Taka typiara z okolicy poszła do wojska. A bo dobrze płacą, robić nie trzeba i takie tam. Wysłali na granicę - zaczął się płacz (cytat z rozmowy między koleżankami)
-jak ja mam tam jechać, ja nawet strzelać nie umiem
- ale przecież musiałas coś mieć. Przecież by ci tego kalacha ot tak o do ręki nie dali
- nie nic nie miałam
- niemożliwe, musiało być jakieś szkolenie, egzamin?
-a nie, czekaj, faktycznie miałam..
A Ty się beretem przejmujesz..
Kufa - o berecie pisałem nie żołnierzu!