Brak czasu jeśli gospodarstwo jest zajęciem na boku. Nie raz kończyło się pryskać wieczorem. Potem opryskiwacz szybko obmyć i odstawić bo jutro wyjeżdżam itd. A potem za miesiąc już zima. To już się myślało jak miało rozsadzić to i tak rozsadziło i tak sobie stał do wiosny. W tym roku spuściłem wodę ale i tak zima zaskoczyła bo mówili, że będzie po nowym roku. I ciągniki na letnim paliwie. Ale jak ostatnio byłem to patrzyłem w jednym w odstojniku ok, DO drugiego nawet nie zaglądałem.