Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ja lubie jezdzić na ryby:D

Najbardziej lubie łowić gruntówką i na spławik

a ty jakim sposobem łowisz?

Opublikowano

Ja ostatni Raz Bylem na rybach Rok temu w maju bardzo lubie wedkarstwo i napewno gdy bede w polsce bede uprawial ten sport w polsce mamy nawet swoj wlasny maly staw. Moja najwieksza zdobycz To szczupak na 79 cm moze nie gigant ale zawsze wrazenia fajne ;]

 

Przewaznie to lowilem na Splawik na 1 wedce i spining Na 2. zawsze wieksze prawdopodobienstwo zlapania czegos

Opublikowano

Ja też uwielbiam z moimi braćmi łowić ryby i nawet mam swój staw, ale niema czasu i wogóle u nas ryby słabo biorą jedynie siecią, ale co to za przyjemność ;)

Opublikowano

Ja bylem swiadkiem JAk mojego wojka Szczypak wciagnol do wody mial ponad 140 napewno , a Raz znowu lowil na zywca jak jeszcze bylo wolno i taki mu szczupak wziol ze zylka 100 poszla jak nitka... dzieje sie tak dlatego ze wojek lowil nie do konca legalnie na pewnym zalewie ktory z okolicy slynie z ryb mutantow. Gdyz Sprowadzono z ameryki jakies olbrzymie glonojady aby wyjadaly trawy i one pokrzyzowaly sie z innymi duzymi rybami i wyszly "cuda"

Opublikowano

Własnie dzisiaj byłem z bratem na pobliskim jeziorku. Złapałem małego okońa ;) , łowiliśmy na bata, feedera i spławikówke. Popołudniu przyjechał kuzyn i poszkiśmy na mój prywatny staw. Złowiłem na bata wzdręge i lina. :) Moje rekordy to: leszcz 53 cm, szczupak 40 cm złowiony batem na czerwonego, szczupak 60 cm złowiony na spining, karp około 3.5 kg :):):)

Piszcie gdzie łowicie ryby.

Ja łowie w: odrze, pobliskim jeziorku, wyrobiskach pożwirowych i moim stawie.

Opublikowano

Mamy swój prywatny staw, powieszchnia ok. 0,8 ha. są karpie, karasie, okonie(zwaie aligarowami;P), amury, węgorze, płocie, liny itp.......

Uwielbiam nocen zasiadki, ostatnio z piątku na sobotę. Mój styl to spławik i na grunt "z koszyczka". Łapię przewarznie na kukurydzę( bo jak na roblka to same małe okonki się przyczepiają), na Wisłe to tylko na rasówki. Jesienią to spining i okonie. Mój rekord to karp 8 kg, jeden z 3, które są u nas w stawie(oczywiście mam na muśli duże okazy). Połamał z wędek:P

Opublikowano
Macie karty wędkarskie? Ile takie coś kosztuje? I co mniej więcej się zdaje? ;)

Ja mam karte wędkarską zdawałem w tym roku ja płaciłem 50zł na cały rok.Musisz znać wymiary ryb które możesz zabrać do domu np. karp 35cm jak ma mniej to nie można go do domu zabrać i takie tam różne pytanka ...

 

Ja bardzo lubie jezdzić na rybki jutro pojade z kumplami na Cegielnie tam są dorodne " okazy "

Mój wujek złapał na cegielni karpia 6,5 kg a ja największy karp 4 kg.

Opublikowano
Mamy swój prywatny staw, powieszchnia ok. 0,8 ha. są karpie, karasie, okonie(zwaie aligarowami;P), amury, węgorze, płocie, liny itp.......

Uwielbiam nocen zasiadki, ostatnio z piątku na sobotę. Mój styl to spławik i na grunt "z koszyczka". Łapię przewarznie na kukurydzę( bo jak na roblka to same małe okonki się przyczepiają), na Wisłe to tylko na rasówki. Jesienią to spining i okonie. Mój rekord to karp 8 kg, jeden z 3, które są u nas w stawie(oczywiście mam na muśli duże okazy). Połamał z wędek:P

 

My też chcieliśmy staw sobie wykopać, ale sie boimy bo u nas to ludzie by wyłapali od razu a koło domu nie wykopie bo wody nie będzie trzeba by było na łąkach ;] Wiemy miejsce gdzie by była woda ciągle, ale ci ludzie a jak są zboża duże to nie widać łąk ;/

 

Trzymaliśmy ryby w takim silosie co kiedyś wapno było amur nam ładny urósł wtedy to se siedziałem na betonie i łowiłem i wypuszczałem xD

Opublikowano

Adi u nas też BYŁ ten problem. Nasze gospodarstwo jako jedyne we wsi prywatne. Do okoła same pegerusy;/ a więc żeby nie ciągneli siatą na dno wkładamy drut kolczasty ;)

Opublikowano

My myśleliśmy jakieś pinki pionowe ta głębokość wstawić a jak by sie chciało samemu przeciągnąć siecią to by sie je wyjeło no ale zobaczymy może wykopiemy stawik mamy znajomego co ma kopare i tanio by nam wykopał troche by sie trollem kopało

Opublikowano

A ja dzisiaj po 3,5 roku poszedłem nad "zalew"(zbiornik retencyjny) w Jasionówce i nic nikomu wziąć nie chciało. Tylko mi przez 3 godz. 5 okoni. 3 brania źle zaciąłem. Ale i tak inni patrzyli z zazdrością na moje zdobycze. W niedziele znowu się wybieram ;) Ja na słonecznicę łapię a Wy na co?? Korzystacie z zanęt??

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez piotr6340
      To są filmy, które pokazują, jak piękne są maszyny  ;D
       
      http://www.youtube.com/watch?v=65M3I0CKFXs
       

       

       
      http://www.youtube.com/watch?v=xv8Z0expUjs&NR
       

       

       
      http://www.youtube.com/watch?v=qot3JNGqKdQ...related&search=
       
      http://www.youtube.com/watch?v=QTLlvdCnKLs&NR
       

       

       

       

    • Przez Luq8989
      Hej. Czy kogokolwiek z was spotkało to tytułowe wypalenie? Mnie chyba właśnie tak. Mam 30 lat i od 10 lat prowadzę sam 33 hektarowe gospodarstwo. Rodzice już nie żyją, a rodzeństwa nie miałem. Mam 25 krów dojnych i coraz bardziej czuję, że zmarnowałem najlepsze lata życia. Dobija mnie codzienne zmuszanie się do pracy. To, że nigdy nie miałem dnia wolnego. To, że nie jestem w stanie spędzić ze swoją dziewczyną weekendu poza domem. Po prostu mam już dość rolnictwa i myślę by się tego wszystkiego pozbyć, ogarnąć kilka uprawnień i pójść do normalnej pracy na etacie,  ale oczywiście mam przed tym obawy, bo nie znam z własnego doświadczenia życia innego niż na roli. Warto w takiej sytuacji pójść do psychologa czy spróbować postawić wszystko na jedną kartę?
    • Przez semos
      Mam taki mały problem, co kupić dziewczynie pod choinkę? Ma 24 lata.
       
      A więc tak:
      -kolczyki i wisiorek odpadają, bo otrzymała je na mikołajki.
      -co do perfum to trochę głupio mi jest je kupić ponieważ ona pracuje w jednej z ogólnopolskich sieci drogerii wiec zna wszystkie perfumy oraz kremy i może zawsze porównać cenę tych perfum, a tego bym nie chciał aby wiedziała ile prezent kosztował.
       
      Pluszaka już kupiłem do tego chce coś jeszcze w kasie max 80zł.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v