Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

na pierwszej sekcji są jednostronnego działania a na drugiej i trzeciej są dwu stronnego działania oryginał

 

siłowniki dwustronnego działania posiadają nierówne komory i jak ta wiekrza komora wypycha tłoczysko wszystko jest ok tylko jeżeli ta mniejsza komora wypycha tą wieksza to w tedy sie dusi ciągnik

Opublikowano (edytowane)

To ciekawe. Może jest to powrotem spowodowane. Z tego co piszesz to możliwe że to jednak powrót dławi a nie strona ciśnieniowa. Jeśli jedna idzie dobrze to i reszta powinna bo sam rozdzielacz jest taki sam na każdej. Nie ma jakiś dławików spowalniających pracę? Pompa jest duża ale swoja wydajność ma przy obrotach. Mimo wszystko nie powinno się tak dziać. Pomijając fakt że rozdzielacz też nie jest na styk... 40 i koniec. Zdzierży spokojnie kilka litrów więcej.

Taniej co by można zrobić to dzielnik strumienia założyć i część oleju puścić do z powrotem do zbiornika lub wspomagania.

Mniejsza część jest odpowiedzialna za opuszczanie. Możliwe że są dławiki żeby tur nie spadał. Trzeba by przeglądnąć.

Edytowane przez seweryn20
Opublikowano

Z tego co mówisz to może być dławik jednostronnego działania. Gdy olej płynie w jedną stronę otwiera pełny przepływ a gdy w drugą to przymyka. Może to być wpięte między połączenie z wężami, może to być wkrętka w wyjściach rozdzielacza lub przyłączu przy siłownikach. Zamień na jednej z sekcji podnoszenie z opuszczaniem. Jeśli zacznie z oporem działać w drugą stronę to znaczy że dławiki są przy rozdzielaczu. Jeśli nic się nie zmieni to poza nim.

Opublikowano

nie przemieniałem węży ale rozkręciłem na jednym siłowniku tam są takie kolana redukcyjne ale tam adnych dławików nie ma tylko na siłowniku na zasilaniu to mozna palec wsadzić a na powrocie to jest otwór około 5 mm

 

dodam jeszcze że jak tur był podpiety pod tylne gniazda hydrauliki ciągnika to było wszystko ok pompa była w tedy założona jakaś wzmacniana 27.5 l/m ale wytrzymała nie cały rok

Opublikowano

No i nic dziwnego. Zanim tamta pompa wytworzyła ciśnienie żeby tura cisnąć na dół opadł sam. A ta większa ciśnie go siłowo. Nie opada pod własnym ciężarem. Z tego wynika że musi coś dławić. I to tylko w tą jedną stronę.

Opublikowano

E no jeśli na około otworu jest na tyle mięsa że gwint nie odleci to nic mu nie będzie. Zwężenie na jednym z otworów nie jest po to żeby siłownika nie zniszczyć tylko po to żeby pracował w inny sposób. W tym przypadku wolniej. O ile to to.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez versus
      jak mozna wzmocnic podnosnik w 60-ce????
    • Przez gibos95
      Witam Panowie, dzisiaj od tak przestał podnosić mi ursus c360, tur działa normalnie oraz wom, jednak nie reaguje tylni podnośnik, gdzie szukać przyczyny?
    • Przez Borekk17
      cześc mam problem z pompą hydrauliki mianowicie wywala na okragło uszczelniacze czego to moze byc przyczyna bo juz nie wyrabiam zeby sciagac i robic pompe
      pomocy !!!
    • Przez tomekxx1
      Witam. Dzis napotkalem się z dość sporym problemem i nie za bardzo wiem co mogło się stać. Po przerobieniu pokrywy pompy, i zamontowaniu nowego rozdzielacza do tura podnośnik przestał pracować. Nie działają ani wyjścia ani podnośnik. Rozdzielacz mam zamontowany 2 sekcyjny, podłączone jest zasilanie, powrót do skrzyni, i powrót do rozdzielacza w podnośniku przez tuleje ciśnieniową. Wcześniej podnośnik działał a teraz nie wiem, kompletnie przestał reagować. Może ktoś miał podobny problem i wie jak to rozwiązać.
    • Przez Irek86
      Witam czy ktos posiada Fiata 980 DT i miał jakiekolwiek problemy z hydrauliką 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v