teraz to i 10 litrów dursbanu by im nic nie zrobiło , tego szkodnika trzeba było zwalczać przełom marca -kwietnia tylko nie wszędzie były warunki do tego jak po nocach temperatura spadała poniżej 0
teraz te larwy można by było po zbiorach załatwić 2 litrami dursbanu przemieszanego z ziemia ,bo one na drugi rok zrobią to samo w rzepaku na polu obok