Większość tu tego nie rozumie. Ba większość nie rozumie ekonomii. Jednemu piszę, że w Europie jest droga praca o a on mi pisze, że on nie potrzebuje pracownika bo nie rozumie, ze choć nie potrzebuje korzysta z pracy innych. Drugi pisze, że może sobie sam ustalać ceny i tak dalej. Ludzie maja zero dosłownie zero wiedzy o ekonomii. I myślą, że embargo i zniesienie zielonego ładu wyleczą rolnictwo Europejskie z kłopotów i dalej będzie eldorado z rzepakiem po 4 czy 5 tys i z pszenica po 1,5. A jak próbujesz tłumaczyć jak to działa to lecą wyzwiska. Bo próbujesz odzierać ich ze złudzeń którymi żyją.