Zły link mi sie wkleił ,ogólnie ta z oplotem jest dwa razy droższa. Słyszałem też, że słomą okładają wąż ,ale coś mi ciężko w to uwierzyć, że to coś daje
Zamierzam się za to zabrać po żniwach , teraz to woda wszędzie stoi.
Mam w kilku miejscach położoną bez włokniny ale w dolinach skąd odprowadzana jest woda są studzienki czyli dwa końce węża są odkryte i wszystko jest ok, woda swobodnie spływa
Teraz chciałem zrobić tak ,że jeden koniec w dolinie całkowicie zasypany a drugi doprowadzony do stawu ze spadem. Pytanie czy bedzie to działać ?