A mi to wisi jak będzie kolejność zgłoszeń decydować i mój się nie załapie zrobię za rok. Na wiosnę mam i tak wydatki dom na wsi w kapitalnym remoncie.
Ale tekst który zacytowałeś i opatrzyłeś swoim komentarzem mówi o fakturach wystawionych na lewo a nie o tym czy różni się faktura oryginalna od kopii. Tak więc nie zaśmiecaj tematu. Bo zdaje się coś pisałeś, że można samemu sobie fakturę wystawić.
Także weź już się uspokój i nie rób tu śmietnika. Napisz se parę faktur i nie męcz tutaj.
Bo to są pieniądze które pis tym ludziom zabrał choćby w inflacji nawozach czy paliwie. Oni idą po choć część swego. Pis nie daje z własnych tylko z naszych. Część przy okazji rozkradając.
Ale jak se sam wystawisz lub poprosisz kogoś by ci wystawił choć mu nic nie sprzedałeś to jednak lewizna wobec tego co ci np ktoś wystawi gdzie sprzedaż miała miejsce. US może to z łatwością zweryfikować jak by co. A wtedy to już albo sam albo obaj leżycie w zależności czy sam sobie wystawiłeś czy ktoś ci wystawił.
Zresztą o czym my tu dyskutujemy 90 % przedsiębiorców nie wystawi ci lipnej faktury, że im zboże np sprzedałeś zwłaszcza gdy się dowiedzą, że to do arimr. Oni się boją skarbówki jak ognia.
Niech wydłużają nie widzę problemu a masowego oblężenia to nawet serwery w usa czy gdzie indziej nie wytrzymają. Pytanie tylko skąd nasz rząd weźmie na to chajs. Bo jak to pod te unijne KPO to se możemy poczekać
Jednak trochę przesadzasz z tą lewizną i to dla 5 tys zł ryzykować. Wszystko można ale bez przesady takich durni by samemu sobie fałszywki wypisywać to chyba nie będzie. A ten co ma rachunkowość też raczej lewizny nie wystawi takiemu rolnikowi zwłaszcza jak się dowie, że to do armir.
ja wyciągnąłem wnioski z wysyłania protokołów na suszę i zrobiłem eternit na spokojnie wcześniej w sobotę rysunki dodałem i wieczorem wysłałem. Ludzie myślą, że jak w domu przy kompie to luz można sobie ze spokojem bo w domu kolejki nie ma. O serwerach nic nie wiedzą. Wielu dopiero nie dawno się dowiedziało itd. Ja w sumie planowałem gdzieś od miesiąca złożyć ale też w sumie odwlekałem. Ale do ostatniego dnia czekać to nie.
Ja tylko przypomnę, że kierownictwo oddziałów armir jest u nas z nadania politycznego. Gdyby tam siedzieli fachowcy bez względu na rząd tak jak w innych urzędach pewnie było by inaczej.
A ja się tam im nie dziwę co oni tam mają. zwłaszcza ci co petentów obsługują. Ludzie podstaw nie wiedzą o podstawy pytają jest chaos i zamieszanie. Oryginału pokazanego urzędnikowi wymagają przepisy. Jak ktoś weźmie kopię bez spojrzenia w oryginał to labo nie zna przepisów albo mu się nie chce. Ale to nie znaczy, że zażądać oryginału nie może. Jak ktoś chce może jechać z kopią najwyżej się wróci a może mu tę kopię przyjmą.
A teraz dać jeszcze w Polsce swobodny dostęp do broni palnej jak w USA> To mamy akcje jak na westernach co dzień.
Widać duży. Ja tez mam faktury a mam mniej ha niż ty. Ale widać są tacy co nie mają. I ich cha zlikwidować. Zresztą gdzieś słyszałem, że jak do tej pory właśnie za rządów pisu przestało istnieć najwięcej tych małych gospodarstw.
Jak wieziecie fakturę bierzcie oryginał i niech wam pracownik armir skseruje. Jak chcecie zawieść sami ksero miejcie oryginał ze sobą bo was wywalą. Mama woziła ori i właśnie przy niej faceta odesłali po ori. Bo miał kopię. Kolejek nie ma.
Ale pis nie wspiera żadnych małych gospodarstw. Morawietzky to korpo ludek. On woli duże gospodarstwa z rachunkowością które łatwo można prześwietlić i jak by co opodatkować np sprzedając drożej nawozy czy paliwo.
Dzisiaj mam woziła na susze bo mnie nie ma na miejscu. A tam jakiś gość zdziwiony pyta, czy może złożyć na papierze a baka mówi, ze to przez Internet trzeba. Jeśli strona wam nie działa to może dlatego, ze dużo chętnych na koniec.
Mam dzisiaj rano woziła wniosek do arimr kazali donieść faktu na co najmniej 5 tys. Z okresu jak ktoś tu wyżej pisał. Ja myślę, że i tak i tak trzeba wiec czym szybciej zaniesiecie tym lepiej.
Aż tak bym tego nie traktował. Wniosek masz złożony terminowo a faktura to uzupełnienie termin nic do tego nie ma. Ale czym szybciej zaniesiecie tym lepiej.
Kaczorowi mózg się lasuje pierdzielić zaczyna trzy po trzy. Zaczyna się robić jak Gomółka z którego na koniec wszyscy się śmiali a jak przychodził byli zadowoleni, że po erze stalinizmu powiew świeżość nadchodzi i jakiś przywódca z wizją.
To jednak było ich więcej myślałem że 4.
Ej no od 1 stycznia 2021 to naprawdę nie jest źle. Jak ktoś nie sprzedaje zboża to sprzedaje mleko zwierzęta nie wiem co kolwiek. Naprawdę z prawie 2 lat nie macie nic a nic.
Kiedyś Hortex w Siemiatyczach dobrze pracował robili non stop nawet w nocy. Sadów jak to my mówimy za Bugiem w okolicach Sarnak i Łosic nie brakowało. U nas ludzie mieli truskawki i porzeczki co druga wieś był skup. Do tego jakieś kalafiory. Okolice Drohiczyna i Ostrożan dobre ziemie to były warzywa itd. Nawet kiedyś pamiętam rodzice kalafiora i truskawki mieli sąsiad i znajomy rodziców porzeczki nawet kombajn do nich miał. Na jesieni ludzie spady wieźli. Surowca nie brakowało. Tylko co jedynie producenci byli rozdrobnieni. Potem ceny skupu były niskie. Starzy co się tym zajmowali przestali młodzi nie chcieli. Jak Błocki zaczął ziemie skupować w latach 90 tych pod porzeczki to się śmieli. Dzisiaj Orlemans na brak roboty nie narzeka jak kiedyś Hortex. Aczkolwiek nie wiem jak jest z surowcem tj skąd go dowożą. Bo pod mleczarnią Presidenta widzę nawet ciężarówki z pod Rzeszowa itd.
Co do cukrowni w Łapach też nie było z nią tak źle. Surowiec w okolicy był. Tylko ten tłumok Jurgiel zamiast negocjować w Brukseli wyższy limit poszedł spać. Pamiętacie jak cukru ni było wtedy lub był kosmicznie drogi. To wtedy ciamajda z pisu nie wynegocjowała w ujni nic choć innym się udało. Potem trzeba było zamknąć zmodernizowany zakład w Łapach okręgu Jurgiela.
Kiedyś to był Hortex chyba jeden z 4 w PL.
Ja wiem, że ludzie dzisiaj żyjący wywodzą się z dawnych pokoleń często związanych z pzpr. Tylko po co doklejać tę łatkę jednym gloryfikując drugich.
Profesor guru mentalny Kaczyńskiego Jarosława Stanisław Elrlich jako żyd donosił w latach 60 tych do SB na innych żydów meldował się tam regularnie. Pomagał też Jarkowi bronić magistra i doktorat. Kaczyński pisał nawet o tym w swojej książce.
Oferował Sb donosić nawet na Brzezińskiego. Potem ci sami SB cy od Erlicha opiekowali się Kaczyńskim. Zapraszali go na rozmowy kaczor z nimi się spotykał. Kaczyński uczył na uniwerku w Białymstoku SB kó prawa. Chodził z nimi na obiady. Ojciec Kaczyńskiego to samo uczył komunistów po wojnie. Kaczyński pod koniec lat 80 tych spotykał się w PL z agentem KGB. Kaczyński w latach 80 tych biegając po spotkaniach opozycji o czym sam pisał w swojej książce ciągał za sobą ogon SB. Potem pracując u Wałęsy gdy ten go wywalił. Za Kaczyńskim odeszła wieloletnia pracownica Jaruzelskiego robiąca karierę za PRL słynna pani Basia. Czyli SB cka smycz podpięta do Jarka. Bo chyba nikt nie uwierzy, że babka pracująca za prl w URM i kancelarii prezydenta RP u Jaruzelskiego nagle odeszła za Kaczyńskim wtedy mającym nie wiele do powiedzenia w polityce. I ten człowiek dzisiaj do innych krzyczy komuniści i złodzieje.