Skocz do zawartości
cygi

Gospodarstwo: problemy z błotem...

Polecane posty

cygi    1

Witajcie drodzy gospodarze... mam do was pytanie, czy najtaniej i najlepiej wyłozyc a moze wylac, wysypac podwórko aby zapomniec a błocie i o zbednej roslinnosci ?? pozrdawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wojtek    3

niewiem czy to jest najtaniej ale mam podwurko wczesci wyłozone płytami betonowymi i dzieki ich nie tone w błocie :unsure:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
yacenty    567

u mnie główna część podwórka jest wybetonowana a reszta wyspana odpadem kamienia (granitu) z zakładu, który robił kostkę brukową

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

U1224    1

Podworko to jeszce u nas da sie przezyc ale z tylu kolo plyty to jest masakra... miekko sie jakos zrobilo wokol i trzeba na gwalt na wiosne wylewac przestrzen miedzy plyta a zbiornikiem i generalnie ile sie tylko da to wybetonowac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DANIEL    1

my mamy wybetonowane ale nie jest to najlepszy sposób ponieważ beton pęka po jakimś czasie, szczególnie na obrzeżach

najlepszym rozwiązaniem jest chyba duża kostka (sześciokątna)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wojtek    3

tylko asfaltem to drgo bardzo, mój brat cioteczny liczył zeby wylac jego droga do gospodarstwa od najblizeszgo asfaltu i podwurko to koszt około 1mln :unsure:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gufi    0

ale nikt nie pomyslał o studzienkach, odpływach ja ma podwórko zarośnięte trawą kosze raz na 2-3 tygodnie a woda sie zbiera w dołku w jednym miejscu i miema strachu puścić dzieciak żeby sie bawił ajak wywali szlifa na beton nie to masakra na ziemi to mu sie prawie nic nie stanie i co to za widok podwórko wylane betonem albo asfaltem chyba że kostka ale to znowu konkretna kasa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
versus    16
my mamy wybetonowane ale nie jest to najlepszy sposób ponieważ beton pęka po jakimś czasie, szczególnie na obrzeżach

najlepszym rozwiązaniem jest chyba duża kostka (sześciokątna)

jak sie doda w czasie mieszania betonu uszczelniacz taki jak przy budowie plyt sie uzywa to nie popeka,a kostka osiada po pewnym czasie i straszne nierownosci sie robia,ona moze i jest dobra ale do wylozenia chodnika pod dom czy dojazdu do garazu samochodowego a nie do podworza

u mnie gdzie mokro to kamieniami mam ladnie wylozone i nie ma problemów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Winio    1
tylko asfaltem to drgo bardzo, mój brat cioteczny liczył zeby wylac jego droga do gospodarstwa od najblizeszgo asfaltu i podwurko to koszt około 1mln :(

 

1 mln to gruba przesada chyba że zamierza zrobić autostradę :unsure: na potrzeby drogi dojazdowej w zupelnosci wystarczy tzw. powierzchniówka czyli kruszywo + emulsja asfaltowa. Nie pamietam dokladnie kosztu ale oscyluje w granicach 20 zł za m2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
versus    16

ja mam tak do wsi polozone,jest 5 lat i niewiele sie zniszczylo,tylko kilka warstw tego poszlo, a na wiosne kladli jakis "pożadny asfalt" blisko mnie za dofinansowaniei juz sa spore dolki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
polac    0

Kumpel mówił mi że są jakieś specjalne dofinansowania z Unii na utwardzenie sobie podwórka tylko nie wiem czy to prawda bo ten kumpel lubi fantazjować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
misiek10    1

Tanim kosztem, to najlepiej to jak na podworku jest spadek terenu. U mnie tak jest i ta grubsza woda sobie splywa do rowu, a zostaja tylko plyciutkie (dwucentymetrowe) kaluze. Sa takie plytkie, ze mozna po nich chodzic w adasiach i sie nie zamocza. Spadek to podstawa. No ale jakbym mial kase, to mysle, ze wykosztowalbym sie na beton. Cale podworko zalac i juz.

 

Wszelkiej masci kostki brukowe sie nie nadaja, bo sie poprosu zapadaja. Po kilu latach tam, gdzie jest wieksza czestotliwosc obciazen ( czyt: tam gdzie duzo sie jezdzi) robia sie koleiny i zapadliska.

 

Sorki, ale zapomialem o przycisku EDIT. Teraz juz pamietam.

 

Ok, połączyłem te 2 posty

Edytowano przez robertbara
Łączenie postów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100

i ja się zastanawiam nad tym ale chce zacząć od puszczenia paru sączkow i moze jakbym odkupil jedną dzialkę to odnowienia (poglębienie i oczyszczenie) jednego rowu i podworko mialbym prawie suche. tylko wez tu kup dzialkę od gosci ktorzy są spadkobiercami a postępowanie nie jest zrobione.

 

z pomyslem betonowania jakos się nie zgadzam. widzialem to o kilku osob - sprawa zarąbista bo ani roslinnosci a i jak trzeba cos robic to zawsze na twardym ale po prostu u mnie to powysadza i tyle. stodola budowana na fundamencie 150+30 cm lawy lub 160+20 - >> jakos tak bo lącznie jest 180 cm z tego co wiem i powysadzalo - wszsystko zrobione zgodnie ze sztuką budowania itp. po prostu taki grunt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No cóż trzy lata temu przekopałem całe podwóże i plac za budynkami, pokładłem sączki, porobiłem studzienki, i jedyny efekt był taki, że wiosną troszke szybciej błotko znikło <_<

Dwa lata temu wybetonowałem place przed budynkami do których muszą dojerzdżać samochody z paszą (20 cm B15 i 10 cm B20 + jakiś uszczelniacz) i tu dopiero można mówić o komforcie pracy przy takich warunkach pogodowych jak są teraz tzn jest twardo ewentualnie jak się nazbiera troszkę błotka z kół to można bez problemu zgarnąć; dlatego w tym roku bedę wybetonowywał tyle na ile kasy starczy

a co do trawek, tłuczni etc to jest super sprawa ale gdzieś przed domem gdzie nie jeżdżą ciągniki i inny cieżki sprzęt do wystarczy, że po każdym deszczy zostanie centymetrowa kałuża po której codzinnie się jeździ i powstaje błoto po kolana

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pioter    44

ja mam asfalt ok 300m2 i mnie sie podoba tan widok... <_< jak sie duzo jeździ to trawa i tak sie nie utrzyma.do asfaltu skłoniło mnie to że jakies 25lat temu jak robili nie daleko drogę to przyjechał koleś starem i sie pyta czy nie chcemy troche na lewo...rozgarniete było tylko łopatą bez żadnej podsypki czy ubijania.niestety uszykowane było wiecej placu a juz nie przyjechał bo ich pogonili, wiec reszta wylana była betonem.po tych 25 latach w betonie dziury i peknięcia w asfacie nic...

niajbardziej denerwuja mnie plamy oleju... :angry:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
silver95    1

Przykład zabłoconego podwórka i okolicy

http://img253.imageshack.us/my.php?image=p1040435rz5.jpg

http://img248.imageshack.us/my.php?image=p1040446an7.jpg

http://img254.imageshack.us/my.php?image=p1040436jc6.jpg

Takie 3 fotki (najciekawsze) zrobione u wuja. Zrobił bym więcej fotek ale nie wziolem gumowców (w adidasach to kiepsko po błocie chodzić). Za budynkiem stanowczo by były najciekawsze ujęcia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
qazi    57

co twój wujo hoduje jeśli można wiedzieć bo takiego podwórka to dawno nie widziałem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
silver95    1

A tam jest tak wszędzie gdzie wuja jeździ bądź jeździł (bo już nie da się tam przejechać).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
silver95    1

Najgoze jest tam za tym białym budynkiem, tam jest takie zagłębienie w terenie i tam zawsze jest dużo wody i innych płynów a także bardzo dużo błota.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Miki7211    5

Ja bym proponował nawiez jakiegos gruzy albo żużlu i dobrze ubic wtedy nie bedzie błotka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez jestem_z_miasta
      Cześć, 
      mam nadzieję, że trafiłem w dobre miejsce. Odziedziczyłem 6 hektarów ziemi (2 łąki, 4 ziemi) łąki w 3 działkach, pola w 2 + budynki gospodarcze i maszyny. 
      I nie wiem co z tym zrobić. 
       
      Mieszkam w mieście 70km od wsi w której znajduje się ziemia. I raczej nie zostawię mojej pracy, bo po prostu ją lubię, a codziennie dojazdy nie wchodzą w grę. 
       
      Mielibyście jakieś porady, co mógłbym zrobić, aby zarabiać na tej ziemi i jednocześnie nie musieć tam pracować non - stop? Szukam czegoś, co pozwoli wyciągnąć z tego więcej niż na dzierżawie. 
       
      Mam nadzieję, że ktoś podrzuci jakieś fajne pomysły  
       
      dzięki!
    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez Aries
      Na własnej posesji od dzisiaj czyli 01.01.2017 można wycinać drzewa bez zezwolenia jeżeli nie odbywa się ona na cele gospodarcze. Czyli u siebie prywatnie można już ciąć wszystko według uznania, pamiętając tylko, że wycina się łatwo a na urośnięcie trzeba długo czekać.
       
      Na cele gospodarcze zezwolenie obowiązuje na drzewa, których obwód pnia na wysokości 130 cm nie przekracza 100 cm w przypadku: topoli, wierzby, kasztanowca zwyczajnego, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej i platanu klonolistnego. W przypadkach pozostałych gatunków drzew – 50 cm czyli np. dąb, brzoza, sosna, świerk, grab, buk i inne nie wymienione w przedziale powyżej 100 obwodu.
       
      Warto ochłonąć po tym nagłym uchyleniu niesprawiedliwej blokady i najpierw przemyśleć co naprawdę trzeba wyciąć. Często człowiek rzuca się na możliwość kiedy tylko ona powstanie a potem żałuje.
       
      ====================================================
      4 stycznia - Dodaję praktyczną informację z gminy Gniezno
       
                                 *   *   *
      1 stycznia 2017r. weszła w życie ustawa o zmianie ustawy o ochronie przyrody oraz ustawy o lasach. Znosi ona wymóg uzyskania zezwolenia na wycinkę drzew i krzewów, które rosną na nieruchomościach stanowiących własność osób fizycznych i są usuwane w celach niezwiązanych z prowadzeniem działalności gospodarczej oraz są usuwane w celu przywrócenia gruntów nieużytkowanych do użytkowania rolniczego.
      W pozostałych przypadkach (dotyczy to m.in. użytkowników działek na terenach Rodzinnych Ogrodów Działkowych, osób fizycznych i podmiotów prowadzących działalność gospodarczą, wspólnot mieszkaniowych, osób prawnych) wymagane jest uzyskanie zezwolenia na usunięcie drzewa, którego obwód pnia liczony na wysokości 130 cm przekracza: 100 cm – w przypadku topoli, wierzb, kasztanowca zwyczajnego, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej oraz platanu klonolistnego; 50 cm – w przypadku pozostałych gatunków drzew, oraz na usunięcie krzewów rosnących w skupisku o powierzchni powyżej 25 m2. Wszelkie informacje w tym zakresie można uzyskać w  Wydziale Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego pokój numer: 46, 47 oraz pod numerami telefonów: 61 426 04 45, 61 426 04 46, 61 426 04 47. Wnioski w sprawie wydania zezwolenia na wycinkę drzew lub krzewów są dostępne w Wydziale Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego ul. Lecha 6, 62- 200 Gniezno pokój nr 46, 47 oraz na stronie internetowej: www.gniezno.eu.
      http://www.informacj...ug-nowych-zasad
       
      Już nie ma wątpliwości - u siebie prywatnie tniemy jak chcemy a w "pozostałych przypadkach" (wymienione wyżej) jest ograniczenie między innymi w postaci podanych średnic mierzonych na wysokości 130 cm.
    • Przez coolman111
      Jakie są ceny ziemi w waszych rejonach?
       
      Wątek o cenach ziemi w 2013 i dyskusja z tym związana dostępna tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/72441-ceny-ziemi-2013/
      Dyskusja o cenach we wcześniejszych latach do zobaczenia tu: http://www.agrofoto.pl/forum/topic/5089-ceny-ziemi/
       
      Statek a co ma powiedzieć "normalny" rolnik co ma z 20ha . Kupować działki o pow. nie więcej jak 1ha i bawić się na takich małych powierzchniach jeśli powiedzmy jest przyzwyczajony, że ma co najmniej z 10ha w jednym kawałku.
    • Przez Arni
      Czy musieliście zrobić plan i dostać pozwolenie od sąsiadów żeby zrobić dach na oborze?
      Jak to było u was?
       
       
      Pozdro Arni
×