Czytając kilka stron wstecz to widać, że cenę najbardziej nakręcają sami rolnicy. Czy na prawdę jesteście tak obsrani, że nie możecie wrzucić na luz i poczekać te kilka miesięcy do wiosny. Kto przy zdrowych zmysłach będzie sypał tyle samo saletry co zazwyczaj po choćby 2600 czy mocznika po 3300. Kto Wam da gwarancję, że zboża będą po tyle samo co obecnie? Każdy gra na przeczekanie i patrzy na rozwój sytuacji a jeśli zaakceptujemy takie ceny i będziemy kupować to cena h*ja spadnie.