Współczuję sytuacji i popieram tok rozumowania. Za rolnika sprzedającego ci mleko zwyczajnie mi wstyd.
Z krową może wyjść kosztownie i to jedna nie zalatwi sprawy. Okres laktacji nie trwa cały rok, choć jeśli na wydajności nie zależy to może i dawała by te kilka litrów dziennie przez kilka lat bez przerwy.
A może warto zmienić miejsce zamieszkania? Tu sprzedać, tam zamieszkać. Tam gdzie producentów mleka jest znacznie więcej.
Sam mam 3 krowy, głównie jako mamki, ale zostaje mi tego mleka. Nadwyżkę oddaję do basenu sasiadowi i od kilku ladnych lat mam rodzinę, która niemal co dziennie odbiera ode mnie 3-5 l mleka. Biorę od nich 1 zł za litr. Piją świeże i żyją (tak @zetorki12), a doję ręcznie. Z tego też powodu przychodzą do mnie. Bo zapomnij o zrobieniu smietany z mleka z dojarni.