wystarczy spojrzeć na przedsiebiorstwa rolne na mazurach, ten kto myśli i liczy chociaż trochę kupuje nowe, bierze w leasing lub wynajmuje usługę a nie pakuje wszystko co ma w sprzęt. Duże gospodarstwa maja specyficzne finansowanie, duży nakład w krótki okresie czasu i ryzyko braku spieniężenia.
sorry, zwracam honor, rzeczywiscie drogo wyszło. Ja przyjąłem niższa cene pszenicy
interes życia taka dzierżawa, a mojego nie chcesz?
74 euro jest do zazielenienia. Ale powyzej 30 ha musisz miec 3 rodzaje upraw, jara ozima i np rzepak.
JPO+ewentualnie ONW+zazielenienie+ ewentualnie młody rolnik
taaaa podstawa:) dla kogoś kto nie ma kalkulatora
gwarantuje że w każdego z nich co roku na sam rozruch wkłada się 5tys. Drugie tyle na amortyzacje. Wiec 10 tys kosztu. Za nowego tucano rata roczna to 30 tys, Robota bez stresu a Bizon to bizon, jak nie przewód to pompa hydrauliczna, hamulce, łożyska. Ogólnie to nie maszyna na tyle ha;/
Zauważcie że na zachodzie nikt nie ma na takich areałach dużej ilości kombajnów.
sprzedaj te 3 bizony, znajdziesz klientów od reki.
Weź używkę dominatora a jak będzie Ci brakowało czasu to podeprzyj się usługą. Tak robi na prawde wiele gospodarstw wielkoobszarowych. Znam takie co maja po 3 tys ha i jeden kombajn.
używam wtyczki weewx na linuxa a robi mi to urządzenie:
http://botland.com.pl/moduly-i-zestawy-raspberry-pi-2/2543-raspberry-pi-model-bplus-512mb-ram.html
troche zajeło mi konfigurowanie ale warto było bo jeśli nie mam podpietego kompa to nigdy nie zbiorę danych np z 1 roku,
dobra to dajmy na to taka sytuacje
robot być może jest lepszy w wykryciu komórek, ale krowa wejdzie o 11 do dojenia, robot wysyla sms a ja jestem na polu. I czy Ty myslisz ze wróce i bede ganial tą krowe? jaka to dla mnie wygoda
dokładnie. trzeba się zrzeszac i tworzyć grupy. wspierać rozwój usług i klepać co raz przy wódce ze zakup nowego pluga na 10 ha jest tak oplacalny jak zakup mieszkania 200 m dla starego kawalera
ale nie powinni teraz plakac Ci którzy zadłuzyli sie ponad stan. Niestety ale podjeli ryzyko. Osobiscie uwazam że trzeba inwestować stopniowo, najlepiej zeby wysokość zoobowiazan nie przekraczała wysokości dopłat. Wtedy na prawde można bezpieczenie przeżyć i coś ugrać. Ten kto postawił na wszystko na jedną karte, zaryzykował niech teraz nie biadoli ze cena mleka spadla z 1,8 na 1,5 bo to niedorzeczne
a czy uważasz że każdego trzeba chronić czy częściowo dać mu decydować o swoim losie. co innego masowe bankructwa których nie popieram a co innego jak upadnie 1/20 z własnej winy. Dlaczego miał być na siłę rolnikiem? przedsiębiorce też się chroni?
otóż to, dobrze piszesz:)
kolejną kwestia jest brak świadomości rolników o tym ile ich praca kosztuje. brakuje podejścia spółkowego roliczania na zasadzie wypłacam sobie pensje a to co zostanie w gospodarstwie inwestuje. Wtedy mam świadomość o wartości swojej pracy. A tak w wielu wypadkach jest stawiany dom, rodzina niżej od nowego ciagnika lub raty na niego, a to nie chyba o to w zyciu chodzi.
dolicz jeszcze około 5 tys kosztów, prowizja i odsetki do momentu dostania zwrotu. Teraz fajnie u niektorych jest że wkład własny to vat, dostajesz ciagnik, 1 rata to zwrot z agencji, a druga i trzecia kazdego nastepnego roku na 2,5%
Chodziło mi o warunki, średnią wielkość gospodarstwa oraz jakoś gleb do uprawy. Może przesadziłem z czarna d*pa:) jak sie uraziłeś to sorry.
a teraz jako przedsiebiorca kto płaci podatki? Każdy kombinuje aby mieć strate lub zapłacić minimalnie.
Dochodowy w rolnictwie nie wejdzie bo zaden inwestujacy rolnik nie zaplaciłby ani 1zł. Z samego odpisu amortyzacyjnego z maszyn jest tyle że pokryje cały zysk co roku.
dokladnie, stały podatek 10% dla wszystkich bez mozliwosci odliczenia.
tez się zgodze z tym im wiekszy tym mniej placi.
Co do tego ktoby prztrwał to prawdopodobnie gospodarstwa rodzinne, nie nadmiernie obciazone kredytem oraz wielkoobszarowcy po kilka tysiecy ha.
nie nie była i nie bedzie
Realnie Wielkopolska, Opole Pomorze i Warmia i Mazury maja aspiracje jako rejony i maja na to warunki. Reszta kraju to czarna d*pa;/ oprocz hodowli nic sie nie wymyśli.
tak dokladnie bedzie
Czyli uwazasz ze obecny system jest bardziej sprawiedliwy? Ten kto ma teraz 200 i nie robi nic (rolnik z wiejskiej) dostaje za darmo, bez zadnego wysilku. Nawet nie musi faktury zakombinowac.
W moim pomysle omijam agencje. To jest bardzo duzy plus. Tam są marnowane miliony złotych na roznego rodzaju kontrole, nadzór itp
jakbyś miał dopłate do 1ha 1000zł na podstawie faktury to nie braliby ludzie faktur??? A teraz na akcyzę w gminie nie biorą? Każdy kto by miał chociaz 1-2 ha brałby faktury na wszystkie rzeczy ktore zuzył w gospodarstwie.
Chodzi mi o to ze do 50ha tak jak teraz było z ONW czyli tylko dostajesz 50tys zwrotu, nawet jesli masz 51ha. Myśle ze nie zrozumiales 1 postu.