jak to mówią kwestia gustu ale co by nie było ponad 10 lat tu nic nie zmienili a jest co , choćby te beznadziejne badziewne plastiki i kolorystykę a ta dźwignia to wygląda jak uchwyt którego można się trzymać przy dachowaniu, możecie się mną nie zgodzić i nastawiać ale taka jest prawda .
u nas tylko niektóre odmiany jak np. bohemia potrafi sypać pomimo rzadszego łanu u mnie raz kłos szukał kłosa ale dzięki temu mtz było ok. 52-53 i 7 ton było z palcem, ja widzę ze przy tak niepewnej pogodzie trzeba od początku obierac kurs na powtarzalność plonowania czyli powiedzmy 7-9 ton a nie ładować od początku na 10+ i później mieć poślad bo kłosów 1000 było , przy takiej strategii to trzeba by nawadnianie mieć i ziemię jak w UA .
ja dwa lata temu to miałem.z racji tego że wtedy były straszne upały i susza to nie spieszyło ki się aby wykosic ją i mi sarny zjadły ze 20% ale stanowisko po tym bdb.
ilość kłosów ale o mtz a z gównianych kłosów jest gówniane ziarno , po za tym klasa ziemi nawożenie x2 i wody x3 wobec tego co mamy w Polsce .z obsady 650 kłosów da się w normalnym roku zrobić 10 ton ale fakt odmiana musi być odpowiednia i stanowisko.
myślałem gruberem zrobić ale nie chciałem klusek wyciągać po za tym sami wiecie jak to jest miejscami 10 dni później powschodziła a później ulewy i tu na górze zmylo zaklepało, w sumie na 10 ha jest taki do 1.5 ha
tak ale zaoraj wiosną 5 klasę gliny i do jesieni to uprawiać będziesz u mnie na tym polu to odpada a po drugiej stronie doliny można na wiosnę orac bo ziemia lżejsza .
ach nie zawsze wszystko idzie jak powinno ale staram się nie popełniać błędów od początku bo później to się mści podwójnie np. w tamtej jesieni posiałem 10 ha pszenicy w można powiedzieć błoto i pomimo 3 klasy męczyła się strasznie i tam nie oczekuje jakiś cudów ale dzisiaj tam będę to zrobię fotki
A może tylko pudełko było z logo Ursusa. ? juz słyszałem o skupowaniu opakowań po siatce markowej i ładowaniu do nich jakiegoś gówna także wszystko możliwe