Jesteś ćwokiem bo inaczej tego nie można nazwać po pierwsze duńskie warchlaki wcale nie mają wysokiej mięsności średnio 57-58%[jakość tego mięsa już jest mocno dyskusyjna,[moja obecnie to 59-60% przy wybiciu min 80%], wybicie mają porównywalne z naszymi, jedynym co biją nasze na głowę to zużycie paszy na kg przyrostu , norma branżowa która obowiązująca w Polsce to 1kg miesa-2,5 kg gotowego produktu, do lat 90-tych obowiązywała norma 1kg mięsa-1,5kg gotowego produktu. Do twojej wiadomości poubojowo sprzedaję od 1996 roku i nikt nie będzie mi tu opowiadał bredni na temat hodowli trzody w Polsce w 2000 roku miałem wybicie 82-83% i mięsność pow 61%[obecnie jest niższa bo bodajże w 2008 zmieniły się dane do wzoru obliczania mięsności]
@bezbarwnyopieram się na danych min rolnictwa które też co roku sa publikowane z rozbiciem na lochy, warchlaki,warchlaki importowane , tuczniki proponuję poszukać, jest także rozbicie na poszczególne kwartały[oprócz tego 2 razy w roku wpada inspekcja wet która liczy sztuki i porównuje z danymi zgłoszonymi do agencji] co jak co ale świnie to mają doskonale policzone przynajmniej ARiMR, kończę temat bo w końcu się moderator się zdenerwuje.