A ja z kultywatorem 3m z walkiem zetorem tez poczulem ze jeszcze mokro.ale.trzeba bylo mieszanke przemieszac. Jeszcze jedna rzecz do zrobienia zostala. Jprdl,wczoraj ładowarką przejechalem przez wlaz(z desek) i polamalem,wczesniej byl pekniety,jednym kolem przejechalem i slysze chrup,no to mysle,jade zeby sie nie zawiesic albo gorzej opone przebic. Drugim przejechalem to sie zalamalo. Stary z mordą wylecial,ja go zjebalem ze jak wiedzial ze pekniete(3 dni temu) to mogl to naprawic jak bylem w pracy. Wczoraj zrobilem nowy wlaz po robocie, ale stary morde musial otworzyc. Dzisiaj juz wszystko sam robie. Stary nawet nie przyszedl pomoc jak rozrzutnik chowalem,zawsze podczepia,teraz sam.musialem sobie dac rade i dalem. A iech sie obraza, dla mnie lepiej jak sie nie wtrynia