U mnie też kiedyś w regionalnym banku gdy się chciało coś wypłacić to kasjerka na głos podawała kwotę jaką ma się na koncie i czy wypłacamy całość , po telefonie do centrali banku skończyło się piłowanie mordy i teraz na karteczce piszą ile jest na koncie .
Każda ekipa w roku wyborczym ma mega plany jak uzdrowić gospodarkę ,jak zrobić krainę mlekiem i miodem płynąca .
Obecni rządzący już jakąś elektrownie zaczęło budować i zdążyli ją nawet zburzyć .
Oni nie oddadzą władzy zrobią wszystko aby sfałszować wybory , za bardzo boją się że ktoś mógłby ich rozliczyć i ze stołków w spółkach skarbu państwa pospadali by przydupasy bez szkoły i pojęcia.
Nie kupuje i nie zadatkuje się takich maszyn . Jeśli maszyna okaże się skradziona będziesz miał jeszcze problemy z prawem i akt o paserstwo.
Zadaj sobie pytanie kto normalny sprzedaje maszyny bz dokumentów ?