Dzieki za rade ale swoje wiem i jestem zadowolony ze swojego sposobu uprawy. Ubiegłego roku warunki były podobne i uprawa taka sama jak w tym roku i plon 4,5t/ha i to po gradobiciu. W moich okolicach ciężko zobaczyć żeby ktoś wałował. I nic sie nie zapychało
Dokładnie sam się zdziwiłem gdy to usłyszałem od pana z firmy z Leżajska, a na odpowiedź czym opalać usłyszałem peletem. Zobaczymy kto na tym straci, jakoś w innych firmach nic o tym nie słychać.
Jednak to prawda z tym, ze Leżajsk nie będzie skupować tytoniu wysuszonego na ekogroszku. W tym sezonie jeszcze nie obowiązuje ale od następnego roku. Sprawdzone info