ja wypraktykowalem po wielu latach ze zbieramy po 5 badz 6 dniach od ścięcia, jak sie weźmie w reke to musi być suche, wtedy sie dobrze prxechowuje i super jedza, a no i oczywiscie koszone zanim sie wykłosi
to bylo bydło, 12 krow 7 bykow takich po 500 kg i dwie jałowki, stado mojego tescia ale w oborze zostalo jeszcze 12 sztuk na takich samych uwieziach stały miedzy nimi tylko trzeba sie cieszyc ze ludzie nie ucierpieli
17 czerwca, po małym wietrze złamało sie drzewo na linie niskiego napiecia, prąd poszedł na "0" bezpiecznik sie nie spalił, prad poszedł na obore... padło 21 sztuk... chwila wiatru duzo pecha i o tragedie nie trudno, szczescie ze nikomu z ludzi nic sie nie stało
znajomy ma visiona 105, rownież przy pracy z kosiarka mu cos chrupneło i padła mu skrzynia, łozyska sie zatarły, ale on został no polowych biegach, tak ze mam nadzieje, ze u ciebie to nie bedzie to samo