Mam westfalie od nowości z 2008r. Pulsatory elektryczne. Z częściami nigdy nie było problemu. Z awarie to jakieś gumy itp. Części które się zużywają. Co w aparatach się rozwaliło to guziki którym włączasz wyłączasz aparat ten co idzie kablem na dół. Cholernie drogie te guziki więc teraz załączał na aparacie ale wiadomo nie jest to aż takie wygodne bo jak człowiek jest schylony to musi się wyprostować żeby włączyć lub wyłączyć. W mojej też nam że ma na początku doju minutę masażu. Myjka automatyczna. Ja osobiście mogę polecić westfalie