Tatarzy są innego wyznania ale religii tej samej. Z tego co pamiętam to żyją tu tak samo długo jak Słowianie.
Szkoda to jest młodej Panny ale drugi raz śluby w życiu bym nie brał. Wesele ok ale ślub niet.
Tłumaczę, żonie, że jak skończy jeść to ma wstawić naczynia do zmywarki. A ta, że nie bo ja nie wstawiam ubrań do pralki. Już nie wiem czy baby są jak drzwi od trabanta czy co.
@bratrolnika gdybyś od początku opisał sytuację jak w linku to nikt by się z Tobą nie kłócił
Sprawa poważna i ciekawa jednocześnie.
@extrabyk czy na tych jego 200 ha nie ma naprawdę innego miejsca na budowę? Czy wybrał to celowo, aby wbić kij w mrowisko?
No jest. Nie da się ukryć. Aczkolwiek opas na sucho jest prostszy. Ja nie mam dostępu do tanich odpadów. Instalacja do karmienia na sucho też jest tańsza i prostsza. W razie problemu z paszociągiem wiaderkiem napełnię tubomaty
Tak. Mieliśmy zamknięty obieg. Ok5-7 macior. Parowanie pyrek, wysłodki buraczane, niesprzedany chleb i inne pieczywo ale to w bardzo małych ilościach. Kiedyś dawniej w latach 90 tych siana była jeszcze lucerna na latnie skarmianie. Później ok 2005 roku tuczniki przeszły na suchą paszę i chwilę później maciory też jak zobaczyliśmy o ile mniej roboty. Z tym, że do 2018 roku maciory dostawały suche plus pyra. Teraz budynek stoi pusty. Ja na pewno nie wrócę do widełkowania gnoju.
Chodzi mi po głowie wywalić wszystko co jest i zrobić jak kolega na zdjęciu. Niestety nie wiem w jakim stanie są fundamenty budynku, który ma ok 150 lat albo lepiej. Fakt, że ściany pancerne i fundamenty na kamieniu, ale wiek robi swoje.
Wybrać środek i zrobić wannę oraz ruszta. Do tego silos i paszociag. Myślę, że ok ćwierć miliona by mnie to wyszło. Do budynku wejdzie ok 150 szt takich 110 kg zgodnie z przepisami.