Weźcie coś poradźcie. Rumba sadzona na jesieni. Mój plan spalił na panewce bo kobitki które miały przyjść dziabać to zrezygnowały, również wypożyczenie pielnika hydraulicznego nie wchodzi w grę. Chodzi głównie o dwuliścienne. Czym to można opryskać aby nie zaszkodzić? Herbicyd o jak największym spektrum działania.
Po żniwach leć talerzowka, poczekaj aż odbije i pryskaj. Efekt murowany. A co do perzu to powiem ci, że właśnie taką owsiankę z perzem jałówki wpierdzielały lepiej niż siano.
Ja siałem w czwartek poznaniakiem. Ładnie idzie i o dziwo poznaniak wysiał podobnie jak na próbie kręconej. Zostało mi z 50 kg to wsypałem do lejka i poleciałem po polu i też ładnie rozrzuciło tylko trzeba by sobie zrobić próbę na jakimś kawałku aby orientacyjnie go ustawić.
Zastanawiam się nad zakupem PRP Sól. Wczoraj wziąłem cennik od pobliskiego składu i tam cena niby promocyjna 400 zł/t tylko, że taka sama cena promocyjna jak dobrze kojarzę była i z rok temu a jeszcze ze 2 - 3 lata temu było chyba 2000 zł/t .
O kurcze to ja mam co 4,5 m i wydaje mi si, że w sezonie jest na styk jak się wjedzie traktorem czy to tłuką czy opryskiwaczem. Co do poloneza to znajomy ma go chyba 3 czy 4 rok i na razie chwali. Widziałem owoc to dość spory i twardy.
no właśnie problem w tym, że nie wszędzie się jeszcze wjedzie a to cholerstwo rośnie jak szalone. A czy pielnikiem hydraulicznym by to ogarnął bo koleś ma to może by pożyczył.