No widzisz, i to jest rzeczowa odpowiedź 😜
Sam nie jestem zwolennikiem ursusa, wolę zachód chodź w eksploatacji jest trochę droższy ale poza tym reszta na plus 😁
Chociaż z drugiej strony jak by jechał na zamiennikach to już nie wiem czy wyjdzie drożej
Najbardziej nie cierpię serwisów bo to zdziercy, marżę taką naliczają że szok
pytałem poważnie, sam mam claasa i oryginalny filtr powietrza kosztuje 180 zł netto, więc nie ma tragedii a skoro do case dużo droższy to pytam jak z pozostałymi filtrami do hydrauliki itp.
A Ty kolego Pigmei jak nie masz nic ciekawego do dodania to się nie udzielaj 😝😁
Nie mam kobiety, dziewczyny, drugiej połówki
Uuuu to nie dobrze, szukaj kobiety bo ponoć single mają dodatkowy podatek płacić 😁
Choć nie wiem czy podatek nie będzie tańszy od kobiety 😁 ale czasem taka niewiasta się przydaje 😁😁😁
Różnie to bywa, ja akurat tyle czekałem i to egzamin był o godzinie 19 także dodatkowe utrudnienie bo ciemno. Ale może mniejsze kolejki są teraz tak jak mówicie
c+e 5000 zł i kurs na przewóz rzeczy 2500zł
Drogo to fakt ale jakość szkoleń na wysokim poziomie
Uczyłem i zdawałem w Krakowie, także w jednym z gorszych i ciasnych miast jak na c+e
ale wszystko od strzała zdane
zajęło mi to równe 6 miesięcy, miałem do wyjeżdżenia 55 godzin na c+e no i oczywiście po trzy tygodnie na egzamin się czekało stąd tyle się zeszło, ale nie żałuje
Wtedy właśnie jest najlepiej bo nie sztuka nauczyć się tak jak jeden instruktor chce, sztuką jest nauczyć się jeździć zgodnie z przepisami żeby instruktorzy nie mieli nic do zarzucenia.
Ja miesiąc temu zdałem na c+e i nie uczyli mnie tylko po mieście ale i na trasie były lekcje i na płycie poślizgowej także kurs z górnej półki można powiedzieć
Być może tak będzie albo i nie, to się okaże za ok 20lat, ale ja nie powiedziałem że moje dzieci muszą prowadzić gospodarstwo, równie dobrze mogę je sprzedać i w ten sposób zapewnić im pieniądze na start, póki co ziemia jest dobrą lokatą więc nie traci się na niej. Chcę im zapewnić lepszy start niż ja miałem. Na wykształcenie ich też potrzeba sporo kasy a w jeden rok nic nie zrobię, potrzeba na to czasu i chęci której mi nie brakuje. Robię po to żeby coś z tego było na przyszłość a nie byle dziś..... każdy robi jak uważa ale siedzieć na dupie i narzekać nie zamierzam. Mam swój cel w życiu i do niego dążę. Nie po trupach, nie za wszelką cenę ale powoli do przodu. Skoro Wy nie chcecie nic swoim dzieciom zostawić to po co się bawicie w rolnictwo? To jest bardzo drogie hobby, żyjcie dalej z jałmużnych skoro tak Wam dobrze mi nic do tego, ja mam swój cel i priorytety i tego się trzymam 😉
edit:
mam czas i fundusze na wakacje i odpoczynek poza domem i gospodarstwem, także wszystko jest w normie, nie tylko robota mi w głowie i złotówki 😁
Rysiek, chłopie, Tobie to chyba te udka i kurczak z biedronki na prawdę zaszkodziły, weź Ty się do roboty a nie marudzisz jak baba gdy ma okres 😁 chyba żeś Ty transwestyta? 😂😝😁
Rolnik7343 napisał:
Rysiek robota to głupota ... co nie ? 😁
Zdaje się że w latach 80-tych i 90-tych pracownicy zakładu pod nazwą "URSUS" też tak myśleli i mamy dzisiaj efekty 😁😂😂😂😂😜 prawda Ryszard? 😜😁 Ja powiem tylko tyle, każdy z nas stoi gdzieś w kolejce..... takie życie, nie znasz dnia ani godziny, ale siedzieć tylko na dupie, przejadać wszystko to żaden sens życia.... Rysiek pamiętaj nie robisz tylko dla siebie, robisz dla swoich dzieci, wnuków czy jakiegoś innego następcy, to jest sens życia, żeby dać komuś coś po sobie a nie siedzieć i się użalać nad sobą......