Ja w tym roku przerabiałem żniwa i drugi pokos teraz samemu z żoną matka była po operacji nawet w domu nie mogła posprzątać ojciec był w szpitalu po szpitalu też nie mógł pracować do tego dwójka małych dzieci 25 krów razem prawie 70 bydła dojarka rórowa ale karmić trzeba wszystko ręcznie od 30 sztuk bydło gnój ręcznie. Łącznie 50 h ziemi tym 23 zboża. To z żoną w żniwa mieliśmy zapierdol że hej chlewy, pola koszenie prasowanie zwożenie zwalanie kombajn prasa swoje więc trzeba nasmarować przejrzeć Jak przyszedł kuzyn na kilka dni pomóc od razu było dużo lżej więc samemu będzie ciężko. Jak w moim przypadku jeszcze ojciec pomoże chociaż ja na samej kukurydzy nawozi to już duża pomoc w polach coś pomoże. Jak by była porządna obora zgarniacze paszowoz to by było lżej