Jam się wymazał dziś. Moja przyniosła test z dwiema kreskami i bym się nawet ucieszył ale to nie ciążowy. Nie byłem na Krupówkach ani nie strajkowałem z kobietami. Dziecko na badaniach we szpitalu spędziło z matką 5 dni. Na wejście do szpitala test negatywny a kilka dni po powrocie do domu jakiś katar, jęzor myślałem, że poparzyłem herbatą tylko nie kojarzyłem kiedy. Dziś już wszystko przeszło. Kuźwa, oby był pozytywny bo będę miał 7 dni dłużej lokdałn...