ywa - a jak jakaś zbłąkana sarna będzie lazła wiedziona instynktem przez tory gdyż bo nauczyła się iż tam jest papu to w końcu roztrzaska ją pendolino i będą straty... Zakończyłem wstępny etap WOT. Mam już wyrobione zdanie. Nie dam złego słowa powiedzieć jak na chwilę obecną. Niestety zauważyłem pierwsze oznaki betonu choć nie w tutejszej jednostce. Gdzieś tam w świętokrzyskiem wypierdzielili dowódcę bo chyba nie wiedział czym dowodzi no i widać początki załatwiaństwa. Batalionem dowodzi oficer starszy, kompanią młody porucznik i to mnie się podoba. Oby tego nikt nie raczył spierd.. to nie b3dzie trzeba robić zbieranin altylerzystów, rakietowców, czołgistów do wykonywania roboty na kontyngentach, roboty typowo pieszej do której bez sensu kierować speców. Za trzy lata zobaczymy jak mnie wyszkolą. Choć.. medycyna to holowanie rannego czołgiem no i kolejny mankament to brak eliminowania strachu przed kręceniem stazy. Oczywiście na pętli ustaliliśmy, że się nie je***my tylko wleczemy a reszta działa wg naszych wytycznych. Za mało amunicji wydają - żołnierz nie uczy się na ile wystarcza magazynek.