A co normalność? Dzisiaj byłem w WK zgłosić sprzedane auto. Tyle lat nie trzeba było a teraz trzeba. I to jeszcze podpisać druczek w WK przy urzędniczce. Wchodzę do jednej dzień dobry itd. A ona do mnie z mordą jak w komunistycznych komediach ja tu auto rejestruje trzeba się umówić. W sąsiednim pokoju. Facet idzie korytarzem i się śmieje i mówi tydzień czekałem. Myślę noż qurwa mać dwóch urzędników angażować bym kawałek świstak podpisał. Idę do drugiego pokoju. Siedzi pani witam się. Ona do mnie, ze jak ci co są wyjdą zaprasza. Wchodzę załatwia bez rejestracji w innym pokoju. Zaczynam z panią rozmowę, że wymyślili głupi przepis z tym zgłoszeniem sprzedaży pojazd. Pytam jaki termin ona, że wydłużyli i że no w zasadzie nie wiadomo jaki. Więc mówię , że narobili tym tylko problemów ludziom i im roboty. A ona do mnie. Że jak jest ta rejestracja to mają 1/3 roboty co kiedyś bez rejestracji. I to mnie roebało. Podziękowałem i wyszedłem.
Tak Polska to chory wręcz upośledzony nie normalny kraj. Z każdym rokiem jest coraz gorzej.