Rozmawiałem na giełdzie z kolesiem i twierdził, że te wszystkie nawozy typowo pod jagodowe to takie naciaganie rolnika, że jak nie dasz to guzik zbierzesz. Mówił, że stosuje zwykle nawozy plus obornika i jakichś negatywnych skutków nie zauważył. A podstawa to uregulowane ph. Według mnie brzmi to sensownie.