Akurat w branży zwierzęcej to oni się mocno poszli naprzód dzięki sankcjom nałożonym w 2014 przez Unię ,sąsiednia firm która obstawia Rosję i Ukrainę woziła tylko na Rosję 50 tys loszek kwartalnie[duński agroholding], podobnie jest w drobiu 2 lata temu ukraińsko-rosyjski o mały włos nie zalał by europejskiego rynku drobiem[uratowały cła]
, cena trzody chlewnej w 2014[po wprowadzeniu sankcji] roku dochodziła w Rosji 10-12 zł kg żywca , obecnie to jest 5-5,5 zł kg, przypominam że rosyjskie fermy trzodowe wykopały z chińskiego rynku europejskich eksporterów [Chabarowski Kraj] , tam powstały fermy liczące ok 120tys szt trzody oczywiście pod kierownictwem Dunczyków,Holendrów, 30% rosyjskiego eksportu do Unii stanowiło mięso i jego przetwory, to jest szkodliwy mit jakoby tam nie było rozwinietej produkcji zwierzęcej , majacej nas utrzymać w przeświadczeniu że z tamtej strony nic na nie grozi a tam już nasi sasiedzi dobrze sie urządzili i produkcja idzie pelną para, przytaczana powyzej firma ma w Rosji 150 tys ha dzierżaw i ponoć ok 3mln szt tucznika rocznie.