

w tamtym roku ojcu tak się spieszyło że nie zauważył wysuniętej żmijki zbożowej i zetor stracił komin z kolektorem :) dzisiaj zetorem przy wkładaniu balotów do stodoły za wysoko miałem podniesionego tura i wjechałem razem z deskami nad drzwiami:P ale dostałem opierdziel od ojca :) z dwa lata temu zapomniałem o ręcznym że mam zaciągnięty i ładnie go wtedy upaliłem ;) ... wczoraj znów przy rolowaniu słomy wajcha zmiany biegó od zetorka została mi w ręku :) znajomy śmiał się żeby mi śniadania nie dawali a co się okazało kiepski był odlew metalu... dzisiaj z okazji zakończenia żniw pojechałem do sklepu kupić 0.5l czystej no ale nie dojechałem do domu bo wpadłem na polu w taką dziurę że spadła mi gaśnica 4kg no i stłukła 0.5l następną musiałem kupić za swoje $ i 27zł w plecy:P

Opublikowano

U mnie jest pracownik, który jest wybitnym antytalentem jeśli chodzi o obsługę wszelkich urządzeń mechanicznych. Jak byłem mały to ojciec z konieczności musiał sadzać go na ciągnik bo sam nie byłby w stanie wszystkiego obrobić. Wtedy nie obywało się bez zakleszczonej skrzyni biegów, rozwalonego rozrusznika czy przypalonych hamulców, spalonych szlifierek kątowych mam cały stos, oczywiście po obsłudze przez rzeczonego pana ;) Teraz staramy się jak najmniej dawać mu ciągniki, ale i tak trzeba na niego uważać :)

Opublikowano

U mnie w wiosce jest taki gościu pyg-myk na niego muwią co wyjedzie w pole i jak ubrudzi ciągnik to zaraz myje musi mieć wszystko czyste i sprawne i raz jedzie z drzewem na wozie tak pomału żeby czasem sie nic nie stało i przed moim wjazdem koła mu sprzodu odpadły ;)

Opublikowano

Do mnie raz przyjechał nawalony koleś Ursusem C-330(ciągnik w lepszym stanie wizualnym i technicznym-miał sporo klientów,ale nikomu go nie sprzedał) i nie chciał mu zapalić to mówi do mnie i do brata pchnijcie mnie.Ale idiota kazał nam go tyłem pchać z górki(na jedynce).Tata przyszedł,zaczął go wyzywać od rożnych,że tak chce go zapalić.W końcu zaciągnął go naszym C-355M i pojechał do domu.A innym razem przyjechał do nas tym buckiem i pożyczył dwukołówkę. Nie było go chyba z 3 godziny.Tata w tym momencie pojechał do lasu i zobaczył go jak usnął pod dwukołówką ;)

 

Ps:Silnik ma w nim jeszcze nie dotarty :):)

Opublikowano

w naszej wsi jest kombajnista co gdy cofał kombajnem przejechał rower gościa który przyjechał zamówić koszenie u siebie ;) do tego złapała go wtedy spora ulewa,i to chyba jakies pechowe pole bo juz ze 3 razy jak pamietam złapał go deszcz na tym polu :o ale wtedy zawsze włascicielka zaprosi ich na herbatke i może jakieś %% :) swego czasu również jak cofal to skrzywił słupek w płocie :)

Opublikowano

Dla mnie najdziwniejszym ostatnio przypadkiem byłem sam ja jak pojechałem kosić kukurydze krową c330 i mengele mb200 (pamiątkowa fota w galerii) ;) i co ciekawe szło :) powoli bo powoli ale się jechało :) C330 KING !!!! :) Mina ojca i dziadka bezcenne :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez Szef11
      Witam, czy ktoś może wie , gdzie robią regenerację ( kapitalny remont przekładni do siewników? Rach , kuhn , lub może z was rolnicy ma na sprzedaż taką przekładnie. Proszę o informację w SMS pod 534-617-276 Dzięki 
    • Przez Qwazi
      W ostatnich godzinach kończącego się 2024 roku rozpoczynamy temat pogody rolniczej i innych luźnych wątków w nowym 2025 roku. Niech nie będzie gorszy niż ten, który się kończy. Najlepszego w Nowym Roku😊
      Zapraszam stałą ekipę oraz tych wszystkich, którzy zechcą tu zajrzeć...

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v