Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Witam
Nadejszla ta wiekopomna chwila, ze trzeba sie rozglądać za nowym-starym ciągnikiem.
Przeczytalem cale internety, z grubsza zawezylem sobie wybór i na placu boju pozostaly Ihc 1056/956 i John 3350/3050. Zalezaloby mi na opinii osób, które mialy do czynienia z oboma modelami.

Ciągnik będzie sluzyl glownie do orki i agregatu. Ornego ok 15ha, spore górki, ciezka glina. Na taki areal starczylby i mniejszy ciągnik, ale z racji tego, ze pracuje to niekiedy z uprawa musze sie szybko uwinąć.
Ciągnik nie będzie mial tura, ciągnik nie będzie daleko jezdzil, pola mam kolo domu blisko także tylko uprawa ziemi. Przy zakupie będę sie podpieral kredytem, wiec niby moglbym budżet naciągnąć, no ale nie chcialbym przesadzać, wiec kwota max to 40tys. zl, co jak widzialem powinno spokojnie starczyć na każdy z,ww modeli.

Co do case'a to paru moich znajomych ma te modele, tylko starsze, ze tak powiem przedlifty i same pozytywne opinie, nic poważnego nie bylo robione. Z,tego co czytalem na forach wszelakich to jakichś nagminnych, powszechnych usterek brak, tylko ze skrzynia wyskakujące biegi iii cos jeszcze? Cos droższego niz synchronizatory może sie trafić? Czymś sie rozni model starszy od nowszego poza,blachami i wlaczaniem przedniego napędu?

John'a ma tylko jeden znajomy i to niezbyt dlugo, kolo dwóch lat i jak narazie bez usterek. Z tego co czytalem to hydraulika sprawia największe problemy, cos jeszcze?

Bardziej sklanialbym sie w strone czerwonego. Inne marki raczej odpuszczam-renowki mi się nie podobają, df nikt prawie u mnie nie ma. Wszelkie mtz/pronary tez,odpadają. Mf to samo, niby pare osób ma i rozne odczucia. Niby jak dbasz tak masz, ale boje sie, ze w przypadku serii 30xx mialbym problem z mechanikiem kto by to ogarnal. No chyba, ze cos z 6xx, ale z tym kompletnie nic do czynienia nie mialem. Z początku myslalem nad zetorem 10145, bo areal nie duży i nieco sie obawiam, żeby przy zachodnim ewentualna naprawa może zbyt mocno nadszarpnąć, i tak już napięty, budżet, a zetor wiadomo-bedzie nie tak bezawaryjny i komfortowy, ale czesci w kazdym sklepie i kazdy go naprawi. Z drugiej strony za 10145 trzeba kolo 40tys polozyc żeby mieć wybór, co w zasadzie jest większa kwota niz ta, ktora trzeba wydać za zachodnie. Wiadomo, ze w końcowym rozrachunku wygra pewnie to co będzie w najlepszym stanie i najbliżej domu(warm -maz).

Doradzicie cos? Jak pisalem z poczatku-fajnie byliby jakby sie znalazl ktoś, kto mial do czynienia z oboma modelami, moglby je porownac, ale oczywiście kazda opinia mile widziane. Wydajność pewnie będą mialy podobna, spalanie tez wiele nie powinno sie roznic, ale,takie rzeczy jak awaryjnowc/koszty napraw, skomplikowanie tych napraw, wygoda, ergonomia-fajnie jakby ktoś o tym sie wypowiedzial.
Pozdrawiam

Edytowane przez daron64

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez geno85
      traktor mtz 952 zetor 9540 renault 103.54  co polecacie??
    • Przez cemaxx
      Poszukuję ciągnik z funkcją WOM zależny i możliwością jego włączenia na postoju. Wykorzystuje obecnie takie dobrodziejstwo w c360. Zamierzam jednak odmłodzić nieco sprzęt i zakupić coś o połowę młodszego. Wiem że Zetor przynajmniej w kilku modelach taką opcję posiada. 
      Czy znacie ciągniki oferujące dokładnie taką samą funkcję? WOM zależny musi działać na postoju.
    • Przez Mateusz_105
      Witam stoję przed zakupem ciągnika używanego i mam na oku te New holland td5010 / td80 ,Kubota m6060, farmtrac 675 którego wybrać a może coś innego?
    • Przez Sid1996
      Witam forumowiczów.
      Przymierzam się do zakupu mini traktorka 4x4. Do czego ma mi być potrzebny? W chwili obecnej głównie do ciągnięcia przyczepki max 600 kilo. W późniejszym terminie mam planach używać go do odśnieżenia kawałka podwórka i drogi dojazdowej ok. 30m., uprawy ok. 20 arów lekkiej ziemi. I teraz do sedna, co wybrać? Nowy typu Yato 4×4 YT-85830, CRONA CR254, czy używany japoński (jaki i gdzie - polecani sprzedawcy)? Budżet do 30 tysięcy (im mniej, tym lepiej).
    • Przez Romek112
      Cześć wszystkim!
      Potrzebuję porady od doświadczonych w temacie kukurydzy. Do tej pory u mnie na gospodarstwie (80 ha) królowały głównie ziemniaki, ale w tym sezonie chcę spróbować sił z kukurydzą.
      Mój główny koń roboczy to Zetor 16245 (ok. 160 KM). Maszyna silna i ciężka, więc uciągu mu nie brakuje, ale zastanawiam się, co pod niego najlepiej dokupić, żeby przygotowanie pola pod kukurydzę szło sprawnie i z głową.
      Głównie myślę o agregacie:
      Co polecacie pod taki ciągnik i taki areał? Myślałem o jakimś kompaktorze 4 lub 5 metrów (np. Lemken, Bednar albo nasze polskie typu Agro-Masz). Czy 16245 da radę w 5 metrach na średniej ziemi, czy lepiej zostać przy 4 metrach i mieć zapas mocy?
      Czy lepiej iść w kompaktora, żeby zrobić „lustro”, czy zwykła talerzówka z dobrym wałem wystarczy pod kukurydzę?
      Może macie kogoś konkretnego do polecenia, kto zajmuje się tym tematem, jakaś firma na terenie podkarpackim?
      Druga sprawa to siewnik, celuję w 6 rzędów z podsiewaczem nawozu. Macie jakieś sprawdzone modele, które nie kosztują miliona, a robią dobrą robotę z tym Zetorem?
      Z góry dzięki za każdą podpowiedź! Pozdrawiam!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v