Skocz do zawartości

Gospodarstwo: problemy z błotem...


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

płyte tez są ok ale tańszym sposobem chyba są kamienie po jakimś czasie zarastają w tych miejscach gdzie jeździ sie po nich najmniej i jest ok ja mam tak wysypane ze 3/4 podwórka reszta jest wysypana tłuczniem tylko jest jeden minus po długim czasie naprawde parenaście lat po tym na kamienie nanosi sie ziemia i wychodziz pomiedzy nich i jest jakaś warstwa ziemi ale to anprawde po długim czasie.... Pozdrawiam

Opublikowano
my mamy wybetonowane ale nie jest to najlepszy sposób ponieważ beton pęka po jakimś czasie, szczególnie na obrzeżach

najlepszym rozwiązaniem jest chyba duża kostka (sześciokątna)

beton pęka bo jest źle wylany ja mam wybetonowane na 25 cm i na obrzerzach jest zrobion fudament na jakieś 40 cm a beton jes poprzecinany żeby nie pękał i jest ok

Opublikowano
beton pęka bo jest źle wylany ja mam wybetonowane na 25 cm i na obrzerzach jest zrobion fudament na jakieś 40 cm a beton jes poprzecinany żeby nie pękał i jest ok

 

no właśnie jak prawidłowo wylac beton, aby mogły się po nim poruszac również samochody ciężarowe, jak gęsto musi byc poprzecinany i czym takie połączenia wypełnic, kolejne moje pytanie dotyczy kwestii zatapiania połupanych kamieni polnych w betonie, tzn zależy mi na tym, aby znajdowały się na wierzchu (a nie były całkowicie zatopione w betonie) tzn równo z powierzchnią betonu, lecz nie mam pojęcia jak to zrobic

Opublikowano
no właśnie jak prawidłowo wylac beton, aby mogły się po nim poruszac również samochody ciężarowe, jak gęsto musi byc poprzecinany i czym takie połączenia wypełnic, kolejne moje pytanie dotyczy kwestii zatapiania połupanych kamieni polnych w betonie, tzn zależy mi na tym, aby znajdowały się na wierzchu (a nie były całkowicie zatopione w betonie) tzn równo z powierzchnią betonu, lecz nie mam pojęcia jak to zrobic

Ja po wykopkach nazbierałem ze 3 konne wozy kamieni i wysypał to przed bramą, wygląda to jak wygląda bo troche powchodziły w ziemie, ale dużo wystaje, problem poolega na tym że jak przejedzie mleczarnia na tandemie lub przywiozą pasze z doshe ( 35 t samej paszy na samochodzie) to te kamienie pękają i łupią się i mają ostre krawędzie, to samo z krzemieniami, jak chcesz mieć wybrukowane to pod spód podsypka ze żużlu żeby to sie ogniotło troche a na wierzch dużo dużo kamieni, bo zamiast coś wylewać i będzie sie to łupić to lepiej dać grubszą warstwe kamieni

Opublikowano

tak, tylko pozostaje problem zachowania czystości dlatego zależy mi na betonie jak również na kamieniach ze względów estetycznych, skusiłbym się na bruk ale obawiam się, iż może się to okazac kosztowną zabawą i pozostaje problem ze znalezieniem dobrze łupiącego kamieniarza;p

Opublikowano

odswiezam:)

 

mam pytanie, bo wlasnie jestesmy z tata i bratem na etapie zdejmowania starej kostki brukowej z wjazdu przed domem i zakladania nowej(ku zdziwieniu niektorych) a potem jeszcze na polowe podworka kostka. Reszta podworka bedzie wykladana trelinka- takie kostki szesciokatne, grube 10cm i oczywiscie spadek zeby woda nie stala. Pytanie: Czy pod kostke ktos mieszal piach z betonem na sucho a potem to dobrze ubic i na to ukladac? widzialem cos takiego w lodzi i na stronie internetowej producenta kostki tez pisalo zeby tak zrobic. Podobno lepiej sie utwardza. Jestem ciekaw czy ktos tak robil wczesniej? A co do starej kostki to powiem tak: Bizon Z056 nie zrobil na niej wrazenia gdy nie mial gdzie nocowac i stal w bramie pierwsze zniwa ok 2 tyg. ;) , pod Manem z ok 50 swinkami na krypie nawet sie nie ugiela, dopiero ok 15t. paszy + ciezarowka widac bylo jak pracuje tzn. delikatnie sie ugina i wraca z powrotem na swoje miejsce. Nie wspominam juz o normalnym uzytkowaniu czyli mf255 i wywrotka z 4 t. zboza, czy pelny rozrzutnik obornika. Dodam ze zadna kostka nie pekla. Oczywiscie nie ma co ukrywac ze w miejscu gdzie kola samochodu przejezdzaja przez prog bramy a potema na kostke to zrobily sie delikatne wglebienia ale beton pewnie tez by sie wymyl gdyby woda stala. Na zakonczenie, u mnie jest mokro na wiosne, wiec pod kostke byly dane kamienie i ok 20cm piachu a to wszystko bylo robione ok 15 lat temu przez mojego tate i ubijane recznie baba:) czyli kawalek pienka + deska i raczki do trzymania tj. jakies 10kg. Wiec jak ktos ma info o mieszniu piasku z cementen jako podklad pod kostke prosze o wypowiedzi.

 

pzdr

Opublikowano

widzialem kilka razy jak robili chodniki i zawsze dawali piasek z cementem pod kostke i ubijali mlotem to...ale po3latach i tak ten chodnik marnie wyglada....ja bym ci radzil kupic kilka woreczkow i posypac. nic nie zaszkodzi a nawet moze pomoc..pozdro!!

Opublikowano

tak tak ja wyzej napisales tak sie uklada kosteke bo wiem bo sam ukladalem u siebie i troche w wakacje robilem w firmie brukarskiej najpierw sie kopie dolek potem sie tam wwala rozne stare gruzy jak ktos ma i stabilizacje robi sie z piachu i suchego cementu i to sie zageszcza i na to sie rozsypuje piasek zolty i zageszcza siciaga sie to na rowno i zaklda kostaka

Opublikowano

równie często układają na wysiewce. ułozyć dosc duzo gruzu pod spód zasypac wysiewką czy piachem zagęscić zagęszczarką płytową albo "skoczkiem" i układać kostke. pozniej szczeliny zasypac suchym piaskiem żóltym bo jak zasypiesz cementem to sie moze kostka wybrudzić. a piaskiem jak zasypiesz to bedzie dobrze bo mam obłozone w okół domu i sie trzyma juz troche lat ;)

Opublikowano

Jak ja układałem kostkę to na spodzie było z 10cm piasku i ubite zagęszczarką potem ok 25cm betonu(beton woziłem z betoniarni) ubijałem zagęszczarką i potem kładłem kostkę następnie ubijałem to zagęszczarką z taką gumom i na koniec piasek dzięki takiej recepturze spokojnie wytrzymała obciążenie załadowanego tira.

Opublikowano

U mnie też było wcześniej bardzo dużo błota i bardzo nie równe podwórka i żeby było równe trzeba było nawieść bardzo dużo szlaki, a później ziemi i trzeba było to porządnie ugnieść.

Opublikowano

Wielkie dzieki za wszystkie wypowiedzi. Narazie zmieniamy kostke przed domem a tam juz jest utwardzone bo stara byla juz 15 lat:) wiec pora na zmiane. Na podworku zrobimy pewnie tak jak piszecie, najpierw wyrownamy i zrobimy spadki z gruzu i drobnego kanienia, potem piasek i polozymy nowy dywanik:) a pytalem sie wyporzyczenie zageszczarki zeby ubic piacek, cena za dobe to 80zl z paliwem od wlasciciela, czy to duzo czy tano? prosze o wypoweidzi.

 

pzdr

 

jeden woreczek cementu czyli 25 kg na 1 m2 tak sie u nas robi

 

fajnie, ale jaka jest grubosc piasku na tym 1 m2, bo wiesz piasku moze byc 5cm i 25cm grubosci a to powaznie zmienia proporcje cementu do piasku? i gdy bedzie wiecej= grubiej piasku to moze sie okazac ze podloze nie bedzie tak mocne.

pzdr

Opublikowano

Koledzy mam pytanie chodzi mi o dotacje o utwardzenie podwurka i drogi dojazdowej do niego czy jest jeszcze cos takiego? jak jest to naczym to polega? mam zamiar utwardzic podwurko i droge do podwurka prosze o wasze wypowiedzi :(

Opublikowano

Kiedyś rzeczywiście coś takiego było, ale nie pamiętam z którego programu (albo SPO 2004-2006 albo jakiś ekologiczny lub podobny). Sąsiad ze 4 lata temu wyłożył sobie podwórko kostką i dostał kilkadziesiąt tysięcy zwrotu, ale jak mój tata chciał też skorzystać z tego, to okazało się, że już nie ma środków.

 

Zobacz sobie też temat "W sprawie PROW" bo tam się zaczyna dyskusja o podobnym programie.

Opublikowano

Ma ktoś z was na podwórku kostkę ażurową? Wychodzi taniej od zwykłego bruku a w przerwach można posiać trawkę co zwiększa walory estetyczne <_< ale wiadomo każdy ma swój gust :) Chciałem zapytać was o wytrzymałość takiej kostki? Są chyba dwa rodzaje - 8 cm i 12 cm grubości. Jaką masę wytrzyma taka 8? Nie popęka pod pełną mleczarką?

Opublikowano

coś kiedyś słyszałem ze można chyba jakąś kasę albo coś dostać od mleczarni na utwardzenie podwórka żeby samochody się w błocie nie topiły ale nie wiem czy tak na prawdę jest

Opublikowano

@JoHnyD ja mam wjazd z tej kostki ażurowej było wykopane jakieś 40 cm potem troche gruzu i piasek z cementem dobrze ubite w dziurki wsiana trawa ale teraz się wyginają robią się koleiny albo pękają, grubości mają chyba 12 cm albo więcej, ale lepsze to niż samo błoto

Opublikowano

@wueska pewnie że lepsze to niż błoto ale wywalić kasę na kostkę ażurową i mieć za parę lat tak jak piszesz to już chyba jednak lepiej trochę dołożyć i położyć bruk...

Opublikowano

ja mam wjazd koło domu tym wyłożone, a dalej na podwórze sypałem gruz i jak się ujeździł to przesypałem żużlem leciutko i teraz tak jak asfalt obecnie wszędzie grząsko nawet te płutki pod butami się leciutko ruszają a ten gruz nic normalnie jak asfalt.

Opublikowano

Znajomy na podwórku najpierw wysypał na podkład gruz z kamyczkami, ubił i nasypał warstwę takich bialych kamyków(wyleciało mi z głowy jak się nazywają)

Opublikowano

jak myślicie lepiej położyć kostkę na podwórku czy wylać je asfaltem??? bo niby kostka lepiej wygląda ale z biegiem czasu traci swój kolor i podczas użytkowania jazdy po niej maszynami porobią się ślady od opon i już nie będzie to tak ładnie wyglądać <_< a jak z kosztami??? co wychodzi drożej kostka czy asfalt??? jest tu kilku użytkowników co maj utwardzone podwórka tym i tym to myślę ze się wypowiedzą o zaletach i wadach jednego i drugiego

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez kingway
      Witam , u kolegi usługodawca robił usługę można powiedzieć nową maszyną i zawalił w taki jakby to powiedzieć wysoki murek , fundament - wysokość około 1 m  . Który nie był ani zarośnięty no był mega widoczny i no każdy go widział  i to też nie był na pierwszym przejezdzie tylko już parę razy go mijał . No i trochę sobie tam uszkodził . Oczywiście trochę to będzie kosztować naprawa . Kierowca twierdzi , że się zagapił . Mało tego jeszcze prawie skosiłby słup elektryczny ( widoczne obtarcie lakieru na słupie ) . I teraz ten właściciel maszyny niby ma te ubezpieczenie na maszynę , ale nie chce wziąć na swoje ubezpieczenie tego - nie wiem czemu .... I teraz wmawia temu koledze , żeby on winę wziął na siebie , że mu o tym nie powiedział i że to jest jakby jego wina . No ale to  nie był jakiś kamień mały tylko metrowe coś co widoczne jeszcze w dzień . Podejrzane to wszystko , kolega się trochę obawia bo to trochę no sami przyznajcie śmierdzi .... przyznać się do czegoś czego nie zrobiłeś ?  i nie chce mieć problemów tylko dlatego , że ktoś jest nieostrożny i wql ...  Druga sprawa to też mu mówię , że jak to wezmą to chyba z OC gospodarstwa to zniżki zaraz mu pójdą .... Co o tym myślicie ? 
    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez ema
      Witam czy opłaca się założyć firmę usługową?? W jakich rodzajach usług najlepiej można zarobić?? Co o tym sądzicie?
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez Bizonekk
      Dzień dobry.
      Jestem posiadaczem przyczepy Autosan D46, w dowodzie mam przeznaczenie jako ciężarowa.  Byłem u Pani w starostwie, która powiedziała mi, aby zmienić przeznaczenie wystarczy opinia rzeczoznawcy oraz przegląd techniczny. Mile widziane również jest faktura,  od firmy która dokonała zmian konstrukcyjnych w przyczepie ( chociaż nie jest to konieczne ) Załatwiłem opinie rzeczoznawcy oraz fakturę o zmianach konstrukcyjnych, ale niestety obijam się o przegląd techniczny bo  diagnosta twierdzi, że nie można tego już tak zrobić. Gdy byłem ponownie w urzędzie, u tej Pani, powiedziała mi to samo co za pierwszym razem, i że diagnosta jest w błędzie.  I podobno można tak cały czas robić. Więc mam pytanie czy ktoś ostatnio może załatwiał taką sprawę? Bo nie ukrywam, że trochę już zgłupiałem i nie wiem kogo mam słuchać.  Może jest tutaj jakiś diagnosta który podpowie jak to w końcu jest ? 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v