Ludzie nie maja pojęcia jeszcze o pracy i narzekają i stękają. Ja jak gdzieś u sąsiada porobię przy sobocie 10h czy w sezonie nawet i 16h bo wiadomo jak to w żniwa dostaję 10zł/h obiad kolacje wode kromkę na drogę. I dla mnie jest lux, i to się pracuje na c 360 bo u nas tylko to jest. Jak sie robi to co sie lubi to nie narzeka się, rpaca fajna swoi ludzie nie gonią nie ścigają to można robić i robić. 30zl/h to można dostać w spólkach gospodarskich gdzie powierzchnia gospodarstwa to 2tys/ha to może i ok bo dzień w dzień przez jakiś czas jeżdzi się tam i spowrotem i konca pola nie widać, a tu na takich 100 czy tam 300 ha to co się narobisz?