no właśnie ja też praktycznie bez chemii bo co roku biorą ludzie którzy mają pewny towar a i z ich polecenia co roku ktoś przybywa. Np. w tym roku sprzedałbym sporo więcej niż się urodziło ale niestety towar na wykończeniu. Ogólnie to od siewu było kiepsko. Dużo deszczu, chwast rósł jak szalony, słabe kwitnienie.