Ja sieję na ziarno i czekam do ostatniej chwili co się będzie działo z cenami nawozów, nasion kukurydzy, i ogólna geopolityka.
Na pewno na blisko połowie przeznaczonego areału zasieję inne rośliny tylko na dopłaty. Przy cenach mokrej kukurydzy z jesieni 2023
nie ma mowy o wyjściu na 0 z kosztami tylko idziemy na głęboki minus. Nie zapowiada się aby coś się zmieniło w polityce do ukrainy,
ciekawi mnie jedynie jaka kolejna branża będzie miała problemy przez nadmierny import, może huty, kopalnie lub coś z budowlanki
zaczną ciągnąc.